Pozycja materiału w rankingach:

Czy oddać pieniądze fiskusowi czy może pomóc dzieciom potrzebującym?
Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 30 | Miejscowość: Jaworzno | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Dzikowicka 04.04.2011 11:26
ARDZO PROSZĘ O WSPARCIE poprzez przekazanie
1% podatku dla mojego synka Adama Szymkowiaka
Adaś od urodzenia cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce, Padaczkę i jest upośledzony umysłowo w stopniu umiarkowanym. Od urodzenia jest systematycznie rehabilitowany i to właśnie dzięki tej ciężkiej pracy jaką jest rehabilitacja Adaś w miarę samodzielnie porusza się.
Aby mógł dalej się rozwijać i robić postępy wymaga codziennej systematycznej i kompleksowej rehabilitacji oraz terapii psychologicznej i logopedycznej. Koszt jednej wizyty terapeutycznej to około 100 zł za jedną godzinę.
Duże efekty w rehabilitacji osiągnął dzięki wyjazdom na turnusy rehabilitacyjne .Średni koszt dwutygodniowego turnusu to 4500zł
Każdego roku płacimy podatki nie mając wpływu na to, gdzie tak naprawdę są kierowane nasze pieniądze. Dziś możemy to zmienić nic nie tracąc. Możesz przekazać 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego i pomóc w ten sposób Adamowi.
Decyzja należy do ciebie,
Czy oddać pieniądze fiskusowi czy może pomóc choremu dziecku.
Potrzebne dane które należy wpisać w odpowiednie rubryki w formularzu aby pieniążki trafiły na konto Adasia:
Numer KRS -0000037904
Cel szczegółowy- SZYMKOWIAK ADAM 3285
Kasia M 16.02.2010 19:54
Zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcieliby pomóc w walce o „lepsze jutro”. Jestem osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim, od urodzenia choruję na rzadką chorobę neurologiczną. Pomimo czterokończynowego niedowładu i wielu problemów technicznych udało mi się odnieść kolejny wielki sukces i zdać egzamin na prawo jazdy. Jednakże był to pierwszy krok do mobilności. Drugim jest zdobycie odpowiednio przystosowanego samochodu. Niestety koszt zakupu i dostosowania w sposób umożliwiający mi bezpieczną jazdę przekracza moje możliwości finansowe. W związku z tym zwracam się z prośbą o pomoc do wszystkich, którzy mogą ułatwić mi ukończenie tej niezwykle trudnej "Drogi do mobilności".
Idąc na studia(które też nie szczędziły w barierach) pragnęłam pogłębić swoją wiedzę, ale tym samym zrównać swoje szanse na rynku pracy. O ile to pierwsze się udało, o tyle to drugie już nie do końca. Problemy z transportem, które w czasie studiów udało się rozwiązać poprzez zamieszkanie w akademiku tuż obok uczelni, okazują się nie do pokonania jeśli chodzi o dojazdy do pracy.
Wszystkie problemy z tym związane spowodowały, że podjęłam się kolejnego wyzwania w celu ich pokonania, a tym samym zwiększenia swojej mobilności. I nawet mocny czterokończynowy niedowład mi w tym nie przeszkodził, gdyż "moje bariery są moim wyzwaniem".
Ze względu na mocną niesprawność wszystkich kończyn(dolnych i górnych), koszt zakupu samochodu z odpowiednim dla mnie dostosowaniem wynosi około 50 tyś zł.
Samochód nie stanowi dla mnie dobra luksusowego, to narzędzie do zwiększenia swojej aktywności zawodowej, społecznej, osiągnięcia większej niezależności i samodzielności.
Państwa to nic nie kosztuje. 1% jest potrącany z podatku należnego Urzędowi Skarbowemu!!Fundacja posiada status Organizacji Pożytku Publicznego, dlatego wszelka pomoc podlega odliczeniu.
W odpowiedniej rubryce swojego zeznania podatkowego wpisz tylko (zwykle ostatnia strona PIT-ów):
- Nazwę OPP: „Fundacja Normalna Przyszłość”
- KRS: 0000197482
- Kwota 1% podatku zaokrąglona do pełnych dziesiątek groszy
-Cel szczegółowy 1%-„Dla Katarzyny Machowskiej”
Gdzie to dokładnie wpisać znajdziecie Państwo na mojej stronie internetowej: http://www.drogadomobilnosci.dbv.pl
Dziękuję za zrozumienie i okazanie serca:)
Autor usunął profil 03.01.2010 23:03
Oczywiście,że może pomóc...
Zawsze to "coś.."- to dla nich wiele..
Pozdrawiam
Agnieszka Sadowska 03.01.2010 18:53
Jak to się mówi: ziarnko do ziarnka, aż zbierze się miarka:-)
Dorota Michalczak 03.01.2010 18:30
Złotówka do złotówki i się uzbiera. Ja na mój Klub "Cenne Krople" dostałam najmniejszą wpłatę 1 zł. W sumie uzbierało się tego nie tak mało.
Beata Traciak 03.01.2010 17:15
To tak własnie jest,że ten jeden procent,jest jak pisze Agnieszka mały.
Wielki plus+
Pozdrawiam:-)
Agnieszka Sadowska 03.01.2010 16:58
P.Julio może ta kwota jest niewielka, ale im więcej ludzi przekaże taki 1% na dane dziecko to już się uzbiera jakaś większa sumka za którą na pewno każdy rodzić jest bardzo wdzięczny.W ten sposób Nasze pieniądze są przekazywane na cele które są potrzebne i ważne a, tak Bóg wie na co one idą...
Autor usunął profil 03.01.2010 15:30
Od lat oddaję w ten sposób 1% podatku, szkoda tylko, że tak mało zarabiam, bo przez to kwota ta jest niewielka!
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)