Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38101 miejsce

Rozliczenia za gaz nie dla wszystkich korzystne

Wprowadzony niedawno system rozliczenia zużycia gazu nie ma w Radomsku zbyt wielu zwolenników.

 / Fot. Paweł Dudek- Rozliczanie zużycia gazu jest bezsensowne i bardzo kosztowne - mówi pani Ewa, mieszkanka Radomska. Jej mieszkanie i woda w kranach ogrzewane są gazem. Ponadto aby coś ugotować korzysta z kuchni gazowej.

Niezadowolenie pani Ewy i wielu innych mieszkańców wynika stąd, że rozliczenia zużycia gazu odbywają się w systemie półrocznym. Wystawiana jest faktura, która prognozuje zużycie na najbliższe sześć miesięcy na podstawie zużycia z ostatniego półrocza.

- Niedawno przyszła nam faktura prognozująca zużycie gazu na zimę, z bardzo niewysokimi kwotami do zapłacenia. Po zimie będę musiała dopłacić około tysiąca złotych, bo przecież korzystam teraz z grzejników. Prognoza była natomiast obliczana na podstawie zużycia gazu w lecie kiedy grzejniki są nieużywane - dodaje pani Ewa.

- Jestem emerytem i w zimę nie wybieram się zbyt często z mieszkania. Muszę mieć ciepło, moja żona często choruje. Na wiosnę znowu trzeba będzie wydać oszczędności na uregulowanie rachunku na gaz - wzburza się pan Janusz z kamienicy na ulicy Kościuszki.

Zapytaliśmy o przyczynę wprowadzenia takiego systemu rozliczeń w spółce Polskie Górnictwo i Gazownictwo obsługującej rozliczenia gazowe.

- Każde wystawienie faktury to koszty. Trzeba np. opłacić osobę, która przejdzie po mieszkaniach co miesiąc i sprawdzi stan gazomierzy. W takiej perspektywie mogłoby się okazać, że rzeczywiste koszty będą dla użytkowników wyższe niż teraz. Klient w ogólnym rozrachunku traciłby na tym - informuje Katarzyna Zasada z zespołu rzecznika prasowego PGNiG. - Taryfa dla indywidualnych klientów jest tak skonstruowana, że ponoszone koszty są adekwatne do rzeczywistego zużycia a przypadki, w których klienci muszą przy wystawianiu nowej faktury dopłacać, są sporadyczne - dodaje.

Jak się okazuje, dla niektórych ludzi rozwiązaniem tej sytuacji jest albo oszczędne korzystanie z ogrzewania, albo rezygnacja z usług dostarczania gazu do mieszkania.

- A kogo stać teraz, żeby zmienić ogrzewanie gazowe na jakieś inne? U mnie w kamienicy nie ma nawet możliwości podłączenia się do centralnego - oburza się pani Jadwiga.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.