Facebook Google+ Twitter

Rozliczmy polityków z hasła "bezpłatny internet"!

Ruszyła kampania samorządowa i kolejna fala obietnic. Niektórzy kandydaci obiecują m.in., że po objęciu stanowiska prezydenta czy burmistrza rozwiążą problem dostępu do internetu. Będziemy ich z tych deklaracji - z Waszą pomocą - rozliczać.

Internet/AKPA Pytajmy kandydatów o to jak zamierzają rozwiązać problem bezpłatnego, bezprzewodowego dostępu do internetu. W expose sejmowym premier Jarosław Kaczyński zapowiedział: - "Trzeba zdecydowanie obniżyć koszt połączeń telefonicznych i internetowych, bo to jest metoda bycia bliżej świata". Zaznaczył też, że "wieś potrzebuje dostępu do internetu".

Zaczęliśmy od złożenia oficjalnego pisma do Kazimierza Marcinkiewicza, p.o. Prezydenta Warszawy, który publicznie deklarował, że w stolicy bezpłatny, bezprzewodowy internet będzie bardzo szybko. Jak powiedziano nam dziś w urzędzie (gdzie złożyliśmy oficjalne pismo - patrz zdjęcie) trwają intensywne prace. W ciągu kilkunastu dni Kazimierz Marcinkiewicz ogłosi jak zamierza rozwiązać ten problem w stolicy. Sprawdzimy też co w tej sprawie mają do powiedzenia inni główni kandydaci do fotela prezydenta Warszawy, czyli Hanna Gronkiewicz-Waltz i Marek Borowski.

W Białymstoku Marek Kozłowski kandydat PiS na prezydenta obiecał wczoraj załatwić mieszkańcom dostęp do internetu.
Fot. redakcja

Co Ty możesz zrobić?


Zapytaj czy prezydent lub burmistrz Twojego miasta stara się o bezpłatny internet dla mieszkańców. Jeśli możesz idź na konferencję prasową, zapytaj co zrobił do tej pory? My zapytaliśmy o to prezydenta stolicy. Ty zrób to samo. Możesz też wysłać do magistratu lub do wójta gminy, czy miasta list albo maila z pytaniem. My opublikujemy odpowiedzi.

Internet mógłby być dostępny dla wszystkich. Za darmo. Bo przestał już być zabawką. Umożliwia nieskrępowany dostęp do wiedzy i informacji. Pomaga w rozwoju cywilizacyjnym kraju, ale barierą są słone opłaty, jakich żądają firmy telekomunikacyjne i operatorzy sieci.

Dlaczego politycy i samorządowcy to tolerują? Dlaczego puszą się, otwierając hucznie nowe drogi i odcinki kanalizacji a milczą jak zaklęcia na temat internetu? Panowie i panie! Premierze, prezydencie, burmistrzu - sprawdzimy, czy dotrzymacie słowa!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Napisałem e-maila do Burmistrza Wołomina, miasta w którym mieszkam i czekam na odpowiedź już trzeci dzień. Mam nadzieje że poważnie potraktuje mojego maila i odpowie a ja oczywiście opublikuję na łamach tej gazety infomacje od Niego. Może w Wołominie będzie bepłatny internet (przynajmniej w centrum gdzie jest urząd miasta: siedziba burmistrza i zarządu powiatu wołomińskiego)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba pilnować deklaracji polityków

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepiej niech będzie niedrogi ten przewodowy... A co do obietnic, to niezwykle trafiony artykuł "Obywatele - ofiary kłamstwa wyborczego" napisał p. Andrzej Zaranek - odnośnik do artykułu: link Lekturę polecam tym, którzy jeszcze próbują wierzyć co nieco w wyborcze obietnice - przejżyjcie wreszcie na oczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bezpłatny, bezprzewodowy internet? Ciekawe za co. Z całą moją miłością do szybkich informacji uzyskiwanych przy pomocy Wi-Fi mogę stwierdzić, że są w stolicy sprawy, które pilnie potrzebują pieniędzy z UM. Internet nie jest pierwszą potrzebą. Ani nawet drugą.
Jednakże udowodnienie politykowi, że jego obietnice są jedynie kiełbasą wyborczą to świetny pomysł :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.