Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38865 miejsce

Rozmowa o in vitro z dominikaninem o. Tomaszem Dostatnim

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-12-15 22:24

- Każde dziecko urodzone, jest tak samo przyjmowane przez kościół, przez chrześcijaństwo i powinno być przyjmowane tak samo przez rodziców, krewnych, jak każde inne dziecko - mówi o. Dostatni.

Co ojciec sądzi o pomyśle finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia sztucznego zapłodnienia in vitro?
- To dobre pytanie, co ja sądzę. Państwo ma prawo podejmować decyzję w sprawie finansowania, czy też nie finansowania in vitro i to jest niezależna decyzja państwa. Katolicy mają prawo wypowiedzieć swoje zdanie na ten temat i to zdanie jest takie jak nauka kościoła - negatywne. Ważne jest by podkreślić, że istnieje autonomia państwa i kościoła. Każdy wypowiada swoje zdanie, a decyzję podejmuje strona państwowa.

Czy jest jakiś szczególny przypadek zapłodnienia in vitro, który powinien być jednak refundowany?
- Kościół ma swoją całościową, integralną wizję, czym jest przekazywanie życia. Uważa, że przekazywanie życia metodą sztucznego zapłodnienia jest ze względów moralnych w całości nie do zaakceptowania. Jest to bardzo jasno pokazane w istniejącym już ponad 20 lat dokumencie Kongregacji Nauki Wiary, który nazywa się Donum vitae, tutaj odpowiedź kościoła jest zdecydowanie negatywna. Dokument ten nazywa się po polsku: „Instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godność jego przekazywania. Odpowiedzi na niektóre aktualne zagadnienia”. Bardzo zachęcam do jego lektury.

Jak ma zachować się para, która chciałaby mieć własne dzieci, a z różnych przyczyn mieć ich nie może?
- To jest wielki dramat człowieka, tak samo jak jest wiele innych dramatów, po prostu bezpłodność jest cierpieniem. Chrześcijaństwo patrzy na to z wielką troską, z wielkim szacunkiem, ale też przypomina i pokazuje, że przekazywanie życia dokonuje się w sposób naturalny w sakramencie małżeństwa. Decyzja o sztucznym zapłodnieniu jest zawsze podejmowana w sumieniu pary młodych ludzi. Każdy katolik powinien brać jednak pod uwagę naukę kościoła. Istnieje także przecież droga adopcji.

Jeśli małżeństwo wyznania katolickiego pragnie mieć własne potomstwo i zdecyduje się na zapłodnienie in vitro czy zostanie potępione przez kościół?
- Kościół nikogo nie potępia. Ja znam takie przypadki osób, które podjęły decyzję niezgodną z nauczaniem kościoła. Była to dla nich bardzo trudna decyzja. Kościół mówi tylko, że jest to niezgodne z nauką kościoła. Każde dziecko urodzone jest tak samo przyjmowane przez kościół, przez chrześcijaństwo i powinno być przyjmowane tak samo przez rodziców, krewnych jak każde inne dziecko.

Co dzieje się z plemnikami, które nie są wykorzystane? Wiele osób pyta się, dlaczego kościół nazywa to aborcją?
- Oto co dzieje się z plemnikami powinno się pytać lekarzy. Duża część plemników, które zostają niewykorzystywane przy zapłodnieniu in vitro po prostu obumiera. Spojrzenie kościoła na embrion jest takie, że jest to embrion ludzki, dlatego kiedy ginie, kościół uważa, że jest to coś bardzo złego.

Rozmawiał:
Piotr Górecki


PS Mój wywiad o in vitro został opublikowany w pierwszym numerze "Alternatywy Społeczno-Kulturalnej" w Lublinie 24 stycznia 2008 roku.
P.G.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

iza
  • iza
  • 05.11.2010 20:30

tekst wywiadu wymaga poprawy: rozumiem ze w ostatnim pytaniu chodziło o to co się dzieje z zarodkami nie plemnikami, które nie są wykorzystane - i w odpowiedzi jak rozumiem autor artykułu spisał wypowiedź sugerującą że jej autor mówił o zarodkach, choć znów pojawia się słowo plemnik

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.