Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34203 miejsce

Rozmowa z ambasadorem Republiki Estońskiej Taavi Toomem

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-01-16 07:34

"Były prezydent Estonii, Pan Lennart Meri, powiedział kiedyś, że Polska jest najbliższym dużym państwem przyjaznym Estonii i ja wierzę, że nie miał na myśli jedynie odległości geograficznej" - mówi Ambasador Taavi Toom w rozmowie z FMD.

Ambasador Republiki Estońskiej Taavi Toom / Fot. Ambasada Republiki Estońskiej w WarszawiePytanie do Ambasadora
Rozmowa z Ambasadorem Republiki Estońskiej Taavi Toomem
www.diplomacy.pl

Jak rozpoczęła się przygoda Pana Ambasadora ze służbą zagraniczną?
- Odpowiedź na to pytanie wymaga cofnięcia się do lat osiemdziesiątych oraz początku lat dziewięćdziesiątych, gdy wiele rzeczy zmieniało się w Europie oraz w Estonii. Jako student w tamtym czasie byłem bardzo zainteresowany stosunkami międzynarodowymi. Równolegle do studiów na Uniwersytecie w Tartu zacząłem pracować dla największej i najstarszej estońskiej gazety "Postimees".

Był to fascynujący czas: Estonia ustanowiła na nowo swoją służbę dyplomatyczną, dołączyła do światowych organizacji oraz powróciła znów do wspólnoty międzynarodowej. Wiele moich reportaży dotyczyło właśnie tej tematyki, ale zawsze miałem uczucie, że za kulisami dzieją się rzeczy nawet jeszcze bardziej interesujące. Dlatego więc w 1994 roku dołączyłem do grona pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych i czuję się naprawdę szczęśliwy, że mogłem uczestniczyć w tym historycznym procesie, który doprowadził do estońskiego członkostwa w Unii Europejskiej i NATO.

Jak Pan Ambasador radzi sobie z łączeniem służby publicznej z życiem rodzinnym?
- Równowaga pomiędzy pracą i życiem rodzinnym nie jest rzeczą wyjątkową jedynie dla dyplomatów, stanowi jednak duże wyzwanie we współczesnym społeczeństwie. Wsparcie rodziny i jej gotowość do mieszkania w różnych krajach, nawiązywania nowych przyjaźni, zmiany szkół, czyli zgoda na prowadzenie życia dyplomatycznego, jest bardzo ważną sprawą. Przebywanie na placówce zagranicznej razem z rodziną, jak zawsze było to w moim przypadku, stanowi tak naprawdę bardzo dobrą równowagę dla obowiązków służbowych: przypomina, że poza biurem także jest życie oraz wnosi w życie więcej harmonii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Estonia leży na obrzeżach Unii Europejskiej; wciąż mało się o Niej wie... Dlatego każda wiadomość jest tu potrzebna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.