Facebook Google+ Twitter

Rozmowa z graczem Sportowca Częstochowa, Tomaszem Nogalskim

W tegorocznym sezonie gracze AKS Sportowca Częstochowa borykają się z wszelkiego rodzaju problemami zarówno kadrowymi, jak i finansowymi. O sytuacji w drużynie opowiada Tomasz Nogalski.

Przy piłce Tomasz Nogalski. Fot. Jakub Morkowski Dziennik ZachodniJakby Pan ocenił niedzielne spotkanie przeciwko Sokołowi Łańcut?
– Kolejne spotkanie można było zwyciężyć. Była ostra walka. Trzecią kwartę przespaliśmy i to zaważyło na przegranej. W drugiej kwarcie prowadziliśmy czterema „oczkami”. Brak koncentracji, nie wiem. Może rozluźnienie, nie mam pojęcia.

W sobotę przed wami kolejne arcytrudne spotkanie w Poznaniu. Z jakimi zatem nadziejami wyjeżdżacie do stolicy Wielkopolski?
– Będziemy jechać i walczyć. Nic innego nam nie pozostało. Spróbujemy się utrzymać w tej lidze. Na razie nam idzie strasznie „pod górkę” i jeszcze ta trzecia kwarta, w której w kolejnym meczu brakło trochę szczęścia.

Klub w tym roku dał wam „wolną rękę”, jeśli chodzi o ewentualne przejście do innego klubu, z czego zresztą skorzystali Michał Saran oraz Wojciech Kukuczka. Jak to jest w Pana przypadku? Czy dostał Pan jakieś oferty z innych zespołów?
– Ja jestem w takiej sytuacji, że nawet nie byłem zainteresowany ewentualnym przejściem do innego klubu, bo mam tutaj rodzinę i pracę. Z tego, co wiem, to nic konkretnego nie dostałem, żadnej oferty.

W ostatnim czasie do waszej drużyny dołączyło trzech nowych graczy, Łukasz Bąk, Sławomir Klocek oraz Karol Michałek. Zatem, jakby Pan ocenił ich dotychczasową grę?
– Dobrze się wkomponowali. Jak wiadomo, Łukasz Bąk miał długą przerwę w grze i widać braki kondycyjne. Poza tym nic mu nie brakuje. Pozostałym zawodnikom, troszkę ogrania i pewności siebie.

Chciałem teraz wejść na troszeczkę drażliwy temat. Jakby odniósł się Pan do sytuacji klubu pod względem finansowym?
– Na ten temat się nie chcę wypowiadać.

Jakie macie cele na następne spotkanie?
– Grać i wygrać. Nic innego nam nie pozostało. Walczyć do samego końca i dowieźć do końca sezonu kilka zwycięstw, aby się utrzymać w tej lidze.

Zatem tego wam życzę i dziękuje bardzo za rozmowę.
– Dziękuje również.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Próba nie strzelba, trzeba walczyc o utrzymanie :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.