Facebook Google+ Twitter

Rozmowa z prof. Krystianem Probierzem - specjalistą górnictwa!!!

Celem tego wywiadu jest przybliżenie czytelnikom i potencjalnym wyborcom sylwetki prof. Krystiana Probierza - profesora Wydziału Górnictwa i Geologii z Politechniki Śląskiej, startującego na senatora z listy PIS w okręgu wyborczym nr 70.

 / Fot. Prof.Krystian Probierz
Panie profesorze, co może pan naszym czytelnikom na wstępie o sobie powiedzieć?

Urodziłem się w Wigilię 1950 roku. Pochodzę z samego środka aglomeracji górnośląskiej i po ukończeniu Technikum Górniczego w Chorzowie-Batorym trafiłem na studia do Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie. Z wykształcenia jestem geologiem górniczym. Na uczelni pracuję od 40-tu lat. Doktorat obroniłem, jako młody pracownik naukowy Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Właśnie ta uczelnia stała się moim drugim domem. Tu obroniłem pracę habilitacyjną, dochodząc do tytułu profesora nauk technicznych. W latach 1991–2006 byłem kierownikiem Zakładu Geologii, Hydrogeologii i Geologii Inżynierskiej, do 2013 pełniłem funkcję kierownika Zakładu Geologii i Geofizyki Złóż Węgla oraz dyrektora Instytutu Geologii Stosowanej. W 2013 objąłem stanowisko kierownika Zakładu Geologii Złóż Węgla i Gospodarki Surowcami Mineralnymi. W latach 1990–1993 i 1996–2002 byłem prodziekanem ds. organizacji Wydziału Górnictwa i Geologii, od 2002 do 2008 przez dwie kadencje zajmowałem stanowisko dziekana tego wydziału. Byłem także w latach 2005-2008 przewodniczącym konwentu dziekanów polskich wydziałów górniczych i geologicznych. Pracowałem również w Instytucie Chemicznej Przeróbki Węgla, zasiadałem w radzie naukowej Głównego Instytutu Górnictwa, Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie, Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN w Krakowie. Jestem członkiem Komitetu Górnictwa oraz Zrównoważonej Gospodarki Surowcami Mineralnymi Polskiej Akademii Nauk. W 2010 r. zostałem doktorem honoris causa Uniwersytetu Technicznego w Ostrawie. Opublikowałem ponad 320 publikacji, w tym 12 podręczników, wypromowałem 10. doktorów nauk technicznych i ponad 100 dyplomantów, łącznie wykonałem ponad 1400 prac naukowych. Ostatnio zajmuję się szczególnie gospodarką zasobami surowców mineralnych i bezpieczeństwem energetycznym.
Nigdy nie należałem i nie należę do żadnej partii politycznej zaś od początku, a więc od 1980 r. jestem członkiem NSZZ „Solidarność” m. in. byłem w prezydium Komisji Zakładowej i Komisji Rewizyjnej. Otrzymałem Medale Solidarności (patynowany-1997, srebrny-2000, złoty- 2006) przyznane przez Region Śląsko-Dąbrowski.
Od 1977 r. jestem żonaty z Marią, mamy córkę Jadwigę i syna Pawła oraz dwoje uroczych wnucząt: Franka i Zosię.

Jak ocenia pan dotychczasowe działania rządu w sprawie górnictwa?

Wysoce krytycznie, za zmarnowanie lat koniunktury i szczególnie za działania w ostatnim roku, niedotrzymanie umów. Za brak strategii surowcowo-energetycznej, niedostateczne wykorzystanie własnych zasobów węgla i niedostateczne przeciwdziałanie importowi, (czyli promowanie miejsc pracy zagranicą i brak troski o własny rynek pracy). Marnotrawstwo zasobów węgla np. wg moich obliczeń opartych na oficjalnych danych z corocznych Bilansów Zasobów Kopalin, w latach 1989-2013 ubyło z rejestru ponad 21,5 mld t zasobów geologicznych, 16,2 mld t zasobów bilansowych oraz 13,3 mld t zasobów przemysłowych przy wydobyciu w tym okresie 2,6 mld t węgla. Nie zgadzam się także z polityką fiskalną wobec górnictwa powodującą nadmierne obciążenia. Zgadzam się jedynie z oceną działań podejmowanych względem górnictwa przez rząd, wypowiedzianą przez b. wicepremier Panią E. Bieńkowską u „Sowy i Przyjaciół”.

Dlaczego zdecydował się pan na kandydowanie do Senatu z listy „Prawa i Sprawiedliwości”?

Do tej decyzji „dojrzewałem” długo, bowiem z tym ugrupowaniem współpracowałem od kilku lat. Na pewno na moją decyzję wpływ miała otaczająca nas skomplikowana sytuacja społeczno-polityczna, i to nie tylko w naszym Kraju. Świat stał się mało przewidywalny a kierunek przemian nie budzi mojego optymizmu, podobnie jak zapewne i Szanownych Czytelników, rodzi natomiast troski i obawy o nasze rodziny, dzieci, wnuki, o naszą przyszłość. Na część spraw nie mamy niestety wpływu, ale części problemów możemy zaradzić. Trudno pogodzić się z postępującą degradacją Śląska np. upadek starego przemysłu a nowego nie bardzo widać, problemy Stadionu i Parku Śląskiego, Kolei Śląskich. Podważono nasz etos pracy, jeden z największych walorów Śląska i Ślązaków. W naszym życiu politycznym została przekroczona granica przyzwoitości (i zarazem nieprzyzwoitości). Więc postanowiłem ofiarować moją wiedzę i doświadczenie dla przeprowadzenia dobrej zmiany na rzecz naszej Ojczyzny i naszego Regionu. Moją ewentualną pracę w Senacie będę traktował, jako służbę dla dobra wspólnego. Ta oczekiwana dobra zmiana jest możliwa tylko z Prawem i Sprawiedliwością. Głęboko wierzę, że nadszedł czas na pozytywne zmiany!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wiecie co jak slyszę w TV że 17 milionów ton niesprzedanego polskiego węgla na haldach to jakas klęska gospodarcza dla Polski to sie za glowę łapię jak można tak mysleć! Przecież ten węgiel właśnie zapewnia nam bezpieczeństwo energetyczne!
Moim zdaniem PiS o tym wlasnie wie i mówi! A PO ustami Kopacz chce "wygaszać" kopalnie? I jeszcze bardziej nas uzależniać od dostaw gazu z Rosji i innych krajów?
Teraz ktos spyta a co z tym węgle Jak go sprzedać? To bardzo proste - państwo płaci kopalniom połowę ceny tego węgla i staje sie jego wlaścicielem. Węgiel może być na hałdach.
Naturalnie jesli uda sie go sprzedać lepiej to dobrze, wiele zależy jak to państwo bedzie promowalo sprzedaż tego węgla,a jeśli sluzby kopalni zrobią to korzystniej to będzie jeszcze lepiej..
Ale nawet jesli rząd sprzeda go za pol ceny swoim wlasnym obywatelom to tylko na tym zyska budżet biednych polskich rodzin. Sam kupie troche tego węgla "na wszelki wypadek" na dzialkę. Niestety zwalczanie przez UE wszelkich przejawów interwencjiniuzmu państwowego w Polsce doprowadzi do dalszej degradacji naszego przemyslu. W jednym punkcie PiS nie ma racji że tylko prywatne kopalnie maja racje bytu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaki wpływ na koniunkturęw gornictwie ma surowa zima? Czy rząd nie może skupić węgla zalegającego na hałdach w okresie dekoniunktóry lagodnych zim? Wolno dotować rolnictwoz przyczyn klimatycznych a niue wolno gornictwa? Kto ma interes w zrobieniu z naszego kraju kraju nieuprzemysłowionego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.