Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Komórki > Rozmowy ciągle kontrolowane. Kilka słów o retencji danych telekomunikacyjnych

Pozycja materiału w rankingach:

19768 miejsce

Dział: Komórki

Ocena: 21pkt

Oceń:

Rozmowy ciągle kontrolowane. Kilka słów o retencji danych telekomunikacyjnych


Kto dziś kontroluje naszą komunikację? Kto ma dostęp do bilingów i danych o lokalizacji naszych telefonów komórkowych, a więc o tym, z kim utrzymujemy kontakty i gdzie bywamy? Co to jest retencja danych i dlaczego warto o niej wiedzieć więcej?

Dzisiaj dwa razy dzwoniłam ze swojego telefonu komórkowego – do brata i do pracodawcy. Odebrałam też MMS-a od kolegi, który przesłał mi zdjęcie z podróży po USA. Dzwonił też do mnie ktoś z kraju o nieznanym mi kierunkowym (pomyłka). Za tydzień pewnie nie będę pamiętać, że to wszystko się wydarzyło. Służby specjalne, prokuratura i sądy mogą się jednak o tym dowiedzieć przez następne dwa lata, bez względu na to, czy będą prowadzić przeciw mnie postępowanie, czy nie. Teoria spisku? Nie, zezwala im na to polskie prawo.

Czytaj też: Internet nadzorowany?

Wszyscy jesteśmy podejrzani

Obowiązek przechowywania informacji o połączeniach nazywa się retencją danych telekomunikacyjnych. Retencja, zgodnie z prawem telekomunikacyjnym, ma na celu udostępnianie tych informacji służbom, prokuraturze i sądom. Mają one dostęp do tych informacji na żądanie, którego nie muszą uzasadniać faktem prowadzenia postępowania.

Tak skonstruowane przepisy mają dwa skutki, z których mało który użytkownik telefonu i Internetu zdaje sobie sprawę. Po pierwsze, firmy telekomunikacyjne gromadzą wszystkie informacje o naszej aktywności na wszelki wypadek i przechowują je przez dwa lata. Każdy z użytkowników ma zatem „kartotekę”, w której znajdują się informacje nie tylko o tym gdzie dzwoni, ale i od kogo połączenia przyjmuje, ile czasu i jak często z kim rozmawia. To samo dotyczy komunikacji przez Internet.

Czytaj też: Bilingi mogą pomóc w walce z nieuczciwym pracodawcą

Po drugie, dostęp do tej kartoteki mają instytucje, które nie muszą wykazywać faktycznego interesu, jeśli chcą sprawdzić każdego obywatela korzystającego z usług telekomunikacyjnych. A to już szara strefa kompetencji organów, które co do zasady powinny interesować się życiem obywateli tylko wtedy, gdy są ku temu poważne powody.

Nie czekaj, zgłoś się! Trwa konkurs Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku

Anna Mazgal OFFline profil autora

Autor: Anna Mazgal

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.