Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36693 miejsce

Rozmowy na antenie radiowej

Ostatnio popularne stały się programy radiowe, których istota sprowadza się do przeprowadzania przez redaktorów rozmów telefonicznych na rozmaite tematy, najczęściej w dowcipnej, nieco złośliwej atmosferze.

Rozmówcy nie wiedzą, że przebieg rozmowy jest rejestrowany i że ich wypowiedzi zostaną rozpowszechnione drogą radiową. Właśnie tego rodzaju sytuacji dotyczy jedno z pytań, które otrzymałam w ostatnim tygodniu od Użytkownika www.wiadomosci24.pl . Poruszył on problem dopuszczalności tego rodzaju działań oraz wymogu zgody na rozpowszechnianie wypowiedzi, wyrażonej przez osobę zainteresowaną. Kwestia ta jest bardzo ciekawa, m.in. ze względu na brak przepisów prawa, odnoszących się wprost do zasad ochrony głosu (odmiennie niż w przypadku ochrony wizerunku, którą analizowałam w jednym z wcześniejszych tekstów). Stąd też dzisiejsze opracowanie poświęcę właśnie problematyce “rozmów na antenie radiowej”. Głos jako dobro osobiste

W katalogu dóbr osobistych, podlegających ochronie na podstawie przepisów prawa cywilnego, zawartym w art. 23 k.c., brak dobra osobistego w postaci głosu. Niemniej jednak wskazany przepis zawiera tylko wyliczenie przykładowe (“w szczególności”) – pod wpływem orzecznictwa i doktryny prawa cywilnego lista dóbr osobistych jest poszerzana. Wskazuje się m.in. na zasadność objęcia ochroną z art. 23 k.c., obok prawa do wizerunku, także głosu. W związku z powyższym można przyjąć, że głos stanowi dobro osobiste człowieka, podlegające ochronie z art. 23 i 24 k.c. Wyemitowanie wypowiedzi na antenie radiowej stanowi jego naruszenie, jeżeli głos jest rozpoznawalny, tzn. pozwala zidentyfikować daną osobę (choćby przez jej najbliższe otoczenie). Bezprawność tego naruszenia jest wyłączona w wyniku udzielenia przez osobę uprawnioną zgody na emisję. Problem pojawia się natomiast w sytuacji, gdy zgody takiej brak, co – ze względu na charakter niektórych wypowiedzi - nie będzie zapewne należało do rzadkości.

Głos osób publicznych

Jak zostało już zasygnalizowane, brak jest przepisów, regulujących wprost zasady rozpowszechniania głosu. Można jednak zastanowić się, czy nie należałoby stosować w tym zakresie na zasadzie analogii przepisów o ochronie wizerunku (art. 81 pr. aut.). Należy bowiem zauważyć, że – po pierwsze - funkcja głosu jest podobna do funkcji wizerunku. I w jednym, i w drugim przypadku mamy do czynienia z funkcją identyfikacyjna i informacyjną. Po drugie – wokół obydwu koncentrują się interesy osobiste i majątkowe. Po trzecie – za ochroną głosu przemawiają te same racje, co za ochroną wizerunku, stąd też można argumentować, że zakres przyznanej im ochrony winien być analogiczny.

Warto zastanowić się, jakie byłyby konsekwencje przyjęcia przedstawionej koncepcji w odniesieniu do programów radiowych. Otóż art. 81 pr. aut. stanowi m.in., że nie wymaga zezwolenia rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych. Pojecie “osoby powszechnie znane” rozumieć należy przy tym raczej szeroko, relatywizując do kręgu odbiorców, do których adresowana jest dana forma rozpowszechniania. Odnosząc tę uwagę do rozpowszechniania głosu - jeżeli rozmowa została przeprowadzona z osobą powszechnie znaną i dotyczyła pełnionej przez nią funkcji można by przyjąć dopuszczalność rozpowszechnienia tej rozmowy poprzez odpowiednie stosowanie art. 81 ust. 2 pr. aut. W ten sposób jednak rozwiązujemy analizowany problem jedynie w części. W wielu przypadkach bowiem rozmówcą redaktora nie będzie osoba znana, w związku z czym nie będzie można zastosować wyjątku od wymogu zgody z art. 81 ust. 2 pr. aut. W przypadku tego rodzaju dużo zależy od charakteru programu radiowego, z którym mamy do czynienia. Za jedną z okoliczności, które mogą wyłączyć bezprawność naruszenia, uznaje się bowiem działanie w obronie uzasadnionego interesu (nie wynika to jednak wprost z przepisów ustawy – wskazana okoliczność wyłączająca bezprawność stanowi dorobek doktryny i w oczach niektórych jej przedstawicieli jawi się jako dyskusyjna).

Działanie w obronie uzasadnionego interesu

Jeżeli mamy do czynienia z programem, którego celem jest wskazanie np. nieprawidłowości działania instytucji państwowych, braku respektowania przepisów prawa cywilnego przez przedsiębiorców, naruszeń prawa pracy ze strony pracodawców itp. można moim zdaniem zasadnie podnosić argument, że działanie podmiotu, emitującego nagranie bez zgody uprawnionego, podjęte zostało w obronie uzasadnionego interesu. Wiele zależy jednak od tego, jaki będzie w konkretnej sytuacji rezultat “ważenia dóbr” – z jednej strony prawa do decydowania o rozpowszechnianiu własnego głosu, z drugiej - interesu społecznego. Dodatkowo należy zawsze rozważyć, czy w konkretnej sytuacji nie doszło do naruszenia innych dóbr osobistych rozmówcy, takich jak np. cześć, dobre imię, prawo do prywatności itp. Jeżeli doszło również do tego rodzaju naruszenia, trudniej będzie osiągnąć pożądany z punktu widzenia redaktora efekt ważenia dóbr (tzn. przyznanie pierwszeństwa interesowi publicznemu).

Całkowicie odmiennie należy ocenić sytuację, w której   celem audycji nie jest ujawnienie określonej nieprawidłowości, a tylko np. wywołanie efektu komicznego w postaci zabawnej reakcji rozmówcy w wyniku przekazania mu zaskakującej, nieprawdziwej informacji (przykładowo – poinformowanie młodej kobiety, że jej narzeczony nie zapłacił za usługi agencji towarzyskiej). W takim przypadku jedyną okolicznością, wyłączającą bezprawność naruszenia dobra osobistego rozmówcy (często nie tylko głosu, ale również np. prawa do prywatności) jest jego zgoda.

Podsumowując...

Kwestia wymogu zgody na rozpowszechnianie wypowiedzi na antenie radiowej może przysparzać pewnych trudności. W niektórych przypadkach niełatwo będzie jednoznacznie rozstrzygnąć, czy w wyniku braku zgody doszło do bezprawnego naruszenia dobra osobistego, czy też nie. Pomocne może okazać się odwołanie do treści art. 81 ust. 2 pr. aut., regulującego zasady rozpowszechniania wizerunku oraz – ewentualnie – podjęcie próby uzasadnienia działania naruszającego dobro osobiste działaniem w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Bez wątpienia jednak istnieją programy radiowe, w przypadku których jedynie zgoda zainteresowanego rozmówcy uzasadnia rozpowszechnianie rozmowy w drodze emisji radiowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.