Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45970 miejsce

Rozmowy z dalitem - Droga bez powrotu

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub wręcz umiejscowiona poza kastą w systemie stanowym Indii. Są oni „niedotykalni", przez to, że wykonują tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie w Polsce dalitem zostać może każdy.

Mikołów - Budynek handlowy do wynajęcia / Fot. Bogusław SieleckiJanku! Kiedyś, gdy spotkaliśmy się pod śmietnikiem wspomniałeś mi, że Twoje dzieciaki wyjechały w 2005 r. do Anglii za chlebem. Miały stałą pracę, wynajęły domek i pracując za najniższe stawki całkiem wygodnie sobie żyły. Udawało im się nawet od czasu do czasu wspomóc w biedzie rodziców w Polsce paroma funtami. Pamiętam, że chciały również przesiedlić was na Wyspy. Jak im się teraz wiedzie, bo przecież kryzys i tam się rozpanoszył?
- Rozważałem nawet wyjazd, ale starych drzew się nie przesadza. Chyba nie umiałbym odnaleźć się w tamtej rzeczywistości. Dzieci za nami tęskniły, zwłaszcza córka Beata. Widząc, że nie wybieramy się za morze, wróciła do kraju z narzeczonym Wojtkiem, który też bardzo tęsknił za bliskimi. Przestrzegałem ich przed pochopną decyzją. Bardziej przekonujący był - niestety - Tusk. Wmówił im, że są w Polsce potrzebni. Obiecywał cud i miejsca pracy na nich oczekujące. Mieli drobne oszczędności na dobry początek, więc na początku 2008 roku spakowali manatki i wrócili do macierzy.

A syn nie ma zamiaru wrócić? W końcu po wyjeździe siostry został sam na obczyźnie.
- Pod tym względem Stefan okazał się bardziej rozsądny. W pewnym momencie wahał się, ale nie zaryzykował powrotu. Zna biegle język angielski, ma stałą, pewną pracę kierowcy, więc został. Teraz nie ma już żadnych wątpliwości - z nami w Polsce spędza tylko urlop i tak już chyba pozostanie.

I co? Beata z Wojtkiem spełnili w kraju swoje ufne marzenia? Zapewne dostali dobrą pracę, kupili mieszkanie, zaczęli normalne życie?
- Cóż - szybko Macierz okazała się zwykłą macochą. Wojtek zaczął pracować jako przedstawiciel handlowy w hurtowni spożywczej. Uzyskał ćwierć zarobku, którego się spodziewał. Miesiąc pracuje na to, co w Anglii uzyskiwał za pięć dni pracy. Spadają obroty, zatem pracuje coraz więcej, a zarabia coraz mniej. Beata podjęła pracę jako sprzedawca na targowisku, o zarobku lepiej nie mówić. Planowała rozpocząć studia zaoczne. Niestety, na początku roku pracę straciła i teraz ma problemy z uzyskaniem jakiejkolwiek innej. Studia stały się mało realne, bo z czesnego nikt jej nie zwolni, a płacić nie ma z czego. Chcieli wziąć kredyt mieszkaniowy, ale na szczęście w porę się opamiętali i zrezygnowali z założenia sobie pętli na szyję. Totalnie nabici w butelkę pomieszkują z rodzicami, bez realnych szans na ułożenie sobie dorosłego, samodzielnego życia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.03.2009 15:10

+ za podjęcie tematu

Każdy zysk rodzi z większego bądź mniejszego ryzyka sporym ryzykiem był wyjazd z kraju równie dużym dla niektórych jest powrót. Ryzyko towarzyszy nam od zawsze i jest motorem napędowym dzięki któremu powstawały cywilizacje. Każdy z nas codziennie ryzykuje wychodząc co rano z domu, wsiadając do samochodu, zmieniając pracę czy też decydując się na uzupełnienie wykształcenia (kosztuje a wcale nie wiadomo czy się zwróci).
Ryzyko jest dobre a świat należy do tych którzy zdolni są je podejmować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mimo, że mogła bym wyjechać za granicę, bo mam gdzie, nie chcę, kocham swój kraj mimo tego wszystkiego o czym pisze edi78. Co prawda zarobki w Polsce są śmieszne, ale tu jest mój dom,oczywiście zwiedzam w miarę możliwości Europę. Bardzo dobry artykuł i duuuuży + ode mnie :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tez chcialybym wrocic ,bo czasami tesknota za rodzinnymi stronami nagina mnie do samej ziemi ,ale ...
Jak pomysle o opiece medycznej ,eksperymentach w szkolnictwie i pracy z wynagrodzeniem od pierwszego do pierwszego oraz o bandzie urzedasow i politykow z znieczulica zamiast krwi to juz wiem dlaczego jestem tu ,a nie w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto w Polsce dziś nie styka się z tymi problemami - jeśli nie sam bezpośrednio, to przez znajomych. A przecież miało być tak cudownie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sytuacja polityczna lub ekonomiczna w Polsce, od wielu już pokoleń jest przyczyną cyklicznych ruchów migracyjnych rodaków.
Ostatnią falę emigrantów i osób w których taka myśl dojrzewa, dałoby się powstrzymać, gdyby rządzący poświęcali więcej uwagi gospodarce, a nie wzajemnemu zwalczaniu się. +)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny świetny tekst Autora! Kto, jak kto, ale ja doskonale rozumiem wszystkie przywołane w tekście rozterki młodej, polskiej emigracji. We mnie też dojrzewa myśl o udaniu się w tę drogę bez powrotu, tyle, że za ocean, choć podobno jeszcze mam tu pracę...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.03.2009 11:15

" Tak nie powinno być, żeby rodziny musiały się rozdzielać, aby w miarę godnie móc przeżyć swoje życie! Oceniając jednak aktualną, pogarszająca się systematycznie sytuację gospodarczą kraju, rosnące bezrobocie i związany z tym brak jakichkolwiek perspektyw na ułożenie sobie normalnego życia rodzinnego, wydaje mi się, że rychło podejmą decyzję o ponownym wyjeździe na emigrację. Ta decyzja powoli w nich już dojrzewa. Jeszcze wstrzymują się ze względu na konieczność ponownego rozstania się z rodzinami. To przecież ta szalona tęsknota była bezpośrednią przyczyną ich powrotu do kraju. Robią dobrą minę do złej gry żartując, że nie chcą, aby Polacy płodzili Anglików. Mają jednak świadomość, że jeżeli tym razem zdecyduję się wyruszyć w drogę, to będzie to już droga bez powrotu.... " Nic dodać, poza tym, że Pawlak siedzi i zawija swoje apanaże w sreberka.... Podobnie jego kumple, kolesie, ludzie z "układu" Tuska i jego dworu..... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.