Facebook Google+ Twitter

Rozmowy z dalitem - Dzieje grzechu

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.

Kosmita - Predator / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/48/Predator_03.jpg/399px-Predator_03.jpgJak sądzisz, Janku, który z polityków upatruje wśród sąsiadów (i nie tylko) samych wrogów czyhających tylko na okazję, żeby napaść na tę jego ukochaną, będącą w ciągłym rozwoju biedę? Ten niski, krągły mężczyzna jest w stanie w każdej sytuacji i wszędzie zaatakować każdego. Ludzie w jego kraju żyją na granicy ubóstwa, a coraz częściej i poza tą granicą, brakuje im na chleb a on nic tylko broń i broń! Z każdej strony widzi wroga. Mimo nędzy pragnie kontrolować nawet kosmos, bo jest przekonany, że zagrożeniem dla jego folwarku mogą być także zielone ludziki. Szalejący na świecie kryzys nie robi na nim większego wrażenia. W końcu to tylko kryzys gospodarczy i finansowy, a więc nie dotyczy jego posiadłości. Jeśli tylko wspomnieć o prawdziwych pieniądzach, zawsze odpowiada jednakowo: „Won mi, żadnych euro, dolarów czy innej niepewnej zarazy”.
- Ale trudne pytania zadajesz! Biednym krajem wydającym krocie na zbrojenia i prowadzącym próby rakietowe, oficjalnie mające na celu podbój kosmosu, a przy tym postrzeganym przez społeczność międzynarodową jako wróg cywilizowanego świata jest Korea Północna. Jeżeli jest za co, to płaci się tam wonami. Na czele tego państwa stoi niski, krępy przywódca Kim Dzong II.

Poszedłeś jednak błędnym tropem. W KRL-D nie brakuje chleba! Tam brakuje wonów na ryż no i samego ryżu. Podpowiadam więc jeszcze, że ostatnio po powrocie do kraju z międzynarodowych negocjacji delegacji rządowej stwierdził, że wraca ona na tarczy, a może nawet bez tarczy. Militaria zawsze u niego są na pierwszym miejscu! Dołożył przy okazji Gabonowi, twierdząc, że jeżeli Gabon nie napadnie na jego kraj, to to już będzie duży sukces! Taka swoista paranoja. Nie robi na nim wrażenia fakt, że Gabon należy do czołówki najbardziej dynamicznie i pokojowo rozwijających się krajów Czarnego Lądu - wydaje mu się, że Murzyni mogliby zaatakować orzeszkami ziemnymi, których akurat mogą mieć nadprodukcję.
Owoce orzecha ziemnego / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/88/Peanuts.jpg/408px-Peanuts.jpg- To już brzmi bardziej swojsko! Wydaje mi się, że to polityk, który ostatnio wbił się w nowy garniturek i udaje gwiazdę telewizji, występując w reklamówkach w towarzystwie niewiast od wielu lat należących do jego świty. Usiłował wmówić zubożałej publiczności, że jak rządził to rządził dobrze. Rodzimi dalici już wiedzą co to farsa, więc ubawili się setnie. Gwiazdor choć już nie rządzi, ma jednak coś wspólnego z Reaganem... Oczywiście nie jest to postura, ale bardzo chciałby jeszcze choć trochę porządzić. Zwrócił się więc w kolejnej reklamówce do młodzieży obiecując jej mieszkania za poparcie w wyborach. To też nie brzmi zbyt wiarygodnie zważywszy, że wkrótce może zabraknąć pieniędzy na łatanie dziur w mostach, a co to za mieszkanie, kiedy dach przecieka? Przezornie nic nie wspomina o dotacjach do studiów, które zniknęły w czasie rządów jego dworu. Całkiem młodzi nie mogą tego pamiętać, a zawsze jest szansa, że ci, których to dotknęło, zdążyli zapomnieć...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Ci krągli mężczyźni & company żyja w przekonaniu, że "ciemny lud to kupi" i bez żenady posługują się właściwą im retoryką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Fakty bez oparcia" ... to jest najlepsze :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.03.2009 18:26

(+)! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Świetny, ciekawy i ironiczny artykuł dotyczący aktualnych, poważnych spraw kraju potraktowanych z humorem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Czekałam z utęsknieniem na kolejny tekst z ulubionego cyklu. Nie przeliczyłam się, bo artykuł jak zawsze pełen jest zjadliwej, celnej ironii. A i temat jak zwykle dobrany ciekawie i na czasie. Oczywiście czekając na rozstrzygnięcia niezawisłego sądu nie będziemy ferować żadnych wyroków. Jaki by nie był wyrok sądu, przyjmiemy go z humorem i życzliwym uśmiechem - tego wymaga obiektywne poczucie praworządności!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.