Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Rozmowy z dalitem. Letnie grillowanie

Pozycja materiału w rankingach:

14589 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 56pkt

Oceń:

Rozmowy z dalitem. Letnie grillowanie


Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub wręcz umiejscowiona poza kastą w systemie stanowym Indii. Są oni „niedotykalni", przez to, że wykonują tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie w Polsce dalitem zostać może każdy.

Grillowanie na działce / Fot. Bogusław Sielecki-Jeszcze czuję, Janku, smak pysznych kiełbasek z grilla. Posiedzieliśmy sobie całą noc. Miło było, smacznie było, szybko jednak się skończyło. Czuję też pewien niesmak...
- Co się stało? Strawa była świeża, piwko dobrze schłodzone...

- Nie o to chodzi. Na sąsiedniej działce całą noc relaksował się chłopak z dziewczyną. Gaworzyli swobodnie, więc chcąc nie chcąc słyszałem strzępy ich wypowiedzi. Dziewczyna młoda, ładna, chłopak też dobre wrażenie robił. Jednak, gdy usta otwierali, to wstyd i żenada...
- To był syn sąsiada ze swoją sympatią. On pracuje w prywatnej firmie, ona studiuje. Też słyszałem ich rozmowy i chyba już wiem, o co ci chodzi.

- No właśnie. Z wyglądu nigdy nie oceniłbym ich jako tak wulgarnych ludzi. Wprawdzie dialog jest najważniejszym czynnikiem dojścia do zgody między zwaśnionymi stronami, ale przy używaniu słów - ich ilość nic nie daje, lecz liczy się ich waga.
- Chłopak jest grzeczny, miły, uczynny. Jednak klnie jak kierowca, zresztą taki też zawód wykonuje...

- Nie możesz mówić, że klnie jak kierowca. Czy słyszałeś, żeby kierowca autobusu używał takich słów w stosunku do pasażerów? Ten raczej klnie jak woźnica, taki folwarczny wozak.
- Mnie zdziwiło, że kulturalna -wydawałoby się- dziewczyna zaczęła posługiwać się takim samym językiem. Gdy ją poznałem, nie klęła wcale. Wpływ tutaj powinien być odwrotny, ale widać, że czasem prostactwo miewa większą siłę przebicia.

- Przegadali całą noc. Resztka włosów stawała mi na głowie, gdy słuchałem jej wynurzeń. Nawet w pewnej chwili chciałem sprawdzić, czy to mówi rzeczywiście ta sympatyczna dziewczyna, bo nijak mi to do niej nie pasowało. Całą noc tego jej gadulstwa można streścić tak: - To wk... jak latem słońce wcześnie sp... i robi się tak ch..., zimno. Nie sp... ode mnie, bo jest zaje.... Ciebie, k... poje... i już tylko się na mnie wk.... Ch... wie, może beze mnie będziesz miał zaje..., ale ciu... się. K... zobaczysz, jak będzie Ci ch..., gdy przypomnisz sobie te miejsca, gdzie huśtaliśmy się razem, zanim Cię pop.... Niedawno było tak zaj..., ale szczęście zawsze się sp.... Ciu... sto, może ta noc nie pozwoli zje... nam życia. Żaby skrzeczą jak poje..., mgła zapier... od lasu, już świt się wp.... K... po tej nocy może nie wyp...? Jeśli tak, to zostanie nam tylko się nap....

Zobacz także:

Bogusław Sielecki OFFline profil autora

Autor: Bogusław Sielecki

Napisz do autora

Artykuły (122) Galerie (3) Średnia ocen (4.48)

Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska

O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Monika Ciwis 10.07.2009 11:18

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 55

Jak zawsze trafne spostrzeżenia dotyczące codziennego życia w naszym kraju. Części młodzieży ten tekst chyba się jednak nie spodoba - zwłaszcza tej o niskiej kulturze osobistej, mikro wykształceniu - dużo mówiącej a de facto nie mającej nic do powiedzenia. Co im pozostaje? Ano przemówić jeszcze raz we właściwym sobie slangu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 10.07.2009 10:57

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 61

A ja ostatnio też fajnie grillowałem...tylko za płotem esbek po pięćdziesiątce (znajomy sąsiada) opowiadał jak to przed laty pałował młodzież. Nie mogłem tego słuchać, ale mimo wszystko kiełbasa była dobra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 10.07.2009 09:12

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 66

Mistrz poezji pisał: "O mowo polska, ty czujny odzewie - serdecznych żalów, utrwalony w śpiewie". (...) Lecz powiem Ci szczerze, że jak dostrzegam tę hucpę dookoła, hipokryzję, "wielolicowość", postponowanie człowieka, chamstwo okraszone zjadliwym uśmieszkiem, kolesiostwo, układy, "podlizy", brak rzetelności i uczciwości - to szlag mnie trafia i klnę pod nosem na takie żyjątka. Żyjątka, które obnoszą z dumą patos pustki własnej osobowości - całe w pląsach i awansach.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.