Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Rozmowy z dalitem - Nie korona czyni Króla

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 25pkt

Oceń:

Rozmowy z dalitem - Nie korona czyni Króla


Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.

 / Fot. PAP/EPA- Witaj Janku! Cieszę się, że wpadliśmy na siebie właśnie dzisiaj. Oglądałeś transmisję z zaprzysiężenia Baracka Obamy na prezydenta USA?
- Oczywiście! Nawet zapomniałem zaopatrzyć się w pieczywo i jutro rano spotkałby mnie kulinarny kataklizm, ale jak widzisz zdążyłem jeszcze zrobić zakupy.

- Dziś odbywa się wielka feta milionów ludzi pełnych nadziei. Nie zazdroszczę nowemu prezydentowi mocarstwa, z którego niczym fekalia z szamba wylał się globalny kryzys finansowy i gospodarczy. Ten pokojowo usposobiony do świata i ludzi, unikający konfrontacji człowiek ma piękne plany, ale ich realizacja wiązać się będzie z podejmowaniem trudnych i mało popularnych decyzji. Obama stwierdził przecież, że dla pokonania kryzysu gospodarczego potrzebna jest wytężona praca i wspólny wysiłek wszystkich Amerykanów. Żadne obietnice nie dają się zrealizować dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wiesz jak to często bywa - nic nie wzbudza w ludziach takiego podziwu, jak praca innych - mogą się jej przyglądać godzinami. Wkrótce może więc okazać się, że tych, którzy go nienawidzą jest więcej niż tych, którzy go kochają.
- Fakt, gospodarka jest w głębokiej recesji, bezrobocie rośnie, dalitów przybywa lawinowo. Państwo pompuje jednak setki miliardów dolarów w sektor finansowy, więc można podzielić chyba optymizm Obamy, że sytuacja wkrótce zostanie opanowana i Ameryka, a za nią reszta świata powróci na świetlistą drogę rozwoju. Ma on ogromny kapitał - entuzjazm i poparcie większości społeczeństwa swojego kraju, do którego zaapelował o jedność nad konflikty i kłótnie.

- Oby mu się udało! Po okresie agresywnej polityki siły i prowokacji Busha, nowy prezydent zapowiada prowadzenie polityki dialogu i partnerstwa. Jednak polityka ulegnie zmianie dopiero wówczas, gdy mądrość będzie się rozprzestrzeniać równie łatwo, jak głupota.
- Jest na to szansa. Jako priorytet Barack Obama zapowiada przejście do pokojowych działań na frontach Iraku i Afganistanu. Deklaruje szacunek dla świata muzułmańskiego, z którym widzi potrzebę zbudowania pokojowego porozumienia. Uważa, że każdy człowiek na świecie ma prawo do poczucia własnej godności i realizacji osobistych marzeń. Należy świat budować, a nie niszczyć.

Zobacz także:

Bogusław Sielecki OFFline profil autora

Autor: Bogusław Sielecki

Napisz do autora

Artykuły (122) Galerie (3) Średnia ocen (4.48)

Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska

O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Lidia B. Borys 25.02.2009 20:25

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 41

Tekst ciekawy w odbiorze, przeplatany humorystycznym 'językiem'.+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.01.2009 00:58

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 45

+)) Wspaniała kontynuacja cyklu rozmów i pouczających dywagacji z różnych punktów widzenia. Tekst dodatkowo doprawiony sarkazmem, humorem a nawet aforyzmami, jak ten: "Jednak polityka ulegnie zmianie dopiero wówczas, gdy mądrość będzie się rozprzestrzeniać równie łatwo, jak głupota." (sic!!!) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 21.01.2009 21:51

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 39

Obama kieruje się pięknymi, chwytliwymi hasłami, które nie sposób, aby społeczeństwu nie podobały się.
Ludzie są pełni nadziei na lepsze jutro.
Jednak interesy wielkiego kapitału, te piękne zamierzenia mogą obrócić w niwecz. I będzie jak zawsze. :( Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 21.01.2009 21:40

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 44

"art300: dokładniw tak Obama się wyraził - sama słyszałam."

Słyszeć można różne rzeczy.
A Obama wyraził się dokładnie tak:
" We will begin to responsibly leave Iraq to its people, and forge a hard-earned peace in Afghanistan. "

Jak widać ze starannie dobranych sformułowań jednoznaczności nie ma, za to furtki pozostawiono.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Nosiadek 21.01.2009 19:21

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 38

Bardzo ciekawy, dowcipny przekaz z uroczystości zaprzysiężenia Baracka Obamy na prezydenta USA. Super!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Ciwis 21.01.2009 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 43

(+) art300: dokładniw tak Obama się wyraził - sama słyszałam. Tekst jest jak zwykle świetny - pisany lekko, treściwie z dowcipem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 21.01.2009 14:12

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 44

"...zapowiada przejście do pokojowych działań na frontach Iraku i Afganistanu."

:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 21.01.2009 13:27

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 34

...a świstak siedzi.....bez przesady

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.