Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14579 miejsce

Rozmowy z dalitem. Parada kłamców i blagierów

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-12-14 10:12

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub wręcz umiejscowiona poza kastą w systemie stanowym Indii. Są oni „niedotykalni", przez to, że wykonują tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie w Polsce dalitem zostać może każdy.

Mikołów - cmentarz katolicki / Fot. Bogusław SieleckiWitaj Janku! Dawno nie mieliśmy okazji się spotkać. Zastanawiałem się, czy jeszcze żyjesz...
- Choć spotkaliśmy się na cmentarzu, to jednak jak widzisz żyję, ale co to za życie? Gdy było ciepło, uciekałem za miasto na zieloną trawkę, żeby nie widzieć i nie słyszeć tej całej neostalinowskiej propagandy, bo to już stało się nie do zniesienia! Czasem wydaje mi się, że żyjemy w czasach, kiedy ludzie nawet mówiąc przez sen kłamią.

Też zauważam, że niektórym w tym kraju wydaje się, że kłamstwo stanie się prawdą jeśli uwierzy w nie większość osób. Zwłaszcza ludziom młodym, tym, którzy nie mogą pamiętać PRL-u, medialna propaganda stara się robić wodę z mózgu. Przykładowo w telewizji mówi się o zbrodniach popełnianych przez SB. Materiał ten natomiast dokumentowany jest akcjami prowadzonymi przez ZOMO, choć były to dwie zupełnie niezależne od siebie formacje o diametralnie różnych zadaniach. To jest mniej więcej tak, jak ktoś realizowałby program o działalności ABW, a „dokumentował” go zmaganiami policjantów ze stadionowymi bohaterami.
- My to pamiętamy i jesteśmy odporni na takie sensacje. Gorzej jednak z młodzieżą, która nie uświadamia sobie, że całym tym interesem kręcą ludzie wykształceni w czasie PRL-u
i tylko dzięki temu złemu, niesprawiedliwemu ustrojowi mogli to wykształcenie zdobyć. Niektórzy zapewne nawet w swoich pracach naukowych wychwalali pod niebiosa marksizm, co dziś wstydliwie skrywają. Robili to tak na niby. Zresztą całe ich życie jest na niby. Na niby zwalczali stalinowski styl sprawowania władzy, skrzętnie jednak poznając jego tajniki. Na niby stworzyli w kraju demokrację opartą na inwigilacji i podsłuchach , utrwalając przy tym naczelną zasadę ustrojową: odpowiedzialność zbiorową. W imię sprawiedliwości dziejowej nie na niby uczestniczyli w licznych aferach grabiąc biednych z resztek ich majątku. Do dziś pławią się w luksusach, nie dopuszczając do wyjaśnienia i rozliczenia takich afer jak FOZZ...
BS


Komentarze (112):

Sortuj komentarze:

Świetny artykuł jak zwykle:) Ja te czasy też pamiętam, choć w moim miasteczku czołgów nie było, ale już godzina policyjna i owszem. Byłam w owym czasie przedszkolakiem i zapamiętałam najbardziej ostrą zimę, puste półki sklepowe i wystąpienie generała Jaruzelskiego w telewizji, mówiącego o stanie wojennym. Nie rozumiałam nic i stan wojenny kojarzył mi się po prostu z wojną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz, coś się tak nastroszył? Od razu:"sami"... Już nie mówiąc o tym, że "młody niedoinformowany" nie jest synonimem "młodego głupiego". Sam wiesz, że niełatwo zdobyć rzetelną informację o tamtych czasach i wydarzeniach. Sądzę, że wciąż będą wychodzić na jaw nowe fakty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aga dziś mamy rocznicę pacyfikacji w kopalni Wujek, absolutnie nie uważam, by formuła dyskusji się wyczerpała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zmieniam kategorię na "Gość Dnia" ze względu na publikację w innym serwisie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.12.2009 09:59

Rafale, dzisiaj mamy juz 16 grudnia i chyba juz sie "wypstykalismy" w tym temacie.
Choc....???.... Po przeczytaniu twojego tak jakos dziwnie paluchy mnie zaswedzialy, jednak calkiem inna robota na mnie czeka, a na dobitke do lekarza na kontrole musze leciec, swoje tam odsiedziec, dlatego nic juz nie dorzuce na "czesc peerelu"....heh.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powyższy artykuł powinen wejść jako "Gośc dnia" jako ,że został juz wcześniej opublikowany w necie. Regulamin, obowiązuje wszystkich autorów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst powstał: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dajmy spokój. Rozmowę o minionym czasie, może lepiej kończyć w monologu. Zakończę fraszką.
Mnie się wydaje, że Polak co wtóry
Lubi traktować innych z góry.
Druga połowa na to się nie godzi,
Stąd bieda ulicami nie kryjąc się chodzi.
Zapraszam do wypowiedzi na aktualniejszy temat o Tirach: link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.12.2009 19:56

Marto

Na Salonach od belfrów to się roi, a już nie wspomnę o agentach (finansowi, ubezpieczeniowi tyż są). I dobrze jest.

Pełna wymiana myśli i przytyków. Świetnie. A najgorzej to jest z tymi niewyspanymi, a bo to siedzą po nocach przy kompie i obmyślają różne strategie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu, pisze Pan, iż szło w dobrym kierunku, czy mogę prosić o sprecyzowanie, jaki okres ma Pan na myśli? Rozumiem, że chodzi Panu o czas PRZED transformacją? Problem w tym, że owe zmiany, o których Pan pisze, były fasadowe (pod warunkiem, że prawidłowo identyfikuje czas, o którym Pan lakonicznie pisze). Gospodarka w czasach Messnera i Rakowskiego ledwo zipała. Przedtem znowu mieliśmy strajki, które oprócz postulatów wolnościowych, podnosiły kwestie ekonomiczne właśnie. Do czego dążę, ano do tego, że nie dałoby się przejść płynnie od jednego systemu gospodarczego do drugiego, bez postawienia wszystkiego na głowie - czyli de facto rewolucji. Przykład chiński pokazuje, że tworzą się wtedy parodie demokracji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.