Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Rozmowy z dalitem. Sen nocy letniej

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 71pkt

Oceń:

Rozmowy z dalitem. Sen nocy letniej


Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub wręcz umiejscowiona poza kastą w systemie stanowym Indii. Są oni „niedotykalni", przez to, że wykonują tzw. ”nieczyste zawody”. Hipotetycznie w Polsce dalitem zostać może każdy.

Noc w górach nadchodzi / Fot. Bogusław SieleckiJanku! Ciekawy sen wczoraj miałem!
- Momenty były?

Ty to zaraz o momentach! Co, bez momentów nie ma snów?
- E tam! A co to za sny bez momentów? Na jawie świat jest jeden i dla wszystkich taki sam! We śnie każdy ucieka do własnego świata.

W pierwszą letnią noc miałem proroczy sen i dotyczył tego jednego wspólnego świata! Sny rodzą rzeczywistość! Jak sądzisz: dlaczego Mojżesz prowadził Izraelitów z Egiptu do Ziemi Obiecanej po pustyni przez 40 lat?
- Chodziło o wymianę pokoleń?

Zasadniczo tak! Hebrajczycy po ucieczce z Egiptu przybyli na górę Synaj, gdzie otrzymali od Boga 10 przykazań, a Mojżesz napisał im prawa, by wiedzieli, jak mają postępować. Następnie wyprawił on zwiadowców do Ziemi Kananejskiej, którzy powrócili jednakże przerażeni potęgą jej mieszkańców. Swym strachem zarazili pozostałych Izraelitów, którzy zaczęli złorzeczyć Mojżeszowi. Bóg ukarał Hebrajczyków za to szemranie, skazując ich na 40-letnią tułaczkę i oznajmiając im, że do Ziemi Obiecanej wejdą dopiero ich synowie. Prawo jest po to, aby obywatele czuli się odważni, a nie po to aby napawać ich strachem. Mojżesz przewodził więc Izraelitom przez czterdzieści lat wędrówki po pustyni. W tym czasie wymarli wszyscy przyzwyczajeni do starego porządku, skażeni kompleksem niewolników.
- To Tobie przyśnił się Mojżesz?

Gdzież tam Mojżesz! To dopiero byłoby proroctwo! Mnie przyśnił się nasz kraj w roku 2029!
- Chyba rozumiem - 40 lat po transformacji, czyli jak niektórzy twierdzą, po obaleniu komunizmu...

Komunizm jest pojęciem teoretycznym nie mającym przełożenia na praktykę ustrojową. Nie mógł się więc skończyć, skoro nigdy nigdzie się nie zaczął! W naszej praktyce państwowej ta absurdalna formułka powstała w wyniku dość prymitywnego myślenia domorosłych teoretyków myśli politycznej. Nawet “najtęższe” umysły współczesnej Polski z wielką ochotą przyswoiły sobie to idiotyczne określenie, gdyż okazało się dla nich wygodne do wprowadzania w życie ustaw dekomunizacyjnych. Daje im też komfort mówienia o zbrodniach komunistycznych, przy czym równocześnie pozwala gloryfikować zbrodnie antykomunistyczne popełniane przez zbrojne podziemie. Modlą się pod figurą diabła mając go za skórą!
- No dobrze, ale jak to się w końcu ma do Egiptu, Mojżesza...

Janku! O co Tobie chodzi? Daj już spokój Mojżeszowi, który wyprowadził swój lud z Egiptu! My zostaliśmy wyprowadzeni z PRL-u w pole i teraz błąkamy się po pustyniach Europy, zanim dotrzemy do Ziemi Obiecanej! Absurd zawsze drogo kosztuje, ale staje się najdroższy, gdy jego głosicielami są politycy. Jezus przemienił wodę w wino, zaś nasi politycy bywają lepsi, bo mają zdolność zamienić nawet ekonomię w fikcję! Przedsiębiorczy przedsiębiorcy są też w stanie dokonać cudu przemienienia... wina w wodę! Chyba Bóg się wkurzył na ten naród wybrany, bo kłamstwo może rodzić kwiaty, ale nigdy nie zrodzi owoców! U podstaw wyjścia naszego narodu z PRL legło 21 postulatów Solidarności z 1980 r. Pamiętasz?
- Pewnie, że pamiętam! Podstawowym postulatem była akceptacja niezależnych od
PZPR i pracodawców wolnych związków zawodowych.

Więc słowo ciałem się stało! Mamy wolne, ”znaczące” związki zawodowe, a jest ich bez liku. Wrocławska fabryka Volvo rozpoczęła zwolnienia pracowników. Umowy o pracę są wypowiadane tak, by uniknąć konieczności konsultacji ze związkami zawodowymi. Wypowiedzenia dostaje miesięcznie mniej niż 30 osób, dzięki czemu firma nie musi ogłaszać zwolnień grupowych. Volvo zwalnia pracowników mimo, że wcześniej zakład porozumiał się z Solidarnością, że zwolnień nie będzie. Czy o takie przemiany chodziło?
- No a zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym?

Zobacz także:

Bogusław Sielecki OFFline profil autora

Autor: Bogusław Sielecki

Napisz do autora

Artykuły (122) Galerie (3) Średnia ocen (4.48)

Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska

O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 25.06.2009 20:42

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 19

Wiem już, dlaczego kocham spać! Marzenia mam piękne.... z cyklu Wolność, Równość, Braterstwo, Drogie Koleżeństwo.... W mych snach pojawiają się autentycznie! ludzie życzliwi, bezinteresowni, pełni empatii, zawsze lojalni, pełni zadumy i skromności wszelakiej...
No, dosyć tego, idę "w marzenia".... :)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Snochowska 25.06.2009 17:41

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 18

Jak zwykle świetny artykuł:) Można się uśmiechnąć w ten pochmurny dzień:) Pozdrawiam:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 25.06.2009 17:13

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 21

och! Boguś! Przeczytałem od i do dechy i uśmiałem się jak norka oczekująca na przeprosiny od kuśnierza... Kobieta, młoda... aby jedna, Boguś? Może choć ze dwie, trzy młode... pomyśl o innych, Boguś!
Znam takich młodych kilka, co nas poprowadzić mogą, na pasku nawet ... już może nawet kogoś prowadzą? :-))

Kobieta (kapitalizm?) z ludzką twarzą - to ciekawe spojrzenie na przyszłośc...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 25.06.2009 14:58

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 17

Sama kwintesencja dzisiejszej paranoi i byłego PRL-u: "Dziś wesoło, jutro goło! Nie ma sensu dobijać polskiego dalita przypominaniem co popierał, o co walczył w zestawieniu z tym co uzyskał po likwidacji państwa na pewno niedoskonałego, lecz bardziej ludzkiego od dzisiejszej Rzeczypospolitej. W PRL-u było śmiesznie, ale mniej dramatycznie. Teraz realia są bardziej dramatyczne niż śmieszne. Wówczas nieznane było bezrobocie dziś stanowiące największy problem społeczny. Śladowa była bezdomność, nędza czy korupcja. Od zawsze krytykowana służba zdrowia nie pozwalała ludziom umierać na chorobę zwaną brakiem kontraktów między szpitalami a NFZ. Jednofilarowe emerytury były znacznie wyższe od dzisiejszych. Obiecuj ludziom to czego pragną, a zawsze w swojej naiwności w te obietnice uwierzą. Jednakże owocem najtrudniejszym do strawienia jest gruszka wyrosła... na wierzbie!" Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.