Facebook Google+ Twitter

Rozmowy z dalitem - Straszny Dwór

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw. ”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.

Mikołów - Restauracja Mocca d'oro / Fot. Bogusław Sielecki- Witaj Janku - wreszcie mamy ostatnią sobotę stycznia i Twoją pierwszą wypłatę na nowej drodze życia. Widzę, że zadowolenie Cię rozpiera!
- Tak - dawno się tak wspaniale nie czułem. Oby tylko ten błogi stan jak szybko mnie ogarnął, tak szybko mnie nie opuścił. Nie mam porównania, ale właściciel firmy narzeka, że w stosunku do zeszłego roku drastycznie spadły obroty. Powiedziałem mu, że budowlanka od wiosny do jesieni najlepiej się rusza, a on mi na to: - Oj głupi ty, głupi ty... Póki co przyjmuję, że kryzys nas nie dotyka i nie będę utyskiwał. Dziś mamy na golonkę, piwo i to mnie wzrusza, choć pracy wkrótce znów może będę poszukiwał.

- Widać Janku, że nie słuchasz naszych bonzów. Upewniłbyś się, że globalny kryzys finansowy i gospodarczy hulający po świecie skrzętnie omija Polskę. Mamy silną walutę narodową i choć ostatnio słabnie, to grosz nie śmierdzi. Banki zaostrzyły politykę kredytową, więc nie grożą nam straty na miarę tych w USA.
- Dobry zwyczaj - nie pożyczaj! Tylko bez tych pieniędzy nie będzie na nowe mieszkania, więc budownictwo „siądzie”. Firmy budowlane będą padać jak muchy, hurtownie jak ta, w której pracuję pójdą w ślad za nimi. Produkcja materiałów budowlanych też będzie zbędna, a to kolejne plajty i kolejni bezrobotni. Mieszkania trzeba wyposażyć, więc cała produkcja i ciąg dystrybucji sprzętu AGD, TV, mebli, wyposażenia mieszkań też wpadnie w ten młyn powolnego umierania. Trochę wspomożemy system bankowy różnicami kursowymi. Złotówka powoli zdycha, a jak zacznie śmierdzieć, to kto nam wtedy wymieni ją na euro? Znów sprawdzi się przysłowie, że Polak mądry po szkodzie.

- Chyba, że Polak nową przypowieść sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi.
- Rejowska wersja tego przysłowia zawsze jest wielce prawdopodobna i chyba jednak nie za bardzo wesoła...

- Taki Barack Obama przejął gospodarkę zrujnowaną i teraz musi robić wszystko, żeby pobudzić popyt wewnętrzny USA jako motor napędowy rozwoju. Nasza gospodarka ma się dobrze, bo jest świetnie zarządzana i wspierana przez system fiskalny. Można więc spokojnie przeczekać, aż ogólnoświatowy kryzys się skończy. Niech „inni” się boją - my nie musimy, bo nie podlegamy tym samym regułom, co „inni”.
- System fiskalny wspiera znakomicie społeczeństwo. W tym roku obniżono podatki - wszystkim sprawiedliwie. Dalit, który do tej pory nie miał cukru, dostanie obecnie ziarenko, ten co miał ziarenko dostanie kostkę, ten co miał kostkę, dostanie całą torebkę. Ten co miał i tak dość cukru, teraz dostanie czekoladę. Postęp jest. Tylko gdy na dole braknie tego ziarenka cukru, to dla tych na górze może oznaczać to, że widzą ostatnią w życiu tabliczkę czekolady. „Inni” skoncentrują się na własnej produkcji i konsumpcji głównie tego, co sami wytworzą. W normalnym świecie zawsze jest bliższa koszula ciału. My, nie podlegając tym samym regułom co „inni”, będziemy pławić się w ich luksusach wspomagając banki różnicami kursowymi, a naszego badziewia nikt już nie będzie chciał kupić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.02.2009 18:03

+))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Bogusław poruszył ważny problem - i to jest godne pochwały. Bo o ważnych problemach nalęży pisać i rozmawiać. Formę zastosował, jaką uznał za słuszną. Możeee nie chciał tragizować. Jeśli człowiek nie ma możliwości wpływu na przebieg wydarzeń to może i lepiej przedstawić je w formie groteskowej.
Ja bym się na to nie zdobył. I gdybym pisał o kryzysie, to bym napisał, że kryzys gospodarczy ściągnie na ludzi wiele nieszczęść. A bezpośrednią jego przyczyną jest roztrwonienie pieniędzy wypracowanych przez rzesze ciężko pracujących ludzi. Zaś trwonienie to przejmowanie pieniędzy przez ludzi, nie dających za nie żadnych usług ani produktu. Za czyim przyzwoleniem to się odbywa? - pytanie otwarte. Drugie pytanie: czy moje rozumowanie - choć rażąco proste - jest pozbawione sensu? Postawiłbym autorowi drugi jeszcze plus, gdyby wspomniał o przyczynach, skutkach i sposobie przeciwdziałania tej wielogłowej hydrze. Tak po swojemu. Słowem odbiorcy tego wytworu światowej finansjery.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i doczekałam się, a już traciłam nadzieję! Trafne spostrzeżenia i jak zwykle szyderczo - kpiarskie przedstawienie problemów. Przynajmniej można się pośmiać z tej szarej i niezbyt zachęcającej naszej codzienności. Oczywisty plus dla Autora!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bogusiu, ten Pana znajomy dalit, to wyjątkowo mądry człowiek.
Ale chyba zbyt daleko posuniętym czarnowidztwem, gotów jest zapeszyć bezprzykładne starania naszego rządu o poprawę sytuacji naszej gospodarki i najbiedniejszych.
Może zabraknąć im odwagi kolejnego obniżenia składki rentowej, czy regulacji podatkowych,
w myśl wyborczego hasła "By żyło się lepiej, wszystkim".
To byłby wielki dyskomfort dla zamożnej części społeczeństwa, dopieszczanej teraz przez PO.
+) za umiejętność zgrabnie wyszydzanej naszej smutnej rzeczywistości

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.