Facebook Google+ Twitter

Rozmowy z dalitem - Sylwestrowe retrospekcje 2008 roku

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw.”nieczyste zawody”. W Polsce dalitem więc zostać może każdy.

Dalit Janek odchodzi. / Fot. Bogusław SieleckiJutro sylwester. Ranek przez okno rysuje się zachęcająco - drzewa stoją prosto, widok ostry, obraz nieruchomy. Znaczy to, że wiatr ustał, mgły nie ma i opadów także. Korzystając z chwilowej pogodowej hossy, ruszam na ostatnie w tym roku drobne zakupy. Wyczuwam tuż za sobą kroki. Odwracam się więc gwałtownie, a tu nie kto inny, tylko znajomy Janek - dalit.
- Dzień dobry. Cóż tak się skradasz za plecami? I jeszcze bez pojazdu inaczej brzmisz - straszysz spokojnych ludzi!
- Dzień dobry i przepraszam. Nie wiedziałem, czy mogę podejść. Wózek zostawiłem w domu, bo dziś to specjalnego interesu nie ma, a sprzęt trzeba oszczędzać. Wszystko, co nazbierałem jest tu - pokazał na reklamówkę niespecjalnie obciążoną. - Mam tu trochę prasy, to będzie co poczytać. Nie jest najnowsza, ale za darmo, a druk się na szczęście nie zużywa w miarę czytania. A interes to będzie dopiero w Nowy Rok noooo i w dzień później.

- Janku, dobrze wiesz, że do mnie zawsze możesz podejść. Skradanie się za plecami może być jednak bardzo niebezpieczne - zażartowałem. - Gdzie będziesz bawił się w sylwestrową noc?
- Na jakim balu ja mogę balować? Stać mnie tylko na festyn miejski na rynku, ale tam się nie wybieram - posiedzę w domu. Jak się na rynku towarzystwo rozochoci, to czasem można zebrać w dziób, a mnie wystarczająco życie bije, żebym miał się dodatkowo narażać. Na rynek pójdę w Nowy Rok nad ranem - posprzątać. Tam zacznie się moja praca w następnym roku.

- Widzę, że lubisz czytać? - zapytałem wskazując na reklamówkę, którą dzierżył w ręce.
- Lubię wiedzieć, co się w świecie dzieje. Wieści czasem denerwują, czasem straszą, a często wręcz rozśmieszają.
- No to powiedz mi, co w tym roku najbardziej cię denerwowało?
- Najbardziej to denerwuje ten ogólny bałagan, pomieszanie kompetencji i uważanie przez polityków pozostałych ludzi za stado głupków. A to mnie już nawet rozbawia...
- Chodzi ci o ciągłe tarcia pomiędzy prezydentem a premierem?
- To przede wszystkim, bo nikt w świecie nie może się zorientować, jaka faktycznie jest pozycja Polski w polityce zagranicznej. Są dwie różne polityki w tym obszarze prezentowane przez dwa ośrodki władzy. „Świat się śmieje” to była fajna radziecka komedia. Dzisiejszy śmiech świata jest przejawem nerwowości z nieprzewidywalności Polski. To tylko kapusta w tym polskim kotle. Sejm stara się wyręczać prokuraturę poprzez komisje śledcze, z których działania nic nie wynika, bo na kluczowe pytania przesłuchiwani unikają publicznej odpowiedzi zasłaniając się tajemnicą państwową.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek najchętniej powróciłaby do PRL, z resztą w jednym z komentarzy stwierdziła, że historia jest zakłamana przez prawicowców. Śmiałem się z tego kilka minut, w zasadzie do dziś mi nie przeszło.
Brakuje tylko stwierdzenia, że prawdziwa historia była przekazywana za czasów Gierka, Jaruzelskiego etc.

A tak na marginesie, to ładną kurteczkę ma dalit.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.01.2009 19:05

Czy Janek to pseudonim operacyjny, czy schizofrenia?

Stefania Najsarek cyt. Ten dalit, wydaje się nauki pobierał za "komuny", bo jakieś takie trzeźwe spojrzenie ma na dzisiejsze nasze sprawy.-
Matko Bosko i córko i ojcze, jazda bez trzymanki , wesołość Nowego Roku.

Dalicie, dali Cię jak najbardziej słusznie, jak materiały z podsłuchów wkładane w usta opozycjonistów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2009 23:25

Balcerowicz spotkał biedaka i wpieniony jego widokiem rzucił mu banknot 10 złotowy: -- Masz tu dziesięć złotych i raz na zawsze przestań żebrać!!! (To jakby o podwyżkach dla budżetówki, emerytów i rencistów)... Z tego kryzysu, z tych podwyżek - to my chyba wyjdziemy. W walonkach... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Gratuluję pomysłu, gratuluję realizacji! Już oczekuję z niecierpliwością na następne "odcinki" historii polskiego dalita! Panie Bugusławie - życzę udanego sylwestrowego balu i... do roboty!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.12.2008 15:50

Panie Bogusławie, to jest "zwierciadło na gościńcu". Czekam na następny odcinek. Wokół Janka w przyszłym roku będzie szalał kryzys. Niejeden bogacz stanie się dalitem.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten dalit, wydaje się nauki pobierał za "komuny", bo jakieś takie trzeźwe spojrzenie ma na dzisiejsze nasze sprawy.
Może za sprawą artykułów p. Bogusława na doradcę ktoś z rządu by go wziął? - warto!

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Kolejny, ciekawy, świetnie napisany tekst tego Autora!
Wszystkim Czytelnikom życzę samych dobrych chwil w Nowym Roku i polecam:
http://pl.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z zainteresowaniem czytam odcinki "Dalit-a", ale przyznaję, że w biegu, bo tak mijają mi ostatnie dni, kończącego się roku i brak mi komfortu spokoju na pełniejsze komentarze. Do tekstów powrócę, kiedy skończę kurację "walki" z gorączką (nie tylko grypową), bo chwilowo w tym stanie sama wyglądam niemal jak dalit.
Dostrzegam w zapisanych odcinkach fabułę życia, jakiej wielu wolało by nie doświadczać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.