Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43894 miejsce

Rozmowy z dalitem. Szklana pułapka

Dalici to osoby o najniższym statusie społecznym lub wręcz umiejscowione poza kastą w systemie stanowym Indii. Są oni niedotykalni", przez to, że wykonują tzw. nieczyste zawody. Hipotetycznie w Polsce dalitem zostać może każdy.

"Szklana pułapka" / Fot. Bogusław SieleckiJanku! Dobry film wczoraj widziałem.
- Momenty były?

Oj - to był jeden przedłużający się moment! Gra wstępna przypominała zapasy. Już, już wydawało się, że pozycję dominującą zdobędzie Plastuś, gdy jakiś pitbul wyszczekał, że Plastuś ma swój rodowód w Wehrmachcie. Pitbul jest znany z tego, że szczeka dużo, ostro i fałszywie. Ma taki dziwny pysk... jakby bez pyska, za to kłapie nim doskonale. Nieliczni są nawet w stanie uwierzyć w to szczekanie...
- Domyślam się, że Plastuś tak był zszokowany tymi rewelacjami, iż dał się zaskoczyć?

Doskonale rozumiesz sytuację. Plastuś dał się zaskoczyć Dziwaczce, która w ten sposób zajęła pozycję górną w miłosnym uścisku. Nie spodobało się to większości widowni. Aby odzyskać choć trochę szacunku, Dziwaczka nie mogła chować dziobatej główki w piasek. Z prawej płetwy przykopała więc pitbulowi wyrzucając go z domu. To tak dla niepoznaki chciała pokazać, jak zdecydowanie karci psiaka za niby samowolne szczekanie.
- Sądzę, że dalszy ciąg był trywialny jak życie po reinkarnacji przez niektórych transformacją zwanej. Pitbul zapewne poskamlał, połasił się, a jak łajno przyschło, Dziwaczka pogłaskała go po pyszczku i do domu jednak przygarnęła.

Chyba też już się tego filmu naoglądałeś?! Stało się dokładnie tak właśnie! Wierny pitbul może więc poszczekiwać nadal w interesie swojej pani.
- A co mu szkodzi, skoro utraconej mordki i tak nigdy nie odzyska, a w ten sposób chociaż michę ma zawsze pełną. Co się jednak działo dalej?

Dziwaczka zabrała się do roboty! W pocie czoła usiłowała wykończyć Plastusia...
- Plastuś co prawda miękki kręgosłup ma, ale przygnieciony wcale nie pęka - wypełza tylko bokami. Rozerwać go trudno, bo rozciągliwy jakiś taki. Można próbować go rozszarpać, ale i ta metoda osiągnięcia zamierzonego skutku nie wróży... Co plastelina to plastelina!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Cóż za wyrafinowana strategia - miłość to, czy wojna?
Brawo Panie Bogusiu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne! Nie mogę pisać, bo wciąż się śmieję! Panie Bogusławie proszę o więcej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie śmiesz, bo co nam pozostaje, tylko śmiać się:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.06.2009 15:05

...ja też się uśmiałem jak pszczoła(?).. na portalu...nie ma jak wypoczęty i w humorze pan Bogusław:-))
http://wierszemkd.pl/?p=109

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.06.2009 14:38

:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.06.2009 13:44

Uśmiałam się jak pszczoła :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.06.2009 12:39

A ta "marchewka" tylko po to, by ktoś jeszcze zechciał oglądać w TV i posłuchać - choć przez chwilę - wywodów naszych, pożal się Boże, polityków... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.