Pozycja materiału w rankingach:
Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.
Tak mało brakowało, Janku, a nie mielibyśmy okazji już rozmawiać na tym padole łez...Zobacz także:
Artykuły
(122)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.48)
Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska
O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 24.02.2009 08:54
Bo tez tylko humor może nas uratować - wie o tym Bogusław, wiem i ja. Z obu stron medalu.
Monika Ciwis 23.02.2009 21:01
(+) Zaskakujący, choć jak zawsze ciekawie napisany odcinek o naszej niezbyt ciekawej polskiej rzeczywistości bez większych perspektyw na przyszłość. Dobrze, że chociaż jeszcze humor dopisuje...
Jadwiga Nosiadek 23.02.2009 15:38
(+) I tak wyłąnia się kolejny, ponury obraz polskiej rzeczywistości, ale jednak z drobną dozą optymizmu.
Autor usunął profil 23.02.2009 14:29
+))) Zdrowia, Panie Bogusławie i niech szczęście Pana nie opuszcza. Szczęście do ostatnich Robinsonów: lekarzy z powołania, a nie za sławetną kasę!!! Motto lekarzy obecnego pogotowia ratunkowego:
-- Im później przyjedziesz, tym trafniejsza diagnoza.... Tragiczny dowcip wyrosły na bazie ludzkich doświadczeń w zderzeniu ze służbą zdrowia. D.
Stefania Najsarek 23.02.2009 14:06
Panie Bogusławie, miał Pan szczęście w tym nieszczęściu, które Pana spotkało.
Trafił Pan na ludzi, którym przyświeca idea humanitaryzmu, a do bezwzględnych procedur podchodza z rozsądnym dystansem
Dobrego zdrowia życzę! :)
Autor usunął profil 23.02.2009 13:36
+
A ja mam wielkie obawy, jak dalit. "Trzeba być bardzo zdrowym, żeby godzinami siedzieć w poczekalni pełnej kaszlących, charczących, prychających, ledwo żywych ludzi. Cieszyć się tylko, że jeszcze jest gdzie się zwrócić, jak człowiek chory, bo jak sprywatyzują służbę zdrowia, to dla dalitów nie będzie już miejsca." Tak jest i u mnie. Od półtora roku nie mam nawet swojego "lekarza domowego", bo.... zachorował. W zastępstwie Ci, co mnie przyjmują - nie chcą wydać skierowań na żadne badania, do żadnych specjalistów! Tak więc do tych samych lekarzy - chodzę prywatnie, płacąc 200-250 złotych i szczerze życzę im, aby w końcu zasiedli w pierwszym kręgu piekieł. Bywało, kiedyś, dostawałem skierowania do specjalistów, ale już przy pierwszej wizycie - podsuwali mi swoje wizytówki z napisem MD... i sugerowali wizyty prywatne!!! Gdy zaś uświadomimy sobie, że ponad 23 mln Polaków żyje w rodzinach, w których poziom dochodów jest niższy od minimum socjalnego przyjętego za granicę niedostatku, z czego ponad 5 milionów rodaków żyje w warunkach skrajnego ubóstwa, czyli na granicy wyniszczenia biologicznego - niebawem samoistnie skończy się problem, bowiem cmentarna ziemia zamaskuje bezeceństwa władzy liberalnego kapitalizmu. A to są już zbrodnie przeciwko ludności! Syci hipokryci - reprezentujący władzę - nie mają o tym zielonego pojęcia! Marr
S. Korn. 23.02.2009 12:37
(+) czytam i wprost nie mogę uwierzyć , że pacjent który ma zdiagnozowany zawał dociera do szpitala po sześciu godzinach .
A swoją drogą prawdziwa z Ciebie wańka- wstańka Bogusławie, myślę o tym , że znów i tak szybko piszesz ... dużo zdrowia życzę, pozdrawiam serdecznie :)
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)