Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Rozmowy z dalitem - Zew krwi

Dział: Hyde Park

Ocena: 25pkt

Oceń:

Rozmowy z dalitem - Zew krwi


Co może łączyć dużego, krwiożerczego kota z polskim, wygłodniałym dalitem? Skoro nie ma takiej rzeczy, której by człowiek nie zrobił z biedy i głodu, to może związek ten nie jest aż tak odległy?

Irbis / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a7/Uncia_uncia.jpg/399px-Uncia_uncia.jpgPracujesz, Janku, blisko granicy z Opolszczyzną i nie boisz się tam przebywać, zwłaszcza, że w pobliżu masz las?
- Jeszcze pracuję, choć rower na wiosnę chyba okaże się dla mnie zbędny. Tam jest bardzo fajny teren - las czysty, grzybny - cisza i spokój. Bać, to można się tam jedynie krzyku załamanego szefa i medialnych newsów.

Nieświadomość bywa błoga. Przecież w pobliżu poluje pantera lub irbis. Wczoraj w Łanach rozwalił solidną klatkę i wyhaczył sobie przekąskę z królika. Wcześniej zagryzł cielęta, warchlaki i posilił się stukilogramowym tucznikiem. Nie gardzi sarenkami. W sobotę w pogoni za łanią przebiegł po masce samochodu gdzieś w okolicach Głubczyc. Nie wydaje mi się, żeby pogardził człowiekiem. W końcu mięso to mięso.
- Słyszałem o tych wydarzeniach, ale Głubczyce są daleko, więc nie ma się czego obawiać. Swoją drogą ciekawe, skąd taki kotek znalazł się w naszych lasach?

Nie wiem, czy uzasadniony jest aż taki spokój? Przecież ten kotek, jak pieszczotliwie go nazwałeś, przemieszcza się dość szybko i na stosunkowo duże odległości. Kto wie, w jakim kierunku podąży i gdzie się znajdzie za kilka dni. Skąd się wziął? A żył sobie gdzieś w surowych warunkach odległego świata, kiedy na początku lutego ptasie radio podało wiadomość, że do Polski dotarła „Libertas”. Nie bardzo wiedział, co to takiego i z czym się to je, ale zwietrzył padlinę. W końcu obfitość osłabionej zwierzyny może być pociągająca, a jak się niczego nie upoluje, to i padliną zadowolić się można. Zawisza Czarny budziłby jego lęk, lecz ten od dość dawna nie jest obecny wśród żywych, a Zawisza "czarny inaczej" respektu nie budzi. Skoro jakiś „Libertas” do Polski dotarł, to dlaczego nie miałby dotrzeć irbis? Tak więc decyzja była szybka no i mamy nowy gatunek kota w polskich lasach.
- Nabijasz się, a sprawa jest poważna, skoro zebrał się nawet sztab antykryzysowy, który wydał zakaz wchodzenia do lasu okolicznym mieszkańcom. W Centrum Zarządzania Kryzysowego zorganizowano całodobowe dyżury, a straż łowiecka i myśliwi obserwują tereny wokół miast. Wojewoda skierował do lasów patrole złożone z przedstawicieli policji, straży miejskiej i myśliwych. Zakazał jednak odstrzału kota, a zalecił, aby go uśpić.

Wojewoda jest widać przezorny. Zabicie zwierzęcia mogłoby wywołać sprzeciw obrońców praw zwierząt i nie wiadomo, czy miejsce siedzenia włodarza tych ziem nie odleciałoby również do Krainy Wiecznych Łowów. Teraz niby wszystko jest humanitarnie i w porządku. Pojawia się jednak pytanie, kto tu jest myśliwym, a kto zwierzyną. Oby nie okazało się, że myśliwym jest irbis doświadczony w polowaniu, mając przeciw sobie patrole bez doświadczenia w zetknięciu z takimi kociakami.
- Miejmy nadzieję, że patrole mają zakaz wkładania futrzanych czapek! Mogłoby znów dojść do pomyłki. Skoro kiedyś w podobnej sytuacji zastrzelony został weterynarz, to teraz ofiarą mógłby paść ktoś z patrolu, tym bardziej, że strach ma wielkie oczy i często widzi coś, czego nie ma. Z drugiej strony kot widząc futerko, mógłby zaatakować, bo przecież królikiem, zającem czy lisem nie pogardzi.

Zobacz także:

Bogusław Sielecki OFFline profil autora

Autor: Bogusław Sielecki

Napisz do autora

Artykuły (122) Galerie (3) Średnia ocen (4.48)

Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska

O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Lesław Adamczyk 13.01.2010 09:43

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 46

Ciekawe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 25.03.2009 19:41

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 43

"każda wielkanocna paczka żywnościowa to około 40 kilogramów mąki, cukru, sera, mleka w kartonach i syropów, czyli „rarytasów” na co dzień niedostępnych przeciętnemu dalitowi"
Tak, dla biedaka to realna pomoc, artykuły pierwszej potrzeby, nie "rarytasy".
A bezwstydni cwaniacy, może ci sami, co to po zasiłki podjeżdżali mercedesami, rozpychali się depcząc słabszych.
Wstyd i hańba, że margines biedy niepokojąco powiększa się, a solidarność i współczucie zanikają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Nosiadek 25.03.2009 19:38

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 44

Z tego, co mi wiadomo, to w kolejce we Włocławku ustawili się ludzie, którzy zostali wcześniej do takiej pomocy zakwalifikowani i posiadali odpowiednie talony. Bali się jednak, że nie dla wszystkich żywności starcz.y. Rozwozić biednym paczki - na pewno byłoby to dla nich wygodne, ale paczki musiałyby być mniejsze, żeby pokryć koszty transportu. To już chyba lepiej odebrać było osobiście i mieć trochę więcej. Spryciarzy i cwaniaków nigdy u nas nie brakowało i nie brakuje. Tyle tylko, że zmieniła się ich pozycja i sposób polowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 25.03.2009 07:16

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 53

Z tego typu akcji często korzystaja (siłowo) ludzie wcale nie biedni.

Jeżeli istnieje rozpoznanie w środowisku autentycznej biedy, to paczki powinnu byc dostarczone do ich domów.

Afery z handlem darami w ośrodkach Monaru, tez świadczyły o tym, że dostep do darmowego rodzi w spryciarzach bardzo przedsiebiorcze instynkty.
Podobnie w wielu parafiach działo sie z darami w czasie stanu wojennego. Korzystali najsprytniejsi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Snochowska 25.03.2009 01:37

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 55

Plus oczywiście:)) Brrry trochę mnie zmroziło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 24.03.2009 22:44

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 45

Tak, dysproporcje stanu posiadania zwiększyły się nam od czasu Grubej Kreski niesamowicie. Są jednak biedne dzieci np. w Domach Dziecka i Domy Opieki z których inwalidzi nie będą się przepychać po 40 kg, mąki, cukru, sera i innych rzeczy bo nie mają tak silnych bicepsów. Oni może też nie oglądają często "rarytasów" .Nie zapominajcie, że polityka zasiłków "za frico" rozpuściła ludzi a biedą i brakiem odpowiedniej organizacji nie można usprawiedliwiać braku godności i dyscypliny w narodzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 24.03.2009 22:25

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 50

Scenariusz porażający ...

jako żywo stanął mi przed oczyma jeleń na masce samochodu, którym jechałam do Karlowych Varów . Nie życzę nikomu zderzenia z krwiożerczym kotem ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Ciwis 24.03.2009 20:03

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 47

Straszny, przerażający obraz z życia ludzi biednych, dla których alternatywą wkrótce może stać się irbis.... A obszar nędzy ciągle powiększa się. Czy kogoś to jeszcze obchodzi, czy też istotne jest tylko zwiększanie apanaży zarządzających tym bałaganem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.