Facebook Google+ Twitter

Rozmowy z dalitem - Ziemia obiecana

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw. ”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.

Dziewczynka hinduska z kasty dalitów / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2b/Dalit_girl_%2834549307%29.jpg/442px-Dalit_girl_%2834549307%29.jpg- Pamiętasz, Janku, te słowa sprzed trzydziestu lat: - On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt, on im dodawał pieśnią sił, śpiewał, że blisko już świt. Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym, śpiewał, że czas by runął mur... Oni śpiewali wraz z nim: Wyrwij murom zęby krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury runą, runą, runą i pogrzebią stary świat!
- Pamiętam, pamiętam. Pamiętam też proroczą końcówkę: - Patrzy na równy tłumów marsz, milczy wsłuchany w kroków huk, a mury rosną, rosną, rosną łańcuch kołysze się u nóg...

- Nadszedł czas, kiedy wprowadzono wszystkie soboty i niedziele jako dni wolne od pracy. Powołano niezależne, samorządne związki zawodowe, które miały dbać o godziwe warunki życia ludzi pracy. Postulowano poprawę warunków pracy służby zdrowia dla zapewnienia pełnej opieki medycznej osobom pracującym. Podjęto inicjatywę stworzenia trwałych perspektyw rozwoju chłopskich gospodarstw rodzinnych jako podstawy polskiego rolnictwa.
- Ustalono podnoszenie zarobków w ścisłej relacji ze wzrostem kosztów utrzymania. Uzgodniono wówczas wprowadzenie stopniowej podwyżki płac wszystkich grup pracowniczych, a przede wszystkim płac najniższych. Określono poziom tzw. minimum socjalnego. Uzgodniono wyznaczenie pułapu płac maksymalnych i minimalnych. Przyjęto jeszcze wiele postulatów tzw. klasy robotniczej, których realizacja czyniła z naszego kraju Ziemię Obiecaną! Wreszcie i mury runęły grzebiąc stary świat.

- Minęło kolejne 20 lat. Wszystkie soboty i niedziele są wolne od pracy, chociaż nie dla wszystkich. Zwiększa się jednak systematycznie grupa ludzi, dla których wszystkie dni są wolne od pracy, co wbrew pozorom wcale nie wprawia ich w poczucie rajskiej szczęśliwości. Związki zawodowe działają ostro, od czasu do czasu nawet organizują zadymy na ulicach, zwłaszcza w stolicy. Mają podstawowy problem ze zdefiniowaniem godziwych warunków życia ludzi pracy. Służba zdrowia najlepiej chroni zdrowie zdrowych, którzy nie mają konieczności korzystania z jej opieki. Na pozostałych czekają kolejki, często wieloletnie. Chłopskie gospodarstwa rodzinne, ta opoka polskiego rolnictwa, jest w stanie wykarmić swoich właścicieli jedynie dzięki dopłatom z Unii Europejskiej.
- Realne koszty utrzymania rosną, lecz węzły łączące je ze wzrostem zarobków dawno zostały rozsupłane. Zasada podwyższania płac jest zachowana - najszybciej rosną płace najwyższe, najniższe w tempie nieodczuwalnym. Kto pamięta o jakimś tam minimum socjalnym, skoro większość społeczeństwa żyje na granicy wyniszczenia biologicznego i powiększać zaczyna się grupa dalitów zdobywających środki do życia na śmietniku. Płaca minimalna jest co prawda określona, ale na poziomie nędzy. O realnym ustaleniu płac maksymalnych jakby zapomniano. Powstał nowy świat. Zaczęły wzrastać mury oddzielające nowobogackich opływających we wszelkie dobra od pleniących się nędzarzy spętanych kajdanami biedy i niemożności.

- Walka o przetrwanie w warunkach wegetacji rozluźniła więzy społeczne i rodzinne, zwłaszcza wśród wyrastających jak grzyby po deszczu dalitów. Co czwarty Lach ma poczucie wykluczenia ze społeczeństwa, odtrącenia, samotności. Stan taki doprowadza do nerwic, depresji i chorób psychicznych. Jest to przyczyną Wiejski cmentarz w Księginicach Małych / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/14/Km-cm-080216-042.jpg/800px-Km-cm-080216-042.jpgponad 9 tysięcy samobójstw rodaków rocznie, prawie 2,5 miliona trafia na leczenie psychiatryczne. Od kilku lat to już pandemia załamań nerwowych i depresji na bazie samotności, poczucia zagrożenia bytu, lęku o przyszłość lub też poczucia bezsensu życia ludzi, którzy znaleźli się na marginesie społeczeństwa bez możliwości poprawy swojego statusu społecznego. Pod tym względem jesteśmy liderami pośród wszystkich państw Unii Europejskiej, choć we wszystkich pozostałych dziedzinach plasujemy się w jej ogonie.
- Mając na uwadze to co u większości organizmów żywych mieści się pod ogonem trudno się dziwić, że coś tu cuchnie. To prawda, że ryba psuje się od głowy. Jednakże gorsza sprawa, gdy wszyscy wszystkich noszą pod ogonem. Wtedy pozostaje już dalitom tylko ta ostatnia sprawiedliwość, ta Ziemia Obiecana w wymiarze około dwóch metrów kwadratowych na twarz, ale tylko pod warunkiem, że nie zastosowano metody warstwowej...

Tekst ten ma charakter beletrystyki mówiącej o faktach bez oparcia w zapisie autentycznej rozmowy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Znów dobrze, znów ciekawie, znów plus : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie napisany tekst, dobre porównania. Temat trudny i ciężko zjadliwy - ale trzeba te sprawy przypominać i mówić o nich głośno!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A miało być tak pięknie ......
I jest ...... dla nielicznych.
Reszta, walcząc o przeżycie z rozczarowaniem konstatuje, że nie tego od kapitalizmu oczekiwała.
I dogódź tu ludziom! .... komuna - nie, kapitalizm - nie, to na co teraz liczyć? Chyba tylko na obiecane przez D.Tuska cuda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.02.2009 19:15

Powtórzmy, jaki "ludzie" ludziom zgotowali w Polsce los pariasów. "Walka o przetrwanie w warunkach wegetacji rozluźniła więzy społeczne i rodzinne, zwłaszcza wśród wyrastających jak grzyby po deszczu dalitów. Co czwarty Lach ma poczucie wykluczenia ze społeczeństwa, odtrącenia, samotności. Stan taki doprowadza do nerwic, depresji i chorób psychicznych.

Ponad 9 tysięcy samobójstw rodaków rocznie, prawie 2,5 miliona trafia na leczenie psychiatryczne. Od kilku lat to już pandemia załamań nerwowych i depresji na bazie samotności, poczucia zagrożenia bytu, lęku o przyszłość lub też poczucia bezsensu życia ludzi, którzy znaleźli się na marginesie społeczeństwa bez możliwości poprawy swojego statusu społecznego. Pod tym względem jesteśmy liderami pośród wszystkich państw Unii Europejskiej, choć we wszystkich pozostałych dziedzinach plasujemy się w jej ogonie." Bardzo ważny odcinek cyklu - "Polska z dalitem w herbie". Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oooo... Niespodzianka, miła! Temat bardzo ciężki i bolesny, ale jak zawsze opisany z dużą dozą ciętego humoru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.