Facebook Google+ Twitter

Różne drogi do wolności. Polska i Czechosłowacja w zimnej wojnie

  • Bart Ken
  • Data dodania: 2013-10-03 22:28

Zimna wojna w Europie Wschodniej kojarzy się z hegemonią Związku Radzieckiego i kontrolą przezeń państw satelickich. Najlepiej widać to w kontekście polityki wobec wybranych państw Europy Wschodniej, szczególnie Polski i Czechosłowacji.

praska wiosna zakończyła się interwencją zewnętrzną / Fot. AFPPaństwa z sąsiedztwa, leżące we wspólnym kręgu kulturowym, sąsiadujące od ponad tysiąca lat, różnią się swoją historią, warunkami gospodarczymi, mentalnością w niemal każdym zaułku dziejów.


Słowiański tygiel narodów


Nie inaczej przebiegał 45- letni epizod z adaptacją i funkcjonowaniem socjalizmu. Państwa leżące w „sercu” Europy zostały uznane jałtańsko-poczdamskimi decyzjami Wielkiej Trójki ( premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, prezydent USA Franklin Delano Roosevelt i przywódca ZSRR Józef Stalin) za strefę wpływów radzieckich. Radziecki dyktator dostał, w zamian za wojenne zaangażowanie w bicie hitlerowców, w „opiekę” pół kompletnie odmiennej Europy. Niepokorną Polskę, której mieszkańcy poznali już komunizm od "zaplecza", pozornie ugodową Czechosłowację z benesowską wizją pomostu między Wschodem i Zachodem, najdłuższych sojuszników Rzeszy- Węgrów, czy w końcu gorący żywioł bałkański, który zjednał silną ręką lokalny komunista Josif Broz- Tito. Jeszcze inaczej wyglądała sprawa pokonanej Rzeszy. Ze strefy okupacyjnej Niemiec Wschodnich, po gorących wydarzeniach z 1948 roku powstała Niemiecka Republika Demokratyczna. Władzę przejęli niemieccy komuniści z SED. Jednolita polityka wobec satelitów była niemożliwa.

Wokół praskiej wiosny i stanu wojennego


Skupiając się już na Polsce i Czechosłowacji, państwa te również miały „swój” gorący czas, w którym zwracały uwagę całego bloku wschodniego oraz opinię publiczną reszty świata. Dla Czechosłowacji była to praska wiosna w roku 1968, dla Polski wprowadzenie stanu wojennego z 1981 roku. W pierwszym przypadku zagrożenie kontrrewolucją i odejściem od komunizmu zostało natychmiast, w ramach doktryny Breżniewa, zdławione wojskami Układu Warszawskiego: radzieckimi, polskimi, węgierskimi, bułgarskimi i wschodnioniemieckimi. Czesi i Słowacy zapamiętali tą „lekcję”, sympatia do Rosjan, nawet do Sowietów z czasów II WŚ ustąpiła miejsca biernemu oporowi i podziemnym zmowom inteligencji. Na marginesie należy wspomnieć jeszcze, że do 1948 roku, a więc około trzech lat po zakończeniu wojny, w Czechosłowacji istniała złudna demokracja, w której komuniści pokojowo współżyli z całą resztą, stopniowo zwiększając swoje wpływy. Obraz Sowietów w ich oczach był na pewno najbardziej pozytywny spośród innych demokracji ludowych. W 1948 roku Stalin podjął decyzję, że tempo sowietyzacji państwa musi przybrać szybsze efekty, demokratyczne mechanizmy należy usunąć, a polityków, elity społeczne, duchownych uwięzić, skazać, lub zamordować. Na początku lat pięćdziesiątych procesy dopadały już samych… komunistów, kilkunastu najwyższych rangą skazano na karę śmierci w procesach praskich. Podobna rozprawa z wysoką kadrą urzędników komunistycznych nie miała miejsce w Polsce ani żadnym innym państwie demokracji ludowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pojawienie się kolaborantów na "pierwszym miejscu" jak pan twierdzi, nie było zabiegiem specjalnym, nie klasyfikuję w ten sposób Polaków w "czarnej liście" poszukiwanych przez nowe władze. Chodziło o wymienienie głównych poszukiwanych, niekoniecznie od najliczniejszych.
Prawda, nie uczą o polskiej kolaboracji, bo taka nie wytworzyła się z głównego powodu- braku struktur - rządowych, wojskowych, co było swoistym ewenementem na skalę okupowanej Europy. Aczkolwiek kolaborowali i Polacy- "granatowi" z policji GG, czy choćby nieliczni z Polnische Wehrmacht. Część uzna także Narodowe Siły Zbrojne za organizację, która ma w dorobku flirtowanie z okupantem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Budujący się system krwawo rozprawiał się z kolaborantami, żołnierzami wyklętymi i partyzantami z podziemia niepodległościowego.."
Nie bardzo rozumiem tych kolaborantów na pierwszym miejscu. Czy autor mógłby przybliżyć tych kolaborantów. Mnie uczono że Polacy nie kolaborowali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.