Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18235 miejsce

Różnicy między prasą, a gazetą internetową właściwie nie ma

Wydawca odpowiada za treść wpisów czytelników na stronie internetowej gazety, a prasa elektroniczna wymaga rejestracji tak, jak każda inna. Tak w skrócie przedstawia się czwartkowy wyrok Sądu Najwyższego. Tym samym SN oddalił kasację prokuratury od wyroku uniewinniającego wydawców przemyskiej gazety internetowej "Szycie po przemysku".

Kilka lat temu dwóch mężczyzn złożyło wniosek do sądu w Przemyślu o rejestrację tytułu prasowego. Sąd odmówił twierdząc, że prasa internetowa nie podlega obowiązkowi rejestracji. Gazeta ta niejednokrotnie na swoich łamach krytykowała tamtejsze władze lokalne, natomiast wydawcy często byli oskarżani o pomówienia wobec urzędników. W końcu w 2003 roku za sprawą ówczesnego prezydenta Przemyśla Roberta Choma sprawa trafiła do prokuratury. Według prezydenta istniało podejrzenie popełnienia przestępstwa przez dziennikarzy internetowej gazety, ponieważ ich czasopismo nie było zarejestrowane. Niedawno przemyska prokuratura potwierdziła podejrzenia i oskarżyła wydawców o złamanie art. 45 prawa prasowego. Przepis ten mówi, że każdemu, kto wyda dziennik lub czasopismo bez rejestracji, grozi grzywna albo kara ograniczenia wolności.

Zdaniem Sądu Najwyższego gazeta internetowa - tak jak papierowa - wymaga rejestracji / Fot. Kamil JakubczakSprawa trafiła na wokandę sądu rejonowego, który uznał obu panów winnych złamania prawa prasowego. Wyrok ten jednak prawomocnie uchylił po apelacji sąd okręgowy. Prokuratura nie dała jednak za wygraną i złożyła kasację do Sądu Najwyższego, który ją oddalił, uznając, iż wydawcy zostali wprowadzeni w błąd przez sąd, który odmawiając im rejestracji, uznał, że prasa internetowa jej nie wymaga. A to nie jest prawdą.

- Rejestracji podlega zarówno tytuł prasowy wydawany drukiem, jak i tytuł wydawany i drukiem, i w Internecie, a także ten wydawany tylko w Internecie – zawyrokował Jacek Sobczak sędzia Sądu Najwyższego. Dodał jednak, że gazeta papierowa, to nie to samo co internetowa, bo w tej czytelnicy mogą dopisywać swoje opinie.

SN podkreślił także, że redaktor naczelny odpowiada również za teksty czytelników, co najmniej od momentu, gdy jest w stanie podjąć jakieś działania, a więc, gdy zostanie zawiadomiony o wpisie, który w jakikolwiek sposób łamie prawo.

W orzeczeniu jednak nie ma żadnego wyjaśnienia, przez co rozumie się pojęcie prasa internetowa. Czy każdy niezależny serwis informacyjny lub serwis tzw. dziennikarstwa obywatelskiego może zostać uznany za tytuł prasowy? Bez jasnego doprecyzowania, czym jest gazeta internetowa wątpliwości prawnych będzie coraz więcej. Potrzebna jest już nie nowelizacja, a raczej zmiana Prawa Prasowego, które opiera się obecnie na ustawie z 1984 r. czyli z czasów, kiedy nikt nie myślał o internecie jako źródle informacji, i które nie mówi dziś wprost o publikacji utworów w sieci stron www.

Podobna sprawa miała miejsce w marcu br., kiedy to Sąd Rejonowy w Słupsku wydał wyrok wobec Leszka Szymczaka, redaktora naczelnego internetowej "Gazety Bytowskiej”. Szymczakowi postawiono wtedy m.in. zarzut prowadzenia gazety bez wymaganej rejestracji w sądzie. Ten zaś umorzył postępowanie w sprawie, ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

mateusz
  • mateusz
  • 07.05.2012 12:21

kofam te gazete ale na ruskich sa lepsze gazety znam 2 ruskow mam od nich gaziety

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do internetu i Prawa Prasowego. Art. 7 pkt. 1 ppkt 1) mówi: "prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie tele- i radiowęzły zakładowe upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania". Pragnę podkreślić zdanie: "prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania". Jak widać prawo prasowe wybiega daleko w przyszłość bowiem do postępu technicznego należy także internet. Skoro więc internet jest medium jest także w sensie prawa prasą, jest bowiem środkiem masowego przekazywania informacji, każdą stronę internetową, na której publikujemy informacje powinniśmy zarejestrować. Wynika z tego, że Polska jest krajem o bardzo dużej liczbie dziennikarzy i zapewne przodujemy w tym na świecie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Keira "-Rejestracji podlega zarówno tytuł prasowy wydawany drukiem, jak i tytuł wydawany i drukiem, i w Internecie, a także ten wydawany tylko w Internecie – zawyrokował Jacek Sobczak sędzia Sądu Najwyższego." Jak widzisz są to słowa SN.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście uważam, że to autor powinien odpowiadać za pisany tekst, zwłaszcza w internecie. Czy odwaga cywilna nie może iść w parze z odpowiedzialnością za własne słowa? Ja uważam, że może i powinna. Złoszczą mnie anonimowi "opluwacze" na różnych forach ... ale do głowy by mi nie przyszło aby za taki stan rzeczy winić administratorów forum, a tym bardziej pociągać ich do odpowiedzialności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus dla autora za przypomnienie wążnego tematu ... i ? dla SN. Sąd nie pierwszy raz "zmaga" się z tym problemem i najwyraźniej widać, że sam nie wie jak z niego wybrnąć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę nieścisłość w artykule, bo obowiązkowi rejestracji nie podlega każdy "tytuł prasowy", ale jedynie dzienniki i czasopisma. Piotrze - czy to był cytat? Czy zatem internetowa gazeta jest dziennikiem? Jeśli tak, to powinna mieć te same uprawnienia co papierowa gazeta, np obowiązek udzielania informacji przez przedstawicieli różnych organizacji, który zresztą nawiasem mówiąc stosuje się do prasy w ogóle, a nie tylko do dzienników i czasopism :) Bajzel na kółkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Straszny jest w tym wszystkim bałagan. Czytałam prawo prasowe i tam wyraźnie stoi, że obowiązkowi rejestracji podlegają tylko dzienniki i czasopisma. Art 20. "Wydawanie dziennika lub czasopisma wymaga rejestracji w sadzie wojewódzkim właściwym miejscowo dla siedziby wydawcy." A z kolei dzienniki i czasopisma definiowane są następująco: Art 7. "dziennikiem jest ogólnoinformacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku i obrazu, ukazujący się częściej niż raz w tygodniu". Podobnie definiowane jest czasopismo, z tym że ukazuje się rzadziej niż raz w tygodniu.
I co? Nie wiadomo. W Polsce przecież precedensy nie stanowią podstawy prawnej, więc dalej każdy sąd będzie orzekał jak mu jest to wygodne (bywa, że politycznie!). A czy internet to "przekaz za pomocą obrazu i dźwięku"?
Do mnie osobiście najbardziej przemawia interpretacja prof Ewy Nowińskiej, że uznanie serwisu za prasę wynika z faktu rejestracji. Jeśli właściciel serwisu uważa, że spełnia warunki ustawy, to może go zarejestrować i wtedy jest prasą. Ale obowiązku rejestracji nie ma! Jeśli nie zarejestruje to wtedy podpada pod art 54b: odnoszący się do odpowiedzialności środków przekazu innych niż prasa.
A najlepiej zmienić przepisy, tylko niech nie robią tego rolnicy i geodeci :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) nie tylko w sądach ale też w urzędach są tego rodzaju niedomówienia, ciężko jest sie połapać w tych wszystkich ustawach, a potem to jest oczywiście wina szarego obywatela, który chciał dobrze, ale nikt mu nie powiedział, że robi źle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta gazeta z Przemyśla była bardzo fajna szkoda ze już jej nie ma, nawet w necie ;(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.07.2007 13:04

Niestety, polskie prawo prasowe i internetowe jest do bani pod tym względem. Nie ma sprecyzowanych przepisów. Prowaadzilem portal lokalny i czesto nie wiadomo bylo jak stosowac sie np. do komentarzy. Z jednej strony nagonka na "stosowanie cenzury" , a z drugiej groźba zaskarżenia portalu przez "bohaterów" komentarzy. Pytanie jest jeszcze: jak rozgraniczyć pomówienie od prawdy? Przykład: "Wczoraj Jan Kowalski rozbijał się rządowym samolotem i poleciał do Urugwaju". Wychodzi na to, że za każdym razem redakcja powinna dzwonić i weryfikować komentarze? A jeśli jest ich 500 dziennie? Albo nie ma jak dotrzeć do osób, wymienionych w komentarzach? Moim zdaniem w przypadku internetu powinien odpowiadać AUTOR, a nie REDAKCJA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.