Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Różowe teczki były, są i będą?

Pozycja materiału w rankingach:

87247 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 5pkt

Oceń:

Różowe teczki były, są i będą?


"Gazeta Wyborcza" piórem Ewy Siedleckiej pisze o zbieraniu przez policję informacji o homoseksualistach. To sprawa nienowa. Jakiś czas temu rozmawiałem o tym z jednym z adresatów tych zarzutów.

Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdza, że „orientacja seksualna nie może być podstawą do zróżnicowania w korzystaniu z praw i wolności zagwarantowanych w Konwencji Praw Człowieka”. Wszystkie policje świata mało się tym przejmują...

Rozmowa z policjantem wydziału kryminalnego:
- W naszych teczkach są personalia nimfomanek, ekshibicjonistów, pedofilów...
- Czy homoseksualiści też są w tych teczkach?
- Są, byli i będą. Nawet tacy, którzy nie popełnili i raczej nie popełnią przestępstwa.
- To chyba nielegalne?
- Co z tego? Tak właśnie pracujemy.
- Czy w tym kontekście obowiązują jakieś wewnętrzne, pisemne instrukcje?
- Chyba żartujesz? To wiedza przekazywana ustnie, że tak się wyrażę, z ojca na syna. Każdy nowy „pies” dostaje na opiekuna starego, a ten z miejsca poleca mu m.in. założenie teczki pod nazwą, np. „Dewianci”.
- ?
- To specyficzne środowisko, wokół którego często gromadzi się różna szumowina: męskie prostytutki, złodzieje. Nas nie interesuje przynęta, nas interesują rybki.
- Nie można inaczej ponazywać tych teczek?
- Ale z ciebie, k...a, esteta! Zadaniem policji jest skuteczność w walce z przestępcami. Cel uświęca środki...

- Jeżeli rzeczywiście istnieją takie teczki, to jest to ewidentne naruszenie praw i wolności człowieka. Pozostałości po PRL powinny być zniszczone lub udostępnione osobom znajdującym się w tych archiwach. Byłoby straszne, gdyby okazało się, że nadal żyjemy w kraju policyjnym, w którym osoby homoseksualne traktowane są jako obywatele drugiej, a nawet trzeciej kategorii – komentuje tę rozmówkę jeden z homoseksualistów.

Zobacz także:


Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Arkadiusz Panasiuk 24.06.2007 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 32

To nie jest żart. Rozmowa jest autentyczna. I "glina" też. Autor

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.06.2007 23:45

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 25

To jest rozmowa, czy to jest zart?

Komentarz został ukrytyrozwiń

marcin telisz 22.06.2007 23:40

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 21

Tak pracują WSZYSTKIE policje na całym świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 20.06.2007 05:34

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 23

Ja nie wiem czy to są pozostałości po PRL - podejrzewam, że grubo starsze. Ciekawie byloby wiedziec, kto jest "ojcem" czy autorem metod pracy policyjnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Niemiec 20.06.2007 00:59

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 27

No to teraz przynajmniej wiem, skąd Policja miała moje zdjęcia z klubów.
Porażające.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.