Facebook Google+ Twitter

Różowe teczki były, są i będą?

"Gazeta Wyborcza" piórem Ewy Siedleckiej pisze o zbieraniu przez policję informacji o homoseksualistach. To sprawa nienowa. Jakiś czas temu rozmawiałem o tym z jednym z adresatów tych zarzutów.

Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdza, że „orientacja seksualna nie może być podstawą do zróżnicowania w korzystaniu z praw i wolności zagwarantowanych w Konwencji Praw Człowieka”. Wszystkie policje świata mało się tym przejmują...

Rozmowa z policjantem wydziału kryminalnego:
- W naszych teczkach są personalia nimfomanek, ekshibicjonistów, pedofilów...
- Czy homoseksualiści też są w tych teczkach?
- Są, byli i będą. Nawet tacy, którzy nie popełnili i raczej nie popełnią przestępstwa.
- To chyba nielegalne?
- Co z tego? Tak właśnie pracujemy.
- Czy w tym kontekście obowiązują jakieś wewnętrzne, pisemne instrukcje?
- Chyba żartujesz? To wiedza przekazywana ustnie, że tak się wyrażę, z ojca na syna. Każdy nowy „pies” dostaje na opiekuna starego, a ten z miejsca poleca mu m.in. założenie teczki pod nazwą, np. „Dewianci”.
- ?
- To specyficzne środowisko, wokół którego często gromadzi się różna szumowina: męskie prostytutki, złodzieje. Nas nie interesuje przynęta, nas interesują rybki.
- Nie można inaczej ponazywać tych teczek?
- Ale z ciebie, k...a, esteta! Zadaniem policji jest skuteczność w walce z przestępcami. Cel uświęca środki...

- Jeżeli rzeczywiście istnieją takie teczki, to jest to ewidentne naruszenie praw i wolności człowieka. Pozostałości po PRL powinny być zniszczone lub udostępnione osobom znajdującym się w tych archiwach. Byłoby straszne, gdyby okazało się, że nadal żyjemy w kraju policyjnym, w którym osoby homoseksualne traktowane są jako obywatele drugiej, a nawet trzeciej kategorii – komentuje tę rozmówkę jeden z homoseksualistów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

To nie jest żart. Rozmowa jest autentyczna. I "glina" też. Autor

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.06.2007 23:45

To jest rozmowa, czy to jest zart?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak pracują WSZYSTKIE policje na całym świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie wiem czy to są pozostałości po PRL - podejrzewam, że grubo starsze. Ciekawie byloby wiedziec, kto jest "ojcem" czy autorem metod pracy policyjnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to teraz przynajmniej wiem, skąd Policja miała moje zdjęcia z klubów.
Porażające.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.