Facebook Google+ Twitter

Różowy przyjaciel Saszy Cohena

Czy warto pójść do kina na Bruna? Pouwielbiać Saszę Cohena w roli austriackiego dziennikarza? Jeśli nie jesteś odporny na szaleństwa wielorakiego Ja - nie próbuj. Pasmo kombinacji w tym obrazie jest nieszczerze długie.

 / Fot. PlakatHeteryk gra geja, który bywa, że udaje heteryka. Sasza wpada w pułapki, które namierza i sam zastawia.

Ekranizacja przygód modnisia jest klasycznym społecznym fortelem. Afirmuje wszystkie uprzedzenia i stereotypy na temat gejów. A gdy już myślimy, że komik jest po którejś ze stron, mniej więcej od drugiej połowy filmu dowiadujemy się, że świat Bruna - choć plastikowy i labilny - pozostaje niewzruszony a bohater "olewa" wszelkie perswazje. Wkręceni - znany przeciwnik homoseksualizmu - dr Cameron, Ron Paul i pastor nacinają się na zacietrzewienie i upór. Mają prawo dyktować homoseksualiście jak ma żyć?

Cohen niebywale sugestywnie maluje histrioniczną osobowość swojego nowego wcielenia, do przesady teatralną, skłonną do snobizmu, modalną. Uczucia Bruna są płytkie, znajomości przerzutne i niestałe. Odbijają w sobie współczesny świat gejowski: do bólu i za każdą cenę skoncentrowany na fallusie, uzależniony od seksu, nachalnie wpychający się heterykom na kolana, pożądający mężczyzn i młodzieńców - więcej męskich niż nadawcy pożądania.

Pierwsza część filmu jest pastiszem nowego segmentu: dziejów miłości gejowskiej. Chusteczka wyciągnięta na lotnisku przy pożegnaniu chłopaka, któremu Bruno wsadzał w odbyt butelkę od szampana demaskuje powierzchowność więzi łączących gejów. Na wpół zmanierowany Azjata odchodzi w objęciach innego mężczyzny. Ich zwyczaje w filmie udokumentowane są klatka po klatce: podróż, hotel, partner na noc, designowy ciuch lub mebel, i - bardziej subtelnie - dziecko na wyrównanie deficytów, najlepiej mały Afroamerykanin, takiego jak ma Madonna. Lgną do świata mody i wizażu. Narcystyczni po kobiecemu. Nie potrzeba wielkiego warsztatu krytycznego, by politycznie nagradzane obrazy ("Tajemnica Brokeback Mountain") skonfrontować poprzez produkcję Cohena z pustką, którą te pełnometrażowe telenowele gloryfikowały.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

"PS. Poparcie w Hiszpanii dla równego z małżeństwami uprzywilejowania gejów skoczyło o 20,3 proc. po ekspozycji homoerotycznych obrazów Almodovara. "

O kurde! To moze za pornucha gejowskiego o godz. 20.00 skoczyloby poparcie z 50 %?:-)
Chlopaki, wykupujmy chociaz czas reklamowy po "Wiadomosciach". Tak po 30 sekund. Mozna bedzie pokazac "clou programu" chociaz;-). Z 10-15 spotow i mamy zwiazki :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapraszam na moj blog: http://dominik-gay.blog.onet.pl
Staralem sie tam umiescic pare tekstow mowiacych jak widac niektore sprawy z pozycji geja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Heh, troche mozna sie posmiac z artykulu:-). Filmu nie widzialem, ale podobno jest on dokladnym odwzorowaniem stereotypow geja. Napewno nie wplywa pozytywnie na stosunek ludzi nie znajacych zadnego geja do gejow. A z artykulu sie moge posmiac, bo znam wielu gejow, w czesci oczywiscie stereotypy sie pokrywaja, ale w zdecydowanej wiekszosci na ulicy nie odrozni sie geja od heteryka. Tylko przechodnie poprostu nie uswiadamiaja sobie, ze mijajacy ich wlasnie szary czlowieczek to osoba homoseksualna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Epilog wpasował się w gejowski kicz. Gwiazdy nie potrafiły uratować wiarygodności postulatów środowiska LGBT. Elton John i Bono zasiedli w spływającym z Bruna splendorze maniery wystrojonej w kolejne - tym razem ślubne kostiumy."

Kochana, jak już tworzysz pseudonaukowy elaborat, chwaląc się bogactwem słownictwa, to wykaż chociaż minimum spostrzegawczości.
Skąd Ci się wzięły te 'ślubne kostiumy'? Bruno jest przebrany za gołąbka pokoju - to widać na pierwszy rzut oka, zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę tekst piosenki.
Proponuję trochę mniej się nadymać - powinno pomóc

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.07.2009 12:07

Ja prostackiego humoru akurat nie lubię, ale na filmie bawiłam się świetnie. W genialny sposób Bruno wyśmiewa wszystkie stereotypy o gejach, prowokuje. Film jest rewelacyjny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bruno, to jest dopiero gej! Nasi lokalni aktywiści mogą mu berło czyścić.

Jak ktoś lubi prostacki humor jak ja, polecam tą produkcję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.