Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

168861 miejsce

"Rozpaleni" kierowcy autobusów

Autobus odjeżdża z przystanku. Po chwili pasażerowie czują "zapach" papierosa. Okazuje się, że dym dolatuje z kabiny kierowcy, który takim zachowaniem skazuje pasażerów na bierne palenie.

Autobus warszawski / Fot. Wikimedia CommonsCałkowity zakaz palenia papierosów w środkach komunikacji miejskiej jest bardzo często łamany przez... kierowców autobusów.

- Kierowców autobusów obowiązuje zakaz palenia papierosów podczas jazdy. Za nieprzestrzeganie tego zakazu mogą zostać ukarani naganą - powiedział Wiadomościom24.pl Janusz Rybnik, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

Wpływ papierosów na pasażerów


Wprawdzie choroby płuc i serca pojawiają się dopiero przy długotrwałym i częstym przebywaniu wśród osób palących, ale krótkotrwały kontakt z palaczem też nie jest bezpieczny. Bierne palenie może być groźne np. dla chorych na astmę, którzy mogą dostać ataków duszności. Alergicy mogą uskarżać się na dolegliwości w jamie nosowej, załzawione oczy, kaszel, uczucie duszności.

Samopoczucie osób, u których nie stwierdzono uczuleń czy astmy, także może się pogorszyć. Typowe objawy to: kaszel, bóle głowy, nudności, senność. Duża część byłych palaczy oraz tych, który chcą rzucić palenie, woli nie czuć dymu tytoniowego, bo może to spowodować u nich ochotę sięgnięcia po papierosa. Wielu ludzi po prostu nie lubi tego zapachu i nie chce żeby ich ubranie czy włosy śmierdziały papierosami.

Opinie pasażerów


Osoby poruszające się po Warszawie środkami komunikacji miejskiej dostrzegają problem i nie kryją oburzenia.
- Oczywiście, że to mi przeszkadza! Często smród przedostaje się do przedziału pasażerskiego, kierowca nie może skupić się tylko i wyłącznie na prowadzeniu pojazdu oraz jest to niezgodne z przepisami wewnętrznymi spółek przewozowych. Od tego jest przerwa na krańcu, żeby kierowca mógł robić, co tylko mu sie podoba, byle poza autobusem... - powiedział Wiadomościom24.pl członek Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej, Kamil Stolarczyk.

- Kierowca, paląc papierosa podczas jazdy, zachowuje się egoistycznie. Spełnia swoją zachciankę i delektuje się papierosem, nie zważając na pasażerów autobusu, wśród których są m.in. kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby starsze, które pewnie nie mają ochoty na wdychanie trującego dymu tytoniowego - twierdzi Magdalena Wysocka, która często korzysta z komunikacji miejskiej.
Michał Wiącek, codzienny pasażer autobusów, przypomina, że od kilku dni trwa kampania "Miejska strefa NIEpalenia", współorganizowana przez ZTM. - Z przystankowej strefy niepalenia wsiadamy często do autobusowej strefy palenia - podsumowuje swoją wypowiedź.

Co na to kierowcy ?


- W autobusie można palić - oznajmia spokojnym głosem kierowca z papierosem w dłoni. Pasażerowie autobusu mogliby po usłyszeniu tych słów sami zaspokoić głód nikotynowy podczas jazdy, ponieważ uzyskali w ten sposób zgodę na palenie od najważniejszej osoby w pojeździe. Przed zapaleniem powstrzymałaby ich jednak prawdopodobnie naklejka na szybie, informująca o możliwości zapłacenia kary pieniężnej w wysokości 100 zł za picie lub palenie w środkach komunikacji miejskiej.

Z kolei inny kierowca na pytanie o to, czy w autobusie można palić, odpowiada dumnie i z uśmiechem:
- Nie można, ale mnie wolno. Nic mi nie zrobią, nie boję się żadnych nagan.

Gdzie i jak złożyć skargę na kierowcę autobusu?



Jeśli ten problem nie jest Ci obojętny i zauważysz kierowcę łamiącego zakaz palenia i uprzykrzającego jazdę pasażerom, możesz złożyć skargę do Zarządu Transportu Miejskiego. Pisemne skargi na prowadzących pojazdy pracowników ZTM przyjmowane są w punktach informacyjnych na ul. Senatorskiej 37, (wejście "E), na stacjach Metra : "Ratusz Arsenał" - pawilon 09, "Plac Wilsona" - pawilon 1002 oraz "Marymont" - pawilon 1012 (tu można pobrać druk skargi) oraz pod numerem infolinii 94-84, gdzie można zgłosić anonimową skargę w formie ustnej (bez możliwości uzyskania pisemnej odpowiedzi).



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

A ja pozostaje przy swoim zdaniu, w stylu "łonetu" (jak to skwitował Part). We Wrocławiu czy w Jeleniej Górze, nie spotkałem się z kierowcą autobusu palącym podczas jazdy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem ma skalę na pewno ogólnopolską, chociaż w niektórych krajach jest jeszcze gorzej. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myfantasy masz niestety rację:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie 'ech ci warszawiacy', bo takie sytuacje mają miejsce w wielu miastach. W Katowicach na przykład.
Mimo, iż także jest prowadzona akcja i w autobusach wiszą plakaty informujące o niej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) porządnie napisane, Piotrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.05.2008 20:04

No, i mamy - w końcu - jeden komentarz w stylu łonet.pyly... Brawo bodpl!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.05.2008 20:01

Nie żałuj sobie, dopisz kilka przekleństw na Warszawę

Komentarz został ukrytyrozwiń

A u nas, we Wrocławiu, nie palą. Eh, Ci warszawiacy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.