Pozycja materiału w rankingach:
„Budujemy silny klub i mogę zapewnić, że nie planujemy sprzedawać kluczowych graczy” - powiedział Jacek Rutkowski, właściciel Lecha Poznań. Ta wypowiedź pozwala sądzić, że w końcu doczekamy się silnej drużyny na europejską miarę.
Lech Poznań bardzo rzetelnie buduje nową drużynę. Po fuzji przed kilkoma laty z Amicą Wronki do składu „Kolejorza” trafiło kilku młodych, perspektywicznych zawodników. To drużyny systematycznie dołączają nowi piłkarze, którzy jak na polskie realia mogą być uznawani za gwiazdy ligi. Ostatnimi czasy transfery snajpera Roberta Lewandowskiego, byłego gracza Znicza Prószków jak również młodego pomocnika Semira Stilicia były strzałem w dziesiątkę. O Lewandowskiego toczyły bój najsilniejsze polskie kluby, a Stilić był w orbicie zainteresowań słynnego Arsenalu Londyn. Nie bez powodu. Lewandowski jak dotąd nie zawodzi, strzela bramki, a Stilicia spokojnie można nazwać objawieniem ligi. Zobacz także:
Artykuły
(149)
Galerie
(11)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 28 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarz, literat, zwolennik inicjatywy W24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Mazik 14.11.2008 19:31
KKS Lech Poznań otrzymał Statuetkę DEMES 2008 w kategorii Klub Sportowy. Statuetka ta honoruje klub, który wyróżnia się w profesjonalizmem zarządzania organizacjami sportowymi w Polsce. Kolejorz pokonał takie kluby, jak Asseco Prokom Sopot, Górnik Zabrze, PGE Skra Bełchatów oraz Unia Leszno.
Sebastian Matyszczak 10.11.2008 18:48
+ za pomysł
Ciekawe tylko, czy ta "nowa siła" sama się nie rozbroi.
Przemysław Styrna 10.11.2008 15:18
Dokładnie GeoS. Ja również nie spotkałem się jeszcze z przypadkową ofiarą. To najczęściej podczas walk chuliganów dochodzi do "obrażeń", ale na pewo nie przypadkowych osób.
Michał Mazik 09.11.2008 23:43
ok, dzięki za spostrzeżenie. Nazwisko już poprawiłem
Piotr Galas 09.11.2008 23:07
Spoko artykul, tylko strasznie drazni mnie sformulowanie kibole, ktore jest sztucznym wytworem nowomowy serwowanej przez Gazete Wyborcza. Powiedzmy sobie jasno, nie ma czegos takiego jak kibole. Sa za to kibice (ci bardziej ultras i ci zupelnie nie ultras) oraz chuligani, ktorych nalezy bezwzglednie wypraszac poza teren imprez masowych (czy to pilka, siatkowka, czy inna dyscyplina).
I tu poniekad dochodzimy do meritum - zakonczenie akapitu o peknietej czaszce i wyzycie w szpitalu jest mocno naciagane. Przez kilka lat mojego kibicowania nie widzialem przypadkowej ofiary zajsc podczas imprez masowych.
Co do Lecha - niech rosnie w sile, bo razem z nim beda musieli rosnac pozostali rywale do tytulu Mistrza Polski.
Andrzej Podgórski 09.11.2008 22:42
Jedno sprostowanie z mojej strony. Bośniacki pomocnik Lecha nazywa się Semir Stilić.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +970)