Facebook Google+ Twitter

Rozpoczęły się zdjęcia do filmu o życiu Rembrandta

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-07 15:04

W Wytwórnii Filmów Fabularnych we Wrocławiu powstaje najnowszy film słynnego reżysera Petera Greenawaya, zatytułowany "Nightwatching". Jest to opowieść o życiu Rembradta, utrzymana w konwencji kryminalnego dramatu kostiumowego.

Maciej Zakościelny/ Fot. AKPAWe wrocławskiej hali wybudowano scenografię, w której obecnie dominuącym meblem jest ogromne łoże malarza. Twórcy filmują sceny, w których przychodzi na świat dziecko artysty, a także umiera jego żona. Na plan przyjechali już odtwórcy głównych ról, na czele z Martinem Freemanem, który wcieli się w głównego bohatera.

- To bardzo fajny facet. Można z nim swobodnie pogadać, ale po zdjęciach, gdyż na planie jest bardzo skoncentrowany. Czuć między nim a reżyserem głębokie porozumienie. Greenaway niewiele musi mu tłumaczyć - opowiada specjalista do kontaktów z prasą Marcin Rutkiewicz.

Zaskoczenie wśród ekipy wzbudziła od początku elegancja reżysera. Autor głośnego "Brzucha architekta" czy "Wyliczanki" pojawia się codziennie w ciemnym garniturze i koszuli.

- Pracuje bardzo spokojnie, mówi ściszonym głosem, często wstaje, przechadza się, zastanawiając się nad kolejnym ujęciem - dodaje Marcin Rutkiewicz.

Film ma charakter achronologiczny. Raz po raz przeskakuje się w nim do różnych momentów z życia Rembrandta. Jednak akcja koncentruje się przede wszystkim wokół najważniejszego obrazu mistrza "Straży nocnej". Ginie jedna z postaci uwieczniona na płótnie. Zabójcą jest ktoś bardzo prominentny, kogo Rembrandt zna. Swoją tajemnicę zaszyfrowuje w obrazie. Jednak zleceniodawca morderstwa postanawia zniszczyć malarza. Od czasu "Straży

nocnej" życie jednego z najbardziej szanowanych obywateli Amsterdamu zmienia się radykalnie. Powolny upadek artysty kończy się śmiercią w biedzie.

- Główny producent szukał funduszy na realizację tego filmu i okazało się, że Polski Instytut Sztuki Filmowej jest zainteresowany. Postawiliśmy twarde warunki, w efekcie których wyłożyliśmy kwotę równą 20 procentom budżetu. Za to zastrzegliśmy 60-procentowy udział polskich aktorów w produkcji i kręcenie filmu w naszym kraju - mówi Marcin Rutkiewicz.

Z polskich artystów na ekranie zobaczymy m.in. Agatę Buzek, Krzysztofa Pieczyńskiego, Andrzeja Seweryna i Macieja Zakościelnego. Zdjęcia we Wrocławiu potrwają do 13 października. Później ekipa przeniesie się do Walii, gdzie zostaną utrwalone na taśmie sceny plenerowe. Premiera filmu prawdopodobnie odbędzie się w przyszłym roku podczas Festiwalu Filmowego w Cannes.

Magda Huzarska-Szumiec


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Chociaż nie jestem fanką aktorów wymienionych w artykule wybrałabym się do kina na ten film. Lubię kostiumowe biografie. Szkoda tylko, że ma tu być ten element niczym z "Kodu Leonarda Da Vinci" - tajemniczy obraz. To jest zbędne, lepiej skupić się na plenerach, kostiumach, charakteryzacji i charyźmie głównej postaci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.