Facebook Google+ Twitter

Rozpoczyna się włoska prezydencja. "Europa ma zmęczoną i zrezygnowaną twarz"

"Jeśli Europa zrobiłaby sobie dziś "selfie", ujrzelibyśmy bardzo zmęczoną, zrezygnowaną twarz" - powiedział premier Włoch, Matteo Renzi, przedstawiając priorytety swojego rządu podczas prezydencji w Radzie UE.

 / Fot. By Pava (Own work) [CC-BY-SA-3.0-it (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/it/deed.en)], via Wikimedia CommonsWłosi mają już spore doświadczenie. Będzie to jedenasta prezydencja tego kraju. Co sześć miesięcy kolejne państwo członkowskie przejmuje rotacyjną prezydencję w Radzie i przewodniczy posiedzeniom w tej instytucji na wszystkich szczeblach. Państwa zmieniają się w styczniu i lipcu. By zapewnić ciągłość wspólnotowych działań, wprowadzono w traktacie lizbońskim system opierający się na współpracy trzech państw, tzw. Trio. Trzy państwa, które kolejno przejmują od siebie prezydencję, wyznaczają długofalowe cele i opracowują wspólny zarys działań na kolejne 18 miesięcy. Na podstawie wspólnego programu każde z trzech państw opracowuje własny, bardziej szczegółowy półroczny program. Od lipca tego roku mamy do czynienia z nową trójką państw, którą rozpoczyna prezydencja Włoch. Po niej nastąpi litewska i luksemburska.
W programie Rady Unii Europejskiej przygotowanym przez prezydencje włoską, litewską i luksemburską czytamy, że głównym celem będzie przezwyciężenie kryzysu gospodarczo-finansowego i pobudzenie wzrostu gospodarczego, a także wzmocnienie zdolności UE do zapewnienia większej liczby miejsc pracy i wykorzystywania możliwości stworzonych przez środowisko cyfrowe. Celem Wspólnoty będzie również ochrona podstawowych praw oraz pełne odegranie roli, jaką ma w szybko zmieniającym się świecie.

Włoska prezydencja zbiega się z pierwszym półroczem kadencji nowo wybranego parlamentu. Od lutego tego roku premierem Włoch jest 39-letni Matteo Renzi. To najmłodszy premier w historii kraju. Najwyraźniej jest na bieżąco z aktualnymi trendami, bo w obrazowy sposób mówił w Strasburgu o UE przedstawiając priorytety swojego rządu: "Jeśli Europa zrobiłaby sobie dziś "selfie", ujrzelibyśmy bardzo zmęczoną, zrezygnowaną twarz". Po trudach związanych z kryzysem Wspólnota musi odzyskać "duszę".

W odniesieniu do Paktu Stabilności i Wzrostu, zdaniem premiera Włoch, Unia odzyskała stabilność, więc teraz czas, by wzrost był głównym celem polityki Wspólnoty. Można spodziewać się różnicy zdań pomiędzy zwolennikami polityki oszczędnościowej, którą głównie reprezentują Niemcy, a Włochami postulującymi postawienie na inwestycje. Także 89-letni prezydent Włoch Giorgio Napolitano, poparł postulaty premiera. Jego zdaniem Wspólnocie potrzeba więcej elastyczności zamiast surowej dyscypliny budżetowej. Poparcie dla priorytetów włoskiej prezydencji zadeklarował również ustępujący z funkcji szefa Komisji Europejskiej José Manuel Barroso.

Po prezydencji włoskiej można się spodziewać podjęcia tematu nielegalnych imigrantów. Państwo to boryka się z problemem imigrantów z Afryki próbujących dostać się do Europy przez Morze Śródziemne ryzykując życiem. Włoskie patrole często odnajdują na morzu przepełnione statki, które łatwo ulegają wypadkom.

Póki co stosunkowo niewiele włoska prezydencja mówi na temat Ukrainy. Renzi stwierdził, że Unia nie może być głucha na wołania o integrację europejską, ale też Unia nie jest budowana przeciw Rosji.

Podczas prezydencji włoskiej ma ruszyć naprzód sprawa nowych umów stowarzyszeniowych z Gruzją, Mołdawią i Ukrainą. Włosi są również zwolennikami współpracy gospodarczej ze Stanami Zjednoczonymi i liczą na postępy w rozmowach dotyczących transatlantyckiego partnerstwa handlowo-inwestycyjnego. Włosi przejęli w tym miesiącu prezydencję po Grecji i będą ją sprawować do końca roku.

źródła:
Europa.eu
Program
Uniaeuropejska.org
PAP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.