Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

74975 miejsce

Rozpoczynamy dodruk złotówki

W przyszłym roku rząd Prawa i Sprawiedliwości zmierzy się z poważnym kłopotem w postaci braku pieniędzy na utrzymanie całego aparatu państwowego i systemu socjalnego.

Całość art. dostępna na: MyAlterFinance

Minęło już prawie pół roku od mojego ostatniego wpisu dotyczącego sytuacji gospodarczej w Polsce. To właśnie we wpisie z czerwca b.r. (można go znaleźć pod linkiem: Co nas czeka w 2016 roku?) przestrzegałem przed pogarszającą się sytuacją gospodarczą w naszym kraju. Przede wszystkim zwracałem uwagę przed gwałtownym zwiększaniem długu publicznego przez koalicję PO - PSL, co może doprowadzić do kryzysu finansów publicznych w roku 2016. Już kilka miesięcy temu prognozowałem, że przyszły rząd będzie musiał podjąć niekorzystne dla społeczeństwa rozwiązania by walczyć z kryzysem finansów publicznych. Przedstawiłem wtedy dwa swoje scenariusze na 2016 rok. Pierwszym jest wprowadzenie podatku katastralnego (rozwiązanie mniej popularne dla opinii publicznej), natomiast drugim rozwiązaniem (łagodniejszym dla opinii publicznej) jest po prostu rozpoczęcie dodruku PLN przez Narodowy Bank Polski na podobnej zasadzie jak to robią Europejski Bank Centralny, Bank Japonii, amerykańska Rezerwa Federalna czy Bank Anglii.
Dziś można już bardziej sprecyzować prognozy gospodarcze na 2016 rok, ponieważ posiadamy więcej informacji, aby sporządzić taką analizę. Przede wszystkim znamy już wyniki wyborów parlamentarnych oraz nazwiska Ministra Finansów oraz Skarbu Państwa. Również potwierdza się to, że przyszły rok będzie rekordowy pod względem wielkości deficytu budżetowego, który ma wynieść 55 mld zł. Moim zdaniem będzie on jeszcze większy, ponieważ nie zakłada spowolnienia gospodarczego jakie nas czeka w przyszłym roku (tak jak i innych gospodarek wschodzących).
Oprócz przedstawionych przeze mnie dwóch możliwości, z jakich może skorzystać nowy rząd
Prawa i Sprawiedliwości w przypadku wystąpienia kryzysu finansów publicznych, pojawiła się
w ostatnim tygodniu jeszcze trzecia możliwość.

Całkowita likwidacja OFE:

Kilka dni temu Trybunał Konstytucyjny uznał ubiegłoroczne zmiany w Otwartych Funduszach Emerytalnych za zgodne z Konstytucją. W tym momencie wielu ekspertów czy też ekonomistów zastanawiania się czy taka decyzja TK nie stanowi zachęty do dalszego zabierania aktywów z OFE, jeśli państwo znajdzie się w potrzebie. W końcu na rachunkach OFE znajduje się jeszcze blisko 150 mld zł. Niestety, patrząc na wypowiedzi na forach czy też na moim własnym blogu, wprowadzili oni ludzi (a szczególnie inwestorów) w głęboki stan emocjonalny, ponieważ nagła wyprzedaż akcji w jakich posiadaniu są Otwarte Fundusze Emerytalne doprowadziłaby do potężnych spadków na GPW.

Z danych za pierwsze półrocze 2015 roku można zobaczyć, że blisko 80% kapitału OFE ulokowanych jest w akcje spółek notowanych na GPW. Oznacza to kwotę równą 121 mld zł.

Największa część kapitału OFE ulokowanych jest w dużych spółkach z indeksu WIG20, takich jak:
PKO BP, PKN Orlen, PZU, PGE czy KGHM. Natomiast akcje jakie są w posiadaniu OFE stanowią ponad 10% kapitalizacji GPW.

Biorąc pod uwagę te czynniki, nie zakładam, że nowy rząd jest w stanie nakazać OFE w bardzo krótkim czasie wyprzedać się z tak dużej ilości akcji. Natomiast jestem przekonany, że OFE w długim horyzoncie czasowym przestaną istnieć, jednak będzie to śmierć naturalna spowodowana tzw. "suwakiem". Na czym on polega? Tzw. suwak objął osoby płacące składkę na emeryturę, które po 1 lutego 2014 r. - ustawa zmieniająca system emerytalny weszła w życie - miały wiek niższy o mniej niż 10 lat od wieku emerytalnego. Środki będą przekazywane do ZUS w równych częściach do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego. (źródło: www.analizy.pl). Co miesiąc na subkonto przekazywana będzie określona liczba jednostek rozrachunkowych zgromadzonych na rachunku członka OFE. W momencie uruchomienia suwaka bezpieczeństwa ZUS zaprzestaje odprowadzania składek do OFE.
2.5 mln osób które zdecydowały się pozostać w starym systemie to zdecydowanie za mało, aby zasilać OFE znaczącymi składkami.Właśnie w ramach tzw. suwaka będzie więcej wypłat z OFE do ZUS niż wpłat do OFE w postaci nowych składek.

Podsumowując: Aktywa OFE będą więc topnieć, co w długim terminie doprowadzi do całkowitej likwidacji tych funduszy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.