Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15881 miejsce

Rozporządzenie MEN sprzeczne z Konwencją o Prawach Dziecka?

Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się do MEN z wnioskiem o uzupełnienie rozporządzenia w sprawie warunków organizowania wypoczynku dla dzieci i młodzieży. Obecny stan prawny nie zapewnia ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym.

Sonda

Czy należy zaostrzyć przepisy wobec wychowawców kolonijnych?

Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się wczoraj do Krystyny Szumilas, Minister Edukacji Narodowej z wnioskiem o uzupełnienia uregulowania § 12 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 stycznia 1997 r. w sprawie warunków, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej, a także zasad jego organizowania i nadzorowania. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka obecny zapis nie wypełnia art. 19 Konwencji o Prawach Dziecka, tj. podstawowego prawa każdego dziecka do ochrony przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem, zaniedbaniem i wykorzystywaniem w celach seksualnych. Po raz pierwszy w tej sprawie RPD wystąpił do MEN w listopadzie 2012 roku.

Scena z chrztu kolonijnego. / Fot. Scrim printMichalak zaproponował, aby potencjalni wychowawcy na koloniach byli weryfikowani podobnie jak nauczyciele. „Tegoroczne zdarzenie, które miało miejsce podczas wypoczynku wakacyjnego w Ustce – napisał RPD w wystąpieniu do MEN - pokazało, że moje oczekiwania w tej kwestii były w pełni uzasadnione. 9-letnia dziewczynka, uczestniczka kolonii, poinformowała o niestosownym zachowaniu wobec niej wychowawcy, który jak się później okazało był już wcześniej karany za czyny seksualne o charakterze pedofilskim”. Wspomnianą sprawę bada już prokuratura. Zdaniem RPD proponowane zmiany prawne powinny gwarantować pełne bezpieczeństwo dzieciom korzystającym z zorganizowanego wypoczynku wakacyjnego.

Scena z chrztu kolonijnego. / Fot. Scrim printJuż znaleźli się krytycy proponowanych zmian. Urzędnik jak zwykle domaga się jeszcze większej pracy dla urzędników – zauważa jeden z dyskutantów. Takie zmiany wymagałyby od wychowawców przedstawienia zaświadczenia o niekaralności. Ograniczyło by to jakieś 30% wpadek w tym temacie – zauważa inny dyskutant, lecz zwraca uwagę, że nie wszyscy pedofile byli karani, a orzeczenia o chorobie są objęte ścisłą tajemnicą. Inny z krytykantów ironicznie pyta: „I co mamy jeszcze może przynosić świadectwo moralności z parafii?”.

Obok ewidentnych nadużyć i niestosownego zachowania wobec podopiecznych, wiele kontrowersji budzą tzw. chrzty na koloniach. Zobacz jak one wyglądają:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.