Facebook Google+ Twitter

Rozprawka z antybolszewikami

Na przekór wielu powiem, że bolszewizmu nie powinno się rozpatrywać w oderwaniu od przeszłości. Bolszewizm był skutkiem. Skutkiem czego? Nie ma zjawisk występujących z samych siebie.

Osobiste rozważania

W przestrzeni wirtualnej znalazłem takie oto stwierdzenie: „Bolszewizm, to jedna z najgorszych chorób ludzkości od czasów jej zarania.” Często słyszę w różnych dyskusjach toczących się przed telewizyjnymi kamerami z ust znamienitych, utytułowanych ludzi potwierdzenie tej oceny bolszewizmu.

Nie jest moim zamiarem kwestionowanie słuszności owego stwierdzenia. Moim zamiarem jest zwrócenie uwagi na pomijanie, nie przywiązywanie uwagi do podłoża, z którego bolszewizm wyrósł. To tak, jakby powiesić bandytę, nie zwróciwszy uwagi na jego rodzinę i środowisko z którego pochodził i w którym dorastał.

Uczeni w mowie i piśmie, jednak, niemal obsesyjnie na tę „rodzinę i środowisko” uwagi nie zwracają. Bez opamiętania „wieszają bolszewików na suchych gałęziach”, bo bolszewicy byli ludobójcami, mordowali, torturowali, więzili, siali powszechny strach. To wszystko prawda, można byłoby powiedzieć i tak też powszechnie się mówi – takie określenia się słyszy z ust różnych środowisk społecznych, które przyklaskują wieszaniu.

Na przekór wielu powiem, że bolszewizmu nie powinno się rozpatrywać w oderwaniu od przeszłości. Bolszewizm był skutkiem. Skutkiem czego? Nie ma zjawisk występujących z samych siebie. Zawsze musi wystąpić przyczyna – inicjacja zjawiska. To tak jakby ktoś powiedział: w Rosji panował „carski dobrobyt”, który znudził się Rosjanom i ni stąd, ni zowąd objawił się Lenin i założył bolszewizm. Ta choroba – jak ją nazwano – nie była samorodna. Ta choroba powstała w wyniku nagromadzenia się zarazków, którymi były krzywdy wyrządzane ludności, tej nieuprzywilejowanej, przez wieki istnienia carskiego organizmu państwowego.

Spojrzenie w przeszłość
Bolszewizm w dziejach ludzkości był nie jedyną chorobą, czy jak kto woli zarazą. Gdybyśmy sięgali wstecz, daleko przed naszą erę, ponad dwa tysiące lat, do starożytnego Egiptu, bo – jak wskazują historycy – tam już występowały bunty chłopów. Widzimy więc, śledząc przestrzeń dziejów – czasową i terytorialną –występowanie w niej niepokojów społecznych. Przejawy tych niepokojów miały różne przebiegi i różne skutki. Dla przejrzystości obrazu nie sięgajmy daleko. Choć gwoli pamięci i sympatii dla osoby przywódcy, a także wymowności w dążeniu do swobód obywatelskich ludzi, którym te swobody z różnych powodów zostały odebrane. Muszę wspomnieć o powstaniu Spartakusa w Cesarstwie Rzymskim. O którym w Wikipedii na wstępie strony czytamy:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Pani Basiu! Nie podejmę "rękawiczki".
Dopytam. A co Pani powie o spostrzeżeniach dotyczących ludzkich zachowań zawartych we fraszce Norwida?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.02.2011 21:01

Tadziu, czytając wcześniej Twój artykuł a teraz komentarze, wiem, że wszystko to jest głęboko przemyślane i zgadzam się z tym. Niemniej zadaję sobie pytanie, czy to cokolwiek zmieni? My dorośli wiemy w czym rzecz i zdajemy sobie z tego sprawę, gdyż sami doświadczyliśmy tego na własnej skórze. Ale co na to młode pokolenie? Czy zdaje sobie z tego sprawę? Za dzień - dwa artykuł przejdzie już do historii W24 i mało kto, lub nikt nie będzie do niego zaglądał. Można by wyjść z tym na portale młodzieżowe. Może trafi się na podatny grunt, warto spróbować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu osądza Pan czytelników ze swojego punktu siedzenia, bo spłodził Pan tekst i oczekuje zachwytów lub krytyki. Zachwytów nie widzę i chyba nie zobaczę, krytyki też. Tekst przeczytałam gdy miał ledwie kilkanaście otwarć. To wszystko co powiem. Z grzeczności i uprzejmości. A w ogóle pozdrawiam serdecznie B.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Aniu!
Pisząc to "Na boku: Dobrze byłoby, żeby chociaż ktoś machnął, przysłowiowym ogonem, na to com powiedział." myślałem, że podrażnię trochę DO i zechcą przeczytać, no i temat rozwiną. Nie pomogło!
Już w oparciu o ten przejaw braku zainteresowania naszego małego środowiska, tu na W24, poruszonym przeze mnie problemem, można śmiało postawić diagnozę, że ludzie nigdy nie doczekają spokoju i ładu. Widać zjawisko "powracającej fali" jest nie do uniknięcia. Albo ludzie jeszcze nie są na takim etapie rozwoju, czy dojrzałości, aby się jej wyzbyć? Któż to zbada?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz od momentu pojawienia się homo sapiens na ziemi (zapewne i wcześniej)dzielimy się na tych co mają i tych którzy chcą mieć. A to "mieć", w miarę rozwoju cywilizacji staje się coraz silniejsze. I to ono staje się powodem wszelkich społecznych niepokojów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co i raz myślało mi się podobnie Panie Tadeuszu, 5 za artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

List tej treści wysłałem do jednego z moich znajomych internetowych, który, jak mi się zdaję miał podobne wątpliwości do Twoich. Myślę, że po jego przeczytaniu nabierzesz pełnego rozeznania - o co mi chodziło w "Rozprawce".
Po wymianie tych paru słów, coraz bardziej się przekonuję, że jesteśmy
sobie bliscy w poglądach. Być może ludzi zmylił tytuł mojego tekstu. Ale
mnie w nim chodzi o niezauważanie przez ludzi skutków swojej
działalności. Już od wieków ludzie popełniają wciąż te same błędy. Wciąż
liczą na to, że tym razem im się uda bezkarnie upodlić swojego
bliźniego, odebrać mu godność i zdeptać. Wciąż jednak to wywyższanie się
jednych nad drugich kończy się coraz uciążliwiej i coraz okropniej dla
wszystkich. Sam zauważyłeś, że zwrócenie przeze mnie uwagi na ten
kołowrót dziejów ludzi nie interesuje, bo im za ciężko się zastanowić
nad teraźniejszością i wynikającą z niej - przyszłością. Czytając kiedyś
Norwida wpadła mi w oko fraszka, którą Ci przytoczę.
DOBRA – WOLA
Cyprian Kamil Norwid

_ Przepraszam państwo, lecz przyszła wiadomość,
Że się Uranus wstrząsa….

– Mniejsza o to –
Co tam po niebie gdzieś patrzysz Jegomość,
To astronomów rzecz, niech sobie plotą….
– Przepraszam państwo – ale panna Klara
Na pannę Klarę powiedziała: "stara" –
I ten pod wachlarz bilecik schowała….

– Gdzie?! Jaki?! Dawaj!... to rzecz doskonała!

Popatrz! Blisko dwieście lat temu pisał, że ludzi bardziej interesują
pierdoły, niż sprawy poważne. Czemu nie zastanowić się nad ułożeniem ,
wypracowaniem ładu na ziemi, w którym każdy z nas mógłby znaleźć miejsce
dla siebie. Przecież ziemia jest w stanie wyżywić o wiele więcej ludzi,
niż teraz na niej mieszka. A naturalne czynniki destrukcyjne, już
"zadbałyby" o to aby na ziemi nie było ludzi za dużo. To wszystko jest
osiągalne, tylko brak chęci. Wszystkiemu na przeszkodzie stoi ta
cholerna chęć zawładnięcia drugim człowiekiem, podporządkowania go
sobie. Czy kiedykolwiek ludzie się opamiętają. Zobacz, co już się na
świecie dzieje. Czemu większość ludzi chce żeby na nich inni pracowali?
Przecież umiejętność przystosowywania przedmiotów do swoich potrzeb,
nadawania im nowych kształtów - posiadł tylko człowiek. Więc ta ich
obróbka powinna mu sprawiać przyjemność. A większość się od tego
wzbrania i innych zmusza aby im obrobione już przedmioty, produkty
podstawili pod nos. Nie pojęte są wyroki boskie-? Trzymaj się! Zdrowia
Dobrego, na długie lata życia twojego. Tadeusz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz - historycy oceniając konkretne wydarzenie czy jak wolisz fakt sięgają do żródeł czy przyczyn . Inaczej się nie da rozpatrywać historii. Zrobiłeś filozoficzno- historyczny przekrój wydarzeń, w których bunt społeczeństw rodzi nową epokę. Twój tekst( ciekawy) jest niejako ostrzeżeniem, że jeżeli zabraknie społecznej koncyliacji to może runąć światowy porządek, porządek ustanowiony przez antybolszewików. Czy tak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Być może tak jest, jak mówisz. Pewnie - widząc tytuł - wszyscy uznali mnie za zwolennika bolszewizmu. To ci dopiero! Chciał nie chciał - muszę Ci wierzyć. Niech się dzieje wola nieba - z nią się zawsze zgodzić trzeba. Jedźmy! Nikt nie woła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.02.2011 20:01

Tadziu, nie zrażaj się tym, że mało DO tu zagląda, nie każdego temat interesuje, piszemy dla czytelników, nie dla samych DO. Kto będzie zainteresowany to zajrzy tu. Reasumując temat, gro ludzi idzie po najmniejszej linii oporu i ulegając spekulacjom medialnym i historycznym ( odpowiednio spreparowanym ), powiela to co im się wciska. Za bolszewizm odpowiadają Rosjanie i Stalin, oni go stworzyli. Błędne to myślenie ale cóż, tak jest prościej i wygodniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.