Facebook Google+ Twitter

Rozsmakuj się w Łodzi

18 listopada, w centrum handlowym „Tulipan” odbył się finał 4. Łódzkiego Festiwalu Dobrego Smaku. W imprezie wzięło udział osiemnaście najlepszych łódzkich restauracji.

4 Festiwal Łódzki Dobrego SmakuFestiwal rozpoczął się już w październiku. Wówczas, chętne do udziału restauracje i puby mogły przysyłać swoje propozycje na Najlepsze Łódzkie Danie Główne. W drugim etapie, a zarazem finale, wzięło udział siedemnaście restauracji: Art Deco, Cafe Lulu, Cafe Wolność, Dworek, Gospoda Starówka, Hola Amigo, Irish Pub, Karczma Polska, Ovobar, Piotrkowska Klub 97, Portobello, Restauracja Krokodyl, Restauracja Politechnika, Restauracja Polska, Restauracja Złota, Savoy, U Chochoła. Zadaniem każdej z nich było przygotowanie i podanie wymyślonej przez siebie potrawy. Oceniało je jury pod przewodnictwem Kurta Schellera.

Główną ideą festiwalu, już od pierwszej edycji, jest promocja łódzkiej kuchni regionalnej.
Nasze źródła gastronomicznie sięgają korzeni rosyjskich, żydowskich, a także niemieckich. Prezentowane dania były więc próbą połączenia tych elementów w jak najbardziej atrakcyjny sposób. Jak powiedział mi prowadzący imprezę Korneliusz Pacuda - organizator pikników country od 30 lat związany z Polskim Radiem - uczestnicy musieli pamiętać także o oddaniu charakteru reprezentowanej restauracji.

Stół Karczmy u ChochołaSam zapach unoszący się po centrum handlowym sugerował, iż dania są bardzo ciekawe i przygotowywane z największą precyzją. O pracochłonności niektórych z nich świadczą długie przygotowania, poprzedzające finał festiwalu.
– Jednym ze składników mojego dania jest jagnięcina, która musiała być długi czas bejcowana, duszona i zapiekana- opisuje szef kuchni Restauracji Krokodyl, Zbigniew Wasiak. – Normalnie do tego podajemy ziemniaczki zapiekane w łupinkach, ale dziś zastąpię je zapiekanką z kaszy gryczanej. Wszystko polane zostanie sosem czosnkowym.

Również Irish Pub proponował jagnięcinę, jednak nie z kaszą gryczaną, ale z suszonymi śliwkami, kuskusem i świeżym szpinakiem. Portobello pragnęło zachwycić typowym daniem śródziemnomorskim i wieloma rodzajami makaronu. Karczma u Chochoła raczyła publiczność przystawkami z prawdziwej polskiej kiełbasy i szynki.

Zwycięski stół- Art Deco. Fot. Marta MiłakPrzy ocenie jury brało pod uwagę nie tylko walory smakowe i estetyczne dań, ale nawet ich nazwy. Restauracja Savoy wyróżniła się taką właśnie nazwą. Przedstawiła bowiem kasztanową gęś na borówkach i miodzie pitnym, muśniętą pyłkiem kwiatowym, a zabarwianą przez carpaccio z buraczka.
Każda z restauracji biorących udział w festiwalu otrzymała pamiątkowy dyplom, który jak podkreślił Carlos Gonzalez Tejora, powinien być dla restauracji powodem do dumy. Zauważył on również potrzebę takich konkursów niezbędnych dla prestiżu lokalu, jego popularności i zdobywanego doświadczenia.
Przyznano trzy wyróżnienia. Pierwsze dla Restauracji Polska za oprawę artystyczną podanego dania. W trakcie kosztowania posiłku, jury mogło zobaczyć małą scenkę teatralną w wykonaniu szefa kuchni i pozostałych pracowników restauracji. Drugie wyróżnienie otrzymało Cafe Lulu za najlepszy sos wieczoru, pod którego wrażeniem było całe jury.

I wreszcie ostatnie wyróżnienie przyznano restauracji Art Deco w kategorii „Uroda stołu”. Restauracja ta zaprezentowała stół w stylu secesyjnym, wszystko było doskonale dograne, sztućce, zastawa oraz dekoracje. Dla zwycięzców tej kategorii, firma Giovanni, ufundowała bon w kwocie 1000 zł na zakupy w sklepie firmowym.

Główna nagroda, czyli wyjazd na Targi ITB w Berlinie, została przyznana Restauracji Piotrkowska Klub 97. Szef kuchni, Urszula Czyżak, otrzymała promocję w postaci 5-dniowego kursu w Akademii Kurta Schellera. Ponadto, restauracja będzie mogła poszczycić się miniaturą ławeczki Tuwima. Druga nagroda, narzędzia kuchenne, powędrowała do Restauracji Polska. Trzecim lokalem, który zdobył uznanie jury była restauracja Savoy.
Stół restauracji Irish Pub. Fot. Marta MiłakStół Cafe Lulu. Fot. Marta Miłak





  Stół restauracji Savoy. Fot. Marta MiłakJury podczas degustowania potraw. Fot. Marta Miłak












Restauracja Hola Amigo-w trakcie przygotowywania potrawy. Fot. Marta Miłak Przygotowania. Fot. Marta Miłak
 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

hmmm jakos od dwoch dni nie mam sily jeszcze skupiac sie na literowkach..ale niewazne...zdjec z dolu mialo nie byc....

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.11.2006 08:32

Marto... Apeluję do Ciebie: sprawdź sobie literówki zanim opublikujesz komentarz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto, przecież fotogaleria jest...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ehh dobra, juz wsyztsko znalazlam....tu jest galeria => link

a tutaj tych zdjec z dolu nie powinno byc...

Komentarz został ukrytyrozwiń

redakcjo i co z tym ze miala byc gakleria??jak sobie poslzma wieczorem to juz ta sprawe odlozyliscie na bok??jak to wyuglada na tej stronie :(buuuu:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale mi zrobilas smaka.....:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ide sobie jakąś kolację zrobić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

naprawde świetny artykuł i ciekawe zdjęcia...aż zaczynam żałować, że się nie wybrałem jednak...ale nie mogłem, może następnym razem...Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.