Facebook Google+ Twitter

Rozstania i powroty z echem religijności

Zrealizowany z niezwykłą dbałością o szczegóły i realia historyczne film Juliana Jarrolda, na podstawie powieści Evelyna Waugha "Powrót do Brideshead", to jedna z najdroższych brytyjskich produkcji ostatnich lat.

Plakat filmowy. / Fot. Gutek Film"Powrót do Brideshead", to pełna namiętności historia miłosnego trójkąta, utraconej niewinności oraz wystawionej na próbę siły charakteru. Z ukazanym w tle splendorem i dekadencją chylącej się ku upadkowi angielskiej arystokracji, obserwujemy losy trojga głównych bohaterów: Charlesa, Sebastiana i Julii. A wszystko to u progu zbliżającej się drugiej wojny światowej.

Dobre złego początki

Historia rozpoczyna się w 1925 roku w Oksfordzie, gdzie na studia trafia zdolny, lecz skromnie urodzony malarz Charles Ryder. Przypadkowa znajomość z rozpasanym Sebastianem Flytem szybko przeradza się we wzajemną fascynację. Zauroczony bogactwem, nonszalancją i ekstrawaganckim stylem życia młodego arystokraty, Charles daje się zaprosić do Brideshead – rodzinnej posiadłości lordów Marchmain. Tam, w oparach papierosowego dymu i z zawsze pełnym kieliszkiem najlepszego wina, Charles wraz z Sebastianem rozważają sens istnienia i rozkoszują się własnym towarzystwem. Obserwujemy jak między tą dwójką rozkwita uczucie, i nie jest wcale ważne, iż oboje są tej samej płci. Miłość łącząca obu mężczyzn jest ponad ludzkim zrozumieniem; nie ma nic wspólnego z fizjonomią.

Kadr z filmu. / Fot. Gutek FilmSprawa komplikuje się jednak, gdy Charles poznaje siostrę Sebastiana, Julię. Rozerwany pomiędzy relacjami z przyjacielem a piękną kobietą, musi i zaczyna dokonywać wyborów. Z czasem między Sebastianem, Charlesem i Julią tworzy się więź oparta na erotycznej fascynacji i intelektualnym pokrewieństwie. Jest tylko jedna rzecz, która dzieli trójkę młodych ludzi – religia. Charles jest ateistą, a Sebastian i Julia zostali wychowani w radykalnie katolickim domu, prowadzonym żelazną ręką przez lady Marchmain. Kobietę nie tolerującą ludzi, którzy nie składają rąk do modlitwy przy każdej sposobności.

Miłość nie zawsze wygrywa

Fundamentalizm religijny, orientacja seksualna, tożsamość społeczna, czy próba wyjścia poza granice, które wpojono nam w dzieciństwie – te wszystkie, esencjonalne dla bohaterów filmu problemy sprawiają, że ogląda się go ogląda jak współczesny dramat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.