Facebook Google+ Twitter

Rozterki lewicowej opcji

Człowiek lewicy - jaki jest, jaki powinien być? Pytanie dość istotne i dla partii politycznych mieniących się lewicowymi i dla ludzi, którzy określają się tym mianem.

Dość jednoznacznie sformułował kiedyś odpowiedź na to pytanie wielki polski filozof, zajmujący się między innymi problemami etyki - profesor Tadeusz Kotarbiński. Człowiek, którego chciałbym mieć prawo nazwać swoim duchowym ojcem. Stworzył on dla lewicowych (i nie tylko) potrzeb formułę modelowego, porządnego, czcigodnego człowieka, którego nazwał spolegliwym opiekunem. Opiekun spolegliwy profesora Kotarbińskiego to człowiek posiadający następujące cechy:

- Wrażliwość społeczną, wrażliwość na cudzy ból, cierpienie, nieszczęście;
- Odwagę - musi niejednokrotnie sam narazić się, głosząc prawdziwe a nie zawsze popularne poglądy; czy sprawując opiekę nad innym
- Uczciwość - człowiek ten dotrzymuje słowa, nie zawodzi tych, którzy mu ufają, można na niego liczyć;
- Bezinteresowność w wykonywaniu swoich funkcji społecznych - człowiek taki robi coś, bo jest to dobre i słuszne, robi to nie pytając - "za ile", nie oglądając się za własną korzyścią;
- Stałość poglądów i przekonań - nie pójdzie za głosem wygody, czy chwilowej atrakcji.


Przyłóżmy teraz szablon człowieka "opiekuna spolegliwego" do naszych "lewicowych" polityków. Jak wielki kontrast można tu widzieć, między obrazem porządnego człowieka postulowanego przez prof. Kotarbińskiego, a sylwetką polityka, dbającego tyko o swój PR i zabiegającego przede wszystkim o wysoki słupek w sondażach, o wybór na kolejną, lub wcześniej pełnioną funkcję.

Jeśli mamy już wyobrażenie jakim powinien być model etyczny człowieka, mieniącego się reprezentantem lewicy polskiej, to myślę, że istnieje tu proste przełożenie na kwestię, jaka powinna być partia polityczna, określająca się jako lewicowa. A powinna:

- wprowadzać w życie zasady równości i sprawiedliwości społecznej;
- eliminować z życia gospodarczego elementy dziewiętnastowiecznego kapitalizmu preferującego nieograniczony wyzysk człowieka przez człowieka;
- realizować aktywną rolę państwa w sferze ekonomicznej;
- rozbudowywać programy pomocy socjalnej państwa;
- utrzymywać świecki charakter państwa i władzy państwowej;

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

-Wrażliwość społeczna, Odwaga w walce o swoje koryto, Uczciwość gdy krytykował Tuska, "Bezinteresowność" gdy został tym od wykluczonych za stanowisko ministerialne, Nie oglądanie się za ILE emeryci kupują lekarstwa bo to nie jego pieniądze, "Nie ogląda się za własną korzyścią" bp kasę przelewają mu na konto, itd.

To ON rzucił "Stałość poglądów i przekonań" i poszedł za głosem wygody i chwilowej atrakcji. To właśnie portret "prawdziwego" lewicowca któremu już ciasno było w SLD. Gdy pozbędziemy się pozostałych może lewica odzyska to co co dzięki takim "zaKwaszonym" utracila.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
erk
  • erk
  • 05.04.2012 23:04

Dobrze ujęte:choroba.Na niektóre dolegliwości wystarczy kompresik,a na niektóre-lewatywa i to taka solidna,żeby pacjent zapamiętał kurację i żeby mu już nigdy do głowy nie przyszły pomysły mieszania ogórków,kiełbasy,śledzi i ciast, zapijanych mocnym piwem i mlekiem osłodzonym miodem;Na samą myśl można zwymiotować.Tak samo jak na widok polskich partii i sposobu uprawianej przez nie polityki.Dwie prawicowe partie,różniące sie jedynie wzrostem swoich liderów,potem partia chłopków,która prócz siebie i swoim poziomem nie reprezentuje niczego,a na końcu pomerduje niczym psi ogon,lewica-Towarzysze z grubymi brzuszkami.Niegdysiejsi koledzy od czerwonych szturmówek i walki klas o lepsze jutro,Razem rozpalali ogień rewolucji,przy blasku którego dokonali sprawiedliwości dziejowej i podzielili zdobycze klasy pracującej-podzielili równo:sobie wzięli wszystko,a nam zostawili g...o.
Tylko lewatywa,inaczej pacjent zejdzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Pana erk'a. Zasadniczą chorobą naszego sytemu jest sposób typowania kandydatów na posłów. Ich typują partie a nie społeczeństwo. W parti wystarczy być miernym, ale wiernym i to zapewnia typowanie. Rozwiązaniem są jednoosobowe okręgi wyborcze, gdzie kandydat będzie kandydatem swego środowiska a nie partii. Tylko kto to zmieni? Przecież nie ta obecna menażeria, która nie podetnie gałęzi na której sama siedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
erk
  • erk
  • 05.04.2012 15:36

Może być zdziwiony i to bardzo.Polski sejm jest niczym innym jak zbieraniną przypadkowych ludzi,którzy poza umiejętnością wazeliniarstwa skutkującą wpisaniem sie na listy wyborcze,niczego pożytecznego nie potrafią.Ci ludzie nic nie umieją i na niczym się nie znają!jest kilku 'pracusiów'którzy dzięki zatrudnionym(na śmieciówkach) doradcom udają nadzorowanie państwa i markują swoją publiczną działalność,a sami więcej poświęcają czasu mediom,niż rzetelnej,urzędniczej robocie!Poza tym ten skład niczego nowego nie jest w stanie zaproponować.20 lat grzeją tyłki w ławach parlamentu,a ustrój który nam zmajstrowały te 'kubusie"jest kontynuacją PRL,ustroju dla uprzywilejowanych wąskich grup społecznych i zawodowych.Przez własną indolencję,postawili siebie jak i Polskę "pod ścianą"-dalej ani rusz.Zero pomysłów,zero możliwości.Pozostają partie "palikopodobne"-albo wóz,albo przewóz.Nie sposób dalej tkwić w tym marazmie,który zafundowały nam te matołki z Wiejskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.