Pozycja materiału w rankingach:
Kto by pomyślał, że po rewolucji seksualnej w latach 60., dzięki której rozmnażanie przestało być traktowane jako temat tabu, okaże się, że ludziom jeszcze dużo brakuje i to nie do byle kogo, bo do małp zwanych bonobo.
Te niepokorne zwierzątka, które odstają od ziemi na kilka centymetrów, okazują się niezwykle rozwiązłe i wyrafinowane w seksie. Ich cała struktura społeczna oparta jest na wspólnym doznawaniu przyjemności. Dzięki temu nie mamy w ich przypadku do czynienia z przemocą, a jakiekolwiek konflikty są szybko rozwiązywane przez międzyosobniczy, niemal masowy seks. Tworzy się partnerski układ, którym zbliża grupę i powoduje jej zacieśnienie.Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.73)
Miejscowość: Zabrze | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Byrka 26.12.2011 09:24
To epoka niewolnictwa i patriarchalizm z nią związany dokonały tych drakońskich, anty-erotycznych restrykcji w naszej kulturze. Z jednej strony mamy wymaganie monogamii, by móc ściśle określać kto pochodzi z "prawego łoża", istotne dla jednoznacznego stwierdzenia, kto należy do uprzywilejowanej garstki właścicieli, a kto jest niewolnikiem, z drugiej zaś - upośledzanie rozwoju kobiet poprzez blokowanie najintensywniejszej, młodzieńczej fazy rozwojowej, pozbawiając je prorozwojowej prostaglandyny PGF2[alfa], izolując od ciepła miłosnego dotyku i pieszczot, co silnie zaburza ich rozwój fizyczny (brak, warunkowanej tą prostaglandyną, jędrności ciała prowadzi do otyłości) i hamuje rozwój umysłowy (bo energia, radość życia i ciekawość świata są też efektami PGF2[alfa]), by umacniać dominację samców.
OK 07.04.2011 20:33
Na ostatnie pytanie, ktore w założeniu miało być retoryczne, odpowiedź ciśnie się sama po przeczytaniu tekstu. Nie wiem czy byłyby nam znane wymianione przywary, ale bylibyśmy na wymarciu, jak bonobo teraz.
Hubert Koncki 27.07.2007 12:19
Nazwali to - szalonymi latami kawalerskimi - teraz jako poważny mąż i ojciec nie mogę być małpką
Autor usunął profil 27.07.2007 10:16
"Jak pięknie było być małpką bonobo :)" - z tego wynikaloby, ze byles nia kiedys? :-))))
Agata Pańczyk 23.07.2007 21:43
Przeczytałam z zainteresowaniem i choś na chwilę zapomniałam o problemach+
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)