Facebook Google+ Twitter

Rozwód z małpą – odkryto brakujący gen

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-08-21 19:46

Gen HAR1F jest najbardziej aktywny w okresie płodowym, pomiędzy 7. a 9. tygodniem życia. Znaczy to, że w tym czasie nowy organizm dostaje w prezencie dar, który potem przekształci się w inteligencję – to, czym różnimy się od zwierząt.

fot. MWMEDIA Od zwykłego szympansa genetycznie współczesny człowiek różni się mniej niż koń od zebry. Prawie 97 procent genów mamy takich samych. Wśród tych trzech procent stanowiących różnicę być może najważniejszy jest gen o nazwie HAR1F, którego szczególne zdolności odkryli właśnie uczeni z University of California. David Haussler, dyrektor Center for Biomolecular Science and Engineering w Santa Cruz, kierujący pracami zespołu uczonych twierdzi, że wszystkie dowody wskazują na to, iż to właśnie HAR1F kilka milionów lat temu zaczął rozbudowywać mózg ówczesnych humanoidów. Obecnie mózg ludzki jest trzykrotnie większy od małpiego. O odkryciu poinformował magazyn naukowy „Nature”.

Inteligencja czy dusza?

HAR1F nie istniał w ogóle trzysta milionów lat wcześniej. Dzisiaj jest wykrywany jedynie w mózgach ssaków i ptaków. Nie mają go ryby ani inne zwierzęta nie wyposażone w kręgosłup. Uczeni ze Stanów Zjednoczonych, Belgii i Francji zajęli się studiowaniem genomu człowieka, kurczaka i szympansa w poszukiwaniu rejonów, które najbardziej się zmieniły w przeciągu ostatnich 5-6 mln lat, czyli okresu, w którym linie rozwoju małp i ludzi ostatecznie się rozeszły.
Odkryto 49 takich takich miejsc. Z badań Amerykanów wynika, że w pierwszym, nazwanym HAR1, przez 310 mln lat dzielących w rozwoju szympansa od kurczaka, zmieniły się jedynie dwa nukleotydy (podstawowe elementy DNA) spośród 118. W ciągu sześciu milionów lat oddzielnej ewolucji małpy i człowieka wykształciło się w stosownych fragmentach HAR1 już 18 różnych nukleotydów. Za znacznie szybsze, wręcz ekspresowe zmiany w ludzkim genomie może odpowiadać właśnie wspomniany gen HAR1F. To przez niego pierwsi ludzie zaczęli być coraz bardziej inteligentni. I w końcu stali się panami planety Ziemia.

Gen HAR1F jest najbardziej aktywny w ludzkim organizmie w okresie płodowym, pomiędzy siódmym a dziewiętnastym tygodniem życia. Znaczy to, że w tym czasie poczęty nowy organizm dostaje w prezencie dar, który potem przekształci się w inteligencję – to, czym różnimy się od zwierząt.

Zaczęło się od szympansa

W maju uczeni ogłosili, że drogi ewolucyjne przodka współczesnego człowieka i szympansa rozeszły się definitywnie znacznie później, niż dotąd uważano. Do tej pory sądzono, że stało się to około siedmiu milionów lat temu, a znalezione w Czadzie szczątki hominida Sahelanthropus tchadensis (pochodzące sprzed 6,5 mln lat) są najstarszymi dowodami linii rozwojowej, która doprowadziła do powstania Homo sapiens.

Z wyliczeń uczonych z Harvard Medical School w Bostonie wynika jednak, że człowiek i szympans przestali być jednym gatunkiem dopiero około 6,3 mln lat temu, a być może dopiero niespełna 5,5 mln lat wstecz. David Reich i jego koledzy doszli do takich wniosków porównując ponad 20 milionów „cegiełek” DNA, uzyskanych od ludzi, szympansów, goryli i innych małp naczelnych. Za właściwego, niemałpiego przodka gatunku ludzkiego uważa się australopiteki, które zasiedlały Afrykę około 4 mln lat temu. Mieszkały na drzewach i właściwie niewiele się różniły od dzisiejszych szympansów czy orangutanów, choć wolały samotność.

Po australopitekach przyszła pora na bardziej rozwiniętego praczłowieka, czyli Homo habilis (człowiek zręczny), bo potrafił posługiwać się już narzędziami. Zaludniał Afrykę 2,5 -1 mln lat przed naszą erą. Ale już około 1,7 mln lat temu zaczęła się era hominidów, które zmieniły historię całej planety. Otrzymały potem nazwę Homo erectus, czyli człowiek wyprostowany.

Pitekantrop (jak też jest nazywany H. erectus) wykorzystywał ogień i wymyślił broń miotaną, czyli oszczepy i łuki. Mimo skromnych rozmiarów (1,5 metra wzrostu i 40 kg wagi) mógł stawać przeciwko dzikim drapieżnikom. A jako że żył w gromadzie, zwierzęta musiały mu schodzić z drogi. Pitekantrop poruszał się już na pewno tylko na dwóch nogach i potrafił budować szałasy. To afrykański Homo erectus w dwóch falach emigracji skolonizował prawdopodobnie Europę, a równolegle i resztę świata. Homo sapiens z jeszcze sprawniejszym mózgiem był kolejnym etapem ewolucji. A potem Homo sapiens sapiens, czyli ja i ty, Czytelniku. A wszystko przez ten jeden gen o nazwie HAR1F.

Adam Synowiec

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.