Facebook Google+ Twitter

RPO wycofał swoją skargę skierowaną do Trybunału Konstytucyjnego

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-06-11 13:35

Rzecznik Praw Obywatelskich wycofał skargę, jaką rok temu skierował do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie lustracyjnej. Chodziło o rozstrzygnięcie, czy oficer lub agent SB może mieć dziś dostęp do dokumentów IPN, które wytworzył w tym charakterze, a czego dziś prawo zabrania.

Rozprawa przed Trybunałem w tej sprawie miała się odbyć dziś w pełnym składzie 15 sędziów. Do Trybunału stawili się: przedstawiciel Sejmu Wojciech Szarama oraz przedstawiciele prokuratury generalnej i krajowe. Nie przyszedł natomiast nikt z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Do rozprawy nie doszło więc, bo Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski w ostatniej chwili wycofał swoją skargę tłumacząc, że jego wniosek w obecnej formie został zdeformowany bez jego woli i jako taki nie dotyczy problematyki lustracji jako całości. W tej sytuacji Trybunał był zmuszony umorzyć postępowanie w tej sprawie. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień skrytykował jednak to, że Rzecznik Praw Obywatelskich tak późno poinformował o zmianie swego stanowiska. Stępień podkreślił, że zorganizowanie rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym angażuje kilkanaście osób, a także wiele instytucji i organów państwa, i dlatego takie zachowanie Rzecznika Praw Obywatelskich powinno podlegać krytyce. Dodał, że Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski co najmniej kilka miesięcy temu wiedział już, że jego wniosek został podzielony na kilka odrębnych spraw.

Proszony o wypowiedź w tej sprawie Rzecznik Praw Obywatelskich odmówił komentarza. Rzecznik Biura RPO Stanisław Wileński powiedział dziennikarzom, że w tej sprawie nie będzie żadnych komentarzy.
Tłumacząc swą decyzję o wycofaniu wniosku do Trybunału, Rzecznik Praw Obywatelskich PO wyjaśnił w liście do Trybunału, że pierwotnie jego wniosek dotyczył także wielu innych artykułów ustawy lustracyjnej, ale rok temu Trybunał Konstytucyjny wyodrębnił te artykuły do oddzielnych rozpraw lub część postępowań umorzył. Wobec tego Janusz Kochanowski uznał, że jego wniosek w obecnej formie, a dotyczący jedynie kwestii tego, czy agenci SB mogą mieć dostęp do akt IPN, został zdeformowany.

Decyzję Rzecznika Praw Obywatelskich popiera poseł PiS Wojciech Szarama, który choć o zmianie stanowiska RPO dowiedział się dopiero dzisiaj, to przyszedł do Trybunału na zaplanowaną rozprawę, bo miał prezentować stanowisko Sejmu w tej sprawie. Poseł PiS stwierdził, że Janusz Kochanowski słusznie zrobił wycofując swój wniosek, bo nie może być tak, że do dokumentów w IPN mieliby mieć dostęp agenci Służby Bezpieczeństwa. Wojciech Szaram jednocześnie poparł w krytyce prezesa Trybunał uznając, że wycofanie wniosku przez RPO "rzeczywiście nastąpiło zbyt późno.

Szarama podkreślił jednak, że przepisy prawa dopuszczają możliwość zmiany stanowiska każdej ze stron występujących przed TK, i to bez ponoszenia przykrych konsekwencji.

Mecenas Mikołaj Pietrzak z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która była zainteresowana rozstrzygnięciem problemu podnoszonego wcześniej przez RPO, twierdzi jednak, że wycofanie się RPO ze swej skargi jest dowodem pewnej niekonsekwencji i było po prostu "nieeleganckie".

Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka źle się stało, że Trybunał nie mógł rozstrzygnąć kwesti dotyczącej dostępu agentów SB do dokumentów IPN. Według Fundacji obecne przepisy ustawy lustracyjnej ograniczają obywatelom równy dostęp do teczek w IPN, i dlatego zdaniem Fundacji obecne przepisy, które skarżył RPO są niekonstytucyjne. "Szkoda, że nie dowiedzieliśmy się, co na ten temat sądzi Trybunał Konstytucyjny" - stwierdził przedstawiciel Helisńskiej Fundacji Praw Człowieka mecenas Mikołaj Pietrzak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.