Facebook Google+ Twitter

Ruch Chorzów "mistrzem jesieni" w II lidze

Ruch Chorzów po wyjazdowym zwycięstwie z Podbeskidziem 1:0 zdobył tytuł "mistrza jesieni" II ligi polskiej. Warto przyjrzeć się temu jak wyglądała droga "Niebieskich" do tego tytułu.

Herb Ruchu ChorzówNajbardziej utytułowany polski klub - Ruch Chorzów po bardzo udanej rundzie zdobył tytuł mistrza jesieni II ligi. W rozgrywkach Pucharu Polski "Niebiescy" również spisywali się znakomicie. Co sprawiło, że chorzowska drużyna tak dobrze zaprezentowała się w tej rundzie? Przedstawiam drogę do sukcesu chorzowskiego zespołu.

Udane transfery

W czerwcu z klubu odeszło aż trzynastu zawodników. Wśród nich byli m.in. Mariusz Śrutwa i Krzysztof Bizacki, którzy od wielu lat stanowili o sile "Niebieskich". Na całe szczęście w miejsce tych graczy pozyskano dziewięciu nowych piłkarzy. Najgłośniejszym transferem było podpisanie kontraktu z Tomaszem Sokołowskim, który przyszedł do Chorzowa z Górnika Łęczna. To właśnie ten zawodnik "napędzał" grę "Niebieskich" w rundzie jesiennej i był drugim strzelcem drużyny z ośmioma bramkami na koncie.

Początek "w miarę dobry"

Ruch Chorzów rozpoczął sezon od remisu w Polkowicach z tamtejszym Górnikiem. Następny mecz pokazałPełne trybuny przy ul.Cichej / fot.www.ruch.chorzow-online.pl jednak, że "Niebiescy" będą walczyć w tym sezonie o najwyższe cele. Wygrana z Polonią w Warszawie 4:3 to niewątpliwie sukces, z którego wszyscy byli bardzo zadowoleni. Po trzech kolejkach Ruch miał już na swoim koncie siedem punktów i przed meczem z bytomską Polonią zajmował wysokie miejsce w tabeli. Mecz w Bytomiu traktowany przez kibiców obydwu drużyn jako "Wielkie Derby Śląska" zakończył się bezbramkowym remisem, ale emocji w tym spotkaniu nie brakowało. W piątej kolejce niebiescy wygrali u siebie ze Śląskiem Wrocław aż 3:0 i wydawało się, że teraz już nikt ich nie zdoła powstrzymać. Niestety porażka w meczu z Zagłębiem w Sosnowcu spowodowała, że chorzowianie tracili coraz bardziej kontakt z liderem, którym była Zawisza Bydgoszcz.

Sześć zwycięstw pod rząd

Po porażce z Zagłębiem Sosnowiec "Niebiescy" zaczęli grać coraz lepiej. W pokonanym polu zostawili kolejno drużyny KSZO Ostrowiec, Piast Gliwice, Miedź Legnica, ŁKS Łomża, Zawiszę Bydgoszcz i Kmitę Zabierzów. Spośród tych sześciu zwycięstw warto odnotować pokonanie przez chorzowskich piłkarzy drużyny Zawiszy Bydgoszcz. Lider drugiej ligi, który zawitał na stadion przy ul. Cichej był "tłem" dla świetnie zorganizowanego Ruchu. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy i był to najniższy wymiar kary, jaki mógł spotkać ekipę z Bydgoszczy.

Piłkarze Ruchu wychodzą po kolejne zwycięstwo / fot.www.ruch.chorzow-online.plKońcówka "w kratkę"

Po "sześciu tłustych meczach" zimny prysznic chorzowskiej drużynie "spuściła" ekipa z Białegostoku. Jagiellonia wygrała w Chorzowie 1:0 i była pierwszą drużyną, która pokonała w tej rundzie "Niebieskich" na ich terenie. W czternastej kolejce Ruch zrehabilitował się za porażkę z Jagiellonią i wygrał u siebie ze Stalą Stalowa Wola 2:0. Wydawało się, że wszystko wróciło do normy, jednak w meczu wyjazdowym ze słabo spisującą się Unią Janikową "Niebiescy" doznali druzgocącej porażki aż 0:4! O tym meczu zarówno piłkarze, jak i kibice chcieli szybko zapomnieć...i udało się - kolejne dwa zwycięstwa na zakończenie rundy z Lechią Gdańsk i Podbeskidziem Bielsko-Biała po 1:0 spowodowały, że Ruch Chorzów został mistrzem jesieni II ligi!!!

Świetna postawa w Pucharze Polski

Wyniki, które osiągał Ruch w Pucharze Polski mogą budzić respekt przed najlepszymi klubami w Polsce. WRadość piłkarzy po zwycięstwie w Krakowie / fot.www.ruch.chorzow-online.pl pierwszej rundzie chorzowianie pozostawili w pokonanym polu ekipę Chrobry Nowogrodziec zwyciężając na wyjeździe aż 5:0. Następna runda pokazała jednak, że "Niebiescy" dopiero rozkręcają się w tych rozgrywkach. Pokonanie u siebie Polonii Warszawa 6:0 wywołało ogromny podziw dla drużyny Marka Wleciałowskiego. Jednak prawdziwy sprawdzian miał dopiero nastąpić. W 1/8 finału PP Ruch Chorzów trafił na wicemistrza Polski - Wisłę Kraków. Dodatkowym utrudnieniem było to, że spotkanie miało być rozegrane pod Wawelem. "Niebiescy" pokazali w tym meczu, że nie obawiają się w Polsce nikogo, pokonując Wisłę w świetnym stylu 2:1. To był ogromny sukces piłkarzy i trenera Marka Wleciałowskiego, który długo nie mógł uwierzyć w to, co pokazali jego piłkarze.

Największa flaga Wspaniali kibice

Takich kibiców jak w Chorzowie nie powstydziłaby się żadna drużyna zarówno w drugiej, jak i w pierwszej lidze. Na meczach przy ul. Cichej na trybunach zasiadało nawet 7,5 tysiąca kibiców. Są to jednak tylko dane oficjalne - nieoficjalnie kibiców tych bywało ponad 10 tysięcy. Bilety na mecz z Zawiszą Bydgoszcz rozeszły się jak "ciepłe bułeczki" i przed meczem w kasach nie można już było dostać żadnej wejściówki. Atmosfera na każdym meczu była niesamowita, a kibice bawili się świetnie. Warto podkreślić, że Ruch posiada ogromną flagę-sektorówkę o wymiarach 10 0m x 16 m, która została zrobiona za siedem tysięcy złotych.

Ruch w I lidze?

Świetne gra "Niebieskich" sprawiła, że w Chorzowie kibice mogą się cieszyć z wywalczonego przez ich ulubieńców tytułu mistrza jesieni II ligi. Zwycięstwo z Wisłą Kraków w 1/8 finału PP sprawiło, że oczy wszystkich fanów piłki nożnej w Polsce skierowane były właśnie na Chorzów. Zainteresowanie chorzowskimi piłkarzami wyraziły już Wisła Kraków, Legia Warszawa i GKS Bełchatów. Na celowniku tych klubów znaleźli się Grzegorz Baran, Przemysław Łudziński i Piotr Ćwielong. Wszyscy kibice w Chorzowie mają jednak nadzieję, że zawodnicy ci zostaną na Cichej i pomogą Ruchowi w powrocie do ekstraklasy. Z niecierpliwością czekamy na rundę wiosenną i równie dobrą postawę "Niebieskich"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ciekawy artykuł. Ruch tej jesieni mnie bardzo zasokczył. Wydaje się, że Chorzów gotowy jest już do powrotu do pierwszej ligi. Dzisiejsze spotkanie z Podbeskidziem bardzo przypadło mi do gustu. Co najważniejsze Ruch może poszczycić się nie tylko dobrymi wynikami ale również znakomitymi fanami. Atmosfera i doping jaki dzisiaj słychać było ze stadionu Podbeskidzia sprawiał, że siedząc przed telewizorem czułem te stadionowe emocje. Działało na człowieka. Aż sam chciał krzyczeć:) Mimo, że zespół "Niebieskich" do moich faworytów nie należał i nie należy. Mimo to życzę im jak najlepiej;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wypada mi tylko pogratulować bardzo dobrej analizy. Jestem pod wrażeniem. I jako kibic Widzewa mam oczywiście nadzieję, że nasz przyjaciel Ruch wywalczy bez problemów awans do ekstraklasy. I za rok zapraszam do Łodzi na wielki mecz przyjaźni:) oczywiście duży "+"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.