Pozycja materiału w rankingach:
U Orwella kłamstwo było prawdą, wojna - pokojem, miłość - nienawiścią. Jak może być wiarygodny ruch, który tworzą ludzie tworzący w przeszłości system totalitarny lub deformujący demokracje i system prawny w już niby demokratycznej Polsce?
Skład ruchu jest jednak co najmniej niesmaczny. Czy można wierzyć komuś, kto deklaruje obronę demokracji, a jeszcze nie tak dawno temu wspierał system totalitarny, zainstalowany w Polsce pod nazwą "PRL"? Sygnatariusze Ruchu piszą m.in., że łączy ich "szacunek dla demokracji i państwa prawa". Rok temu prokuratura zarzuciła jednemu z twórców Ruchu, "znanemu" adwokatowi Janowi Widackiemu (który przed komisją śledczą reprezentował Jana Kulczyka) "namawianie do składania fałszywych zeznań i utrudnianie śledztwa". Pierwsza osoba w państwie, okłamywała obywateli RP nawet w tak błahej sprawie, jak wykształcenie. Na patriotycznych uroczystościach, na oczach milionów telewidzów, nie mogła utrzymać się na nogach (z powodu bólu kolana, sic!).Zobacz także:
Artykuły
(193)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.16)
Wiek: 55 | Miejscowość: Tarnów/Chicago | Kraj: Polska/USA
O mnie: dr politologii Uniwersytet w Monachium, prof.politologii University of Illinois w Chicago, radny w Tarnowie przez 3 kadencje, europejski korespondent Radia WPNA w Chicago - patrz --- http://top.portal.salon24.pl &... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Mazur 03.05.2007 19:10
Szczerze powiedziawszy dziwi mnie ta jednostronność wypowiedzi u osoby która jest politologiem z wykształcenia (a więc osobą, która według mnie powinna dość chłodno oceniać sprawy polityczne).
Autor usunął profil 03.05.2007 17:16
Nie jest łatwo rządzić jakimkolwiek państwem na świecie jednemu człowiekowi, dlatego państwo budujemy, utrzymujemy , jednoczymy, i umacniamy wspólnie... bo Ojczyzna to dobro wspólne. Jendnak cała rzecz w tym, aby rządzący miał tego świadomość.
Grzegorz Korzeniowski 03.05.2007 16:34
"Niedawno ci, którym nie podskoczył jeszcze poziom cholesterolu historycznego, przypominali apel, który 50 lat temu podpisała nasza noblistka Wisława Szymborska."
No jasne, bo co to jest 50 lat?
Ja powiem tylko, że bardzo łatwo być odważnym w III RP.