Wanda Nowicka, kandydatka Ruchu Palikota do parlamentu, twierdzi, że "mamy wciąż do czynienia z polsko-katolicko-heteroseksualną szkołą" - co oznacza de facto, że edukacja w Polsce nie jest nastawiona na "różnorodność".
Nowicka zwróciła też uwagę na problem braku lekcji etyki w szkołach. Jej zdaniem jest to niekorzystne z punktu widzenia tych uczniów, którzy nie chodzą na katechezę, a nie mają wyboru alternatywnego - i w związku z tym nie mogą w tym czasie nic innego robić czy chodzić na inne zajęcia.
Paulina Wawrzyńczyk, również kandydatka do Sejmu z list Ruchu Palikota, podkreślała, iż nadal nie ma obowiązku prowadzenia w szkołach zajęć z wychowania do życia w rodzinie. Jej zdaniem konieczny jest nie tylko obowiązek ich wprowadzenia, ale także uwzględnianie do średniej oceny z tego przedmiotu.
"Jedyną rzeczą, która się przez te cztery lata zmieniła i co rząd na pewno będzie podkreślać, jest to, że kiedyś rodzice musieli wyrazić zgodę, aby dziecko uczestniczyło w takich zajęciach, a teraz dziecko jest automatycznie na nie zapisywane, a rodzic musi wyrazić sprzeciw" - cytuje Wawrzyńczyk portal
rp.plInny kandydat do parlamentu z list Ruchu Palikota, Tomasz Szypuła, zwracał uwagę na problem braku tolerancji w szkołach dla osób homoseksualnych. "Przezywanie kogoś pedałem, gejem czy sugerowanie jego homoseksualnej orientacji seksualnej jest podstawową formą prześladowania w szkołach" - ocenił.
Szypuła stwierdził również, że w polskie szkoły narzekają na brak nowoczesnego wyposażenia.
Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.