Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

65802 miejsce

Ruch, Wisła, Jagiellonia, czyli pożegnanie z Europą?

Dziś trzy polskie drużyny zagrają w III rundzie eliminacji do Ligi Europy. Na boiskach w Baku, Salonikach i Wiedniu polskie kluby będą starały się udowodnić, że z naszą piłką nie jest tak źle, jak się wydaje.

Stadion Wisły Kraków. www.wikipedia.org / Fot. Wernyhora

Wisła o przywrócenie właściwego porządku


Jako pierwsi na boisko wybiegną Wiślacy. W stolicy Azerbejdżanu zagrają z FK Karabach Agdam. Gdyby mecz rozgrywany był w czerwcu, zastanawialibyśmy się ile bramek rywalom strzelą Krakowianie. Znając lipcowy bilans polsko-azerskich potyczek, wszyscy kibice w Polsce drżą o wynik Białej Gwiazdy. Porażka lub remis będą oznaczały upokorzenie dla i tak mocno skompromitowanej rodzimej kopanej. A o zwycięstwo/awans wcale nie będzie tak łatwo. Wszystko za sprawą pierwszego meczu na Suchych Stawach w Krakowie, gdzie podopieczni Henryka Kasperczaka przegrali 0-1. Rewanż na gorącym terenie w Azerbejdżanie może być gwoździem do trumny dla trenerskiej kariery byłego selekcjonera m.in. Tunezji czy Senegalu. Wszystko zatem w nogach i przede wszystkim głowach piłkarzy spod Wawelu. Czas przywrócić porządek i przypomnieć Azerom, że jeszcze kilka lat temu ogrywaliśmy ich reprezentację 8:0. Chyba, że nastały nowe czasy...
FK Karabach Agdam-Wisła Kraków
05.08.2010 godz. 18:00


Jagiellonia o dobre wrażenie i może coś więcej...


Jagiellonia Białystok przed tygodniem zagrała dobrze z Arisem Saloniki. Niestety, podopieczni Michała Probierza "zapłacili frycowe". Brak koncentracji w pierwszej fazie meczu sprawił, że "Bogowie Wojny" strzelili dwie bramki. Jaga zdołała odpowiedzieć jednym trafieniem Rafała Grzyba. Zdaniem wielu piłkarze z Podlasia pokazali charakter i mimo porażki, wiele ciepłych słów można było usłyszeć o postawie Jagiellonii. Dziś zadanie znacznie trudniejsze. Nie od dziś wiadomo, że na stadionach w Grecji panuje gorąca atmosfera - nie tylko ze względu na panujący tam klimat śródziemnomorski. Fanatyczna publiczność będzie na pewno "dwunastym zawodnikiem" podopiecznych Hectora Raula Cupera. Jagiellonia gra w europejskich pucharach po raz pierwszy w historii i choćby dlatego nie ciąży na niej tak wielka presja, jak w przypadku Wisły Kraków. W Salonikach Jaga będzie walczyć przynajmniej o podtrzymanie pozytywnego wrażenia z debiutu. A może przy okazji ugra coś więcej...
AS Aris Saloniki-Jagielonia Białystok
05.08.2010 godz. 19:45

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.