Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15470 miejsce

Ruda Śląska Kiedy płacą za koszenie, nie płacą za myślenie (II)

Jak spółdzielnie mieszkaniowe traktują swoich członków?

 / Fot. Adam K. PodgórskiWszyscy wiedzą, że członkowie owi mają tyle do powiedzenie, co nic. Nieomylni, wysokopłatni, zadufani we własną ważność prezesi, tudzież zarządy i rady nadzorcze, robią wszystko, żeby problemy zgłaszane przez mieszkańców zbyć byle czym, oddalić, zlekceważyć.

19 czerwca opublikowałem materiał pokazujący skutki nieodpowiedzialności pracowniczej podczas wykaszania trawnikowa przed blokami MGSM Perspektywa w Rudzie Śląskiej.
[a]http://www.wiadomosci24.pl/artykul/ruda_slaska_kiedy_placa_za_koszenie_to_nie_placa_z_myslenie_307001.html;
O wandalizmie powiadomiłem oczywiście spółdzielnie. Sytuacja powtarza się bowiem niezmiennie od lat.

Kilka dni później, bez zapowiedzi, pojawili się przed moim blokiem wysłannicy Perspektywy. Akurat byłem w domu, więc zeszedłem na dół. Przedstawiłem się, bez doczekania wzajemności. Delegacja składała się z pani reprezentującej spółdzielnię oraz dwóch panów, milczących i ponurych, jak mniemam z firmy wykonującej koszenie.

 / Fot. Adam K. PodgórskiFirma ta specjalizuje się z rozwieszaniu ogłoszeń, że nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia samochodów podczas koszenia, zamiast sporządzić sobie przenośne parawany, co czynią inne „mądrzejsze" i odpowiedzialne firmy. Skutek prawny tych ogłoszeń jest taki, jakie miałoby ogłoszenie przyklejone przeze mnie na szybie mojego samochodu, że ostrzegam innych użytkowników dróg, iż nie ponoszę odpowiedzialności za szkody wyrządzone tym pojazdem. Ponadto słynie ta firma z tego, że jej pracownicy mają płacone za koszenie, a nie za myślenie.

Ale do rzeczy: pokazałem owej wysoce kompetentnej delegacji wykoszone krzewy, poprzewracane paliki (leżą do dzisiaj), pokaleczone szyje korzeniowe drzew i krzewów. Pani ze spółdzielni pokiwała głową i zobowiązała się słownie, że jesienią spółdzielnia dokona nasadzeń żywopłotu w zniszczonych partiach.

Naiwnie nie poprosiłem o spisanie jakiegoś protokołu, biorąc słowa pani za dobrą monetę.

 / Fot. Adam K. PodgórskiJakież było moje zdziwienie, kiedy dzisiaj przyniesiono mi pismo, podpisane przez zastępczynię prezesa MGSM Perspektywa. Czytam tam: "w dniu 23.06.2014 r. (w tym miejscu jest zresztą błąd ortograficzny, który może podziwiać na skanie pisma) została przeprowadzona wizja z Pana udziałem, podczas której (drugi błąd, tym razem interpunkcyjny) nie stwierdzono zniszczenia krzewów przy budynku”.

 / Fot. Skan AKP Brak mi po prostu słów. Nie wiem, jak nazwać taką bezczelność i nieliczenie się z oczywistymi faktami. Jak nazwać zaprzeczanie sytuacji potwierdzonej zdjęciami? Jak można mieć za nic ustalenia z oględzin i jak się domyślam, ewidentny zamiar niedopełnienia złożonych obietnic?

Czekam uprzejmie na komentarze czytelników. W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak poskarżyć się na bezczelność Perspektywy do Centralnego Związku Spółdzielczości Budownictwa Mieszkaniowego.
Wiele sobie nie obiecuję, bo ręka rękę myje. Ale pisać z pewnością będę miał o czym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

W naszym bloku jest jeszcze lepiej od 3 lat są szkody górnicze.Spółdzielnia MGSM Perspektywa wysłała swoich przedstawicieli oglądali szkody Podsumowali nie robić nic czekać . po roku przyszli ponownie i dalej spisali protokoły nie kazali robić nic ani sami nie zamierzają nic z tym zrobić. ludzie maja ściany popękane w piwnicach ściany nośne popękane i inne szkody Powiedzieli że będą chodzić w lipcu tego roku niestety olali nas całkowicie nic nie idzie się dowiedzieć czy będą coś z tym robić.kilku lokatorów poszło do spółdzielni coś się dowiedzieć i się dowiedzieli że spółdzielnia ma nas w d**** i mamy sobie sami naprawiać te szkody. A na pewno dostali z kopalni odszkodowanie za ten blok.Postanowiliśmy powiadomić telewizję i zaprosić by zobaczyli i nam pomogli

Komentarz został ukrytyrozwiń

wszystkich obecnych tutaj użytkowników zapraszam na nowo powstałe forum Spółdzielni MGSM Perspektywa.
Gorąco zapraszam do udziału w dyskusji o poczynaniach spółdzielni i jej mieszkańców.
Więcej informacji pod adrsem: www.smperspektywars.fora.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapraszam wszystkich obecnych tutaj użytkowników na nowo powstałe forum Spółdzielni MGSM Perspektywa.
Gorąco zapraszam do udziału w dyskusji o poczynaniach spółdzielni i jej mieszkańców.
Więcej informacji pod adrsem: www.smperspektywars.fora.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawo jest jedno, ludzka głupota i bezczelność ma za to niezliczoną ilość wymiarów.
Tak jak napisał jeden z poprzedników, dobrze by było doprowadzić do odwołania osoby odpowiedzialnej za utrzymanie zieleni na szczeblu spółdzielni.

Drugą sprawą, jest wykonywanie usług przez firmę, która zapewne wygrała przetarg na pielęgnację zieleni. Zawsze mnie zastanawiało, jak można składać oferty poniżej kosztów i zawsze dochodziłem do tych samych wniosków. Nielegalność zatrudnienia. Rachunku ekonomicznego nie da się oszukać, gdzieś muszą być oszczędności. Najczęściej są to oszczędności generowane na kadrze pracowniczej ;)

Dziwi mnie bardzo, że zarząd spółdzielni zamiast wymóc na usługodawcy naprawienie szkód (choćby w części) poprzez nasadzenie nowych drzewek, nazwał "białym", to, co jest "czarne".
W takiej sytuacje należałoby się pochylić nad samym przetargiem, który wygrała rzeczona firma, czy aby nie jest to przypadek, tzw. "ustawiony".

Sam fakt zaistniałego problemu trudno komentować, może tylko jednym słowem - żałosne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie rozumiem, co to znaczy, że spóldzielnie maja swoje prawa. Czy ich nie dotyczy prawo polskie. Czy mogą klamac, lekcewazyc lokatorow, balamucic ich. Najwyższy czas zlikwidować te przeżytki feudalizmu zwane spoldzielniami

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisać można zawsze, ale spółdzielnie mają swój statut i swoje prawa. Tylko pewnie sąd może rozwikłać problem. Dzisiaj podejmuje się co raz to więcej dziwnych decyzji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko ważne i słuszne tylko w pierwszym zdaniu "powiedzenie powszechnie znane" jest wielkim nietaktem nabijania się z holokaustu. Ja nie znałam tego powiedzenia, nie znam też nikogo kto by takowego używał. .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proponuję podjąć kroki o odwołanie władz spółdzielni. Można też zgłosić sprawę na policję / straż miejską, albo odpowiedniego wydziału UM, choć wątpię, aby to coś dało. W przyszłości, jeśli panowie z kosami się pojawią, proponowałbym spytać ich o zezwolenie na wykoszenie trawnika, ewentualnie uprawnienia - na zdrowy rozum powinni coś takiego mieć. Przecież nikt nie może kosić sobie dowolnego trawnika - to kradzież siana :) Może przy okazji wyjść np., że pracują "na czarno", jeśli to zewnętrzna firma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spółdzielnie mieszkaniowe rządzą się swoimi prawami!
U mnie pod blokiem, bezpośrednio pod oknami sypialni, zlikwidowano duży zieleniec z drzewami i kwitnącymi krzewami, żeby, podobno na życzenie mieszkańców, zrobić parking na 25 aut. Teraz zamiast uroczego terenu wypoczynkowego z ławeczkami i miejscem zabaw dzieci, mamy hałas i smród. Bez względu na porę dnia.
Adamie, pisz o tym niewątpliwym łamaniu prawa, nie tylko jednostki, jak najwięcej, może zatrzęsiesz posadami samowolnych "państw w państwie", jakimi są z całą pewnością spółdzielnie mieszkaniowe w całym kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co z cierpliwością lokatorów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.