Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10189 miejsce

Ruda Śląska: O rudzkim stroju ludowym w Muzeum Miejskim

W Muzeum Miejskim w Rudzie Śląskiej odbyła się promocja książki Anny Stempnik oraz Barbary i Adama Podgórskich pt. Rudzki strój ludowy.

 / Fot. Sebastian Brudys

Interesujący anturaż przygotowała Ewelina Pieczka, kustosz Działu Etnografii, której wkład w powstanie książki był niebagatelny. Ona też poprowadziła spotkanie, otworzone oficjancie przez dyrektor Muzeum, dr hab. Barbarę Nowak.
 / Fot. Sebastian Brudys
W stroju rudzkim wystąpiła Krystyna Stempnik, natomiast Karolina i Wiktoria Gołąbiówne zaprezentowały dziewczęce stroje rozbarskie.
 / Fot. Sebastian Brudys
Publikacja o rudzkim stroju, wydana nakładem Rudzkiego Towarzystwa Przyjaciół Drzew, Organizacji Pożytku Publicznego, zawiera między innymi galerie unikatowych zdjęć ze zbiorów muzeum rudzkiego, autorów i osób prywatnych.
- Zależało nam na tym bardzo, aby tu właśnie, w rudzkim muzeum odbyła się promocja tej książki – mówił Adam K. Podgórski. – Tutaj właśnie, wertując manuskrypty natrafiliśmy na interesującą, rękopiśmienną pracę Anny Noras z 1992 r. o rodzinnych tradycjach noszenia ubioru ludowego. Tekst ten po przeróbkach i uzupełnieniach, stanowi zasadniczy człon prezentowanego opracowania.
 / Fot. Sebastian Brudys
Autorzy twierdzą, że dotychczas mało kto zdawał sobie sprawę z tego, że istnieje rudzki strój ludowy, że nie jest to pojęcie wydumane, wymyślone z poczucia rudzkiej megalomanii. Bowiem strój taki istnieje i jest doskonale potwierdzony, zarówno w zbiorach muzealnych, jak i prywatnych zbiorach rodziny Stempnik, Noras i Jojko, a także w pokaźnej dokumentacji fotograficznej.

Dlatego, choć podczas dyskusji w wąskim gronie osób zajmujących się rzeczoną tematyką pojawiały się wątpliwości, czy wolno używać sformułowań, ‘strój rudzki’, ‘strój kochłowicki’, konsekwentnie tych określeń będziemy się trzymać. Wiedza o śląskich strojach chłopskich, strojach ludowych, nie jest kanonem prawd objawionych, niewzruszonych i wiecznych. Właśnie poszukiwania takich zapaleńców, jak my i nasi znajomi, potrafią nadwerężyć, ba obalić niejedną „świętą” prawdę. Oczywiście, pisząc o stroju rudzkim, czy kochłowickim, nie mamy na myśli jednolitego, konkretnego wzorca, jest to pojęcie raczej hipotetyczne, niż naukowo potwierdzone, ale przecież w wielkiej mierze uprawnione. I do uzasadnienia przyjętego przez nas stanowiska zmierza całe opracowanie o stroju rudzkim. Chodzi bowiem głównie o to, aby podkreślić pewne lokalne odmienności od obowiązującego dawniej standardu, a nie tworzyć nowe wzory.
Po prezentacji multimedialnej opracowanej przez Ewelinę Pieczkę, wywiązała się ożywiona dyskusja z rudziałam między innymi Marii Dery, która przybyła na spotkanie w stroju „bielszowickim”, Kornelii Witała i Krystiana Gałuszki.
 / Fot. Sebastian Brudys
Adam Podgórski zapowiedział, że zamierza zająć się poszukiwaniem materiałów o śląskim stroju męskim, który dawno już zaniknął.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Gratulacje dla Adama Podgórskiego i życzenia dalszej owocnej pracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.