Pozycja materiału w rankingach:
Dobra wiadomość dla sympatyków grzybobrania: tak długo oczekiwany, jeden z najsmaczniejszych grzybów dał o sobie znać. Póki co pojawił się na Suwalszczyźnie, lecz być może także w innych regionach. Zachęcam więc do leśnych poszukiwań.
Zobacz także:
Artykuły
(56)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 27 | Miejscowość: Suwałki / Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Jestem architektem finansowym i specjalistą ds. piękna. Poza pracą realizuję swoje marzenia :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Łazowska 09.10.2009 21:36
Dzisiaj pozwoliłam sobie na odrobinę luksusu. Kupiłam rydze. ( 1 kilogram kosztuje w Łodzi 33 PLN). Rydze były przepyszne, oczywiście na masełku. Mniam... Niebo w gębie.
Magda Wieczorek 09.10.2009 21:28
Beatko, ale narobiłaś apetytu, uwielbiam rydze
Ewa Łazowska 04.09.2009 13:56
Ach! Jaki to miły temat - grzyby. Pal już już licho te pajęczaki - czyli kleszcze. Można się przed nimi zabezpieczyć, zakładając na siebie kombinezon płetwonurka. Duży wysyp rydzyków był w ubiegłym roku na zboczach Jaworzyny Krynickiej i w okolicach Krzyżówki (to trasa do Krynicy). Tamtejsi zbieracze owych smakowitości przyjeżdżali do Łodzi by je tu sprzedawać. Cena tego specjału oscylowała w granicach 16 zł za kilogram. Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności. Ech... Grażynce bardzo zazdroszczę tego buszowania po grzybnych lasach. W centralnej Polsce grzybów ani na lekarstwo.
Beata Szczurzewska 04.09.2009 09:35
:)
Autorka serdecznie odpozdrawia :)
Beata Szczurzewska 04.09.2009 06:49
Tak Ewo... kleszczy jest sporo, jednak pociechą jest to, że nie do każdego lgną. Kto raz doświadczył, ma problem.. A kto nie.. wielkie szczęście :)
Marku... to dopiero początki, skromne początki :) ale jak wspomniałeś o tych wiadrach rydzy.. Zakopane kusi, oj kusi - w Twoich rodzinnych stronach jeszcze grzbybów nie zbierałam i wiesz bardzo jestem ciekawa jakie okazy macie :))
Autor usunął profil 03.09.2009 22:52
Beatko, jak mieszkałem w Zakopanem, to rydze zbieraliśmy... w wiadra. Miłe przypomnienie! Marr
Ewa Łazowska 03.09.2009 22:42
Rydzyki? Pyszności... Usmażone na masełku - palce lizać. Kiedyś w okolicach Ełku zbierałam rydze pod koniec sierpnia. Acha! Grzybiarze niech uważają na kleszcze. Podobno też ich jest spory "wysyp" na Suwalszczyźnie.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)