Facebook Google+ Twitter

Rugbistki, czyli dziewczyny z jajem

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2008-07-11 09:18

Czy atrakcyjne młode kobiety mogą uprawić tak męską dyscyplinę sportu, jak rugby? Mogą! I mówiąc szczerze, nikogo już specjalnie nie dziwi, że uwielbiają uganiać się za jajowatą piłką.

 / Fot. Fot. Łukasz KasprzakPrzez tydzień przebywała w Łodzi kadra rugbistek, które w ten weekend walczą w Belgii w eliminacjach mistrzostw Europy w rugby siedmioosobowym. Na stadionie Budowlanych mieszkało 17 kadrowiczek, które trenowały razem z młodzikami tego klubu.

Jarosław Bator, sam przed laty świetny rugbista, grający w Łodzi i na Wybrzeżu, opowiada: - Podczas wakacji organizujemy zawody rugby na plaży. Po jednych z nich przyszły do mnie cztery dziewczyny i spytały, czy mógłbym je trenować. Powiedziałem: Jak zbierzecie ekipę i będzie was przynajmniej siedem, to od razu zaczynamy. Na następnych zajęciach było ich już siedem i tak siedem lat temu rozpoczęła się nasza przygoda z kobiecym rugby. Z tego pierwszego naboru nadal trenują dwie zawodniczki.

Obecnie są dwie i pół kobiece drużyny w Polsce - w Arce Gdynia, na AWF w Gdańsku oraz trzy dziewczyny z Katowic. W sumie rugby w Polsce uprawia około 30 kobiet. Ale będzie ich więcej. Reaktywować ma się team Tygrysic z Sochaczewa. Rugbistek jest zbyt mało, żeby możliwe było prowadzenie normalnych ligowych rozgrywek. A one bardzo chcą grać. Dlatego często w nieoficjalnych meczach spotykają się z chłopakami. Oczywiście nie z seniorami ligowych drużyn, tylko juniorami czy młodzikami.

Krok do przodu


Polska drużyna była na pięciodniowym obozie w Austrii. Na jego zakończenie rozegrano turniej, w którym nasz zespół zajął trzecie miejsce. Najbardziej prestiżową imprezą były mistrzostwa Europy grupy B w Belgii. Dziewczyny uplasowały się na ósmym miejscu.

- Jestem bardzo zadowolony z ich występu - mówi Jarosław Bator. - Zrobiły krok do przodu. Zostawiły w pobitym polu teoretycznie silniejsze od siebie zespoły. Treningi z chłopakami podczas krótkiego zgrupowania na obiekcie łódzkich Budowlanych wiele im dały i polskie kobiece rugby jest coraz lepsze.

Jak werbuje się nowe rugbistki?


- One same się znajdują. Dwie zawodniczki są po studiach na AWF. Pracują jako nauczycielki i wciągają w ten sport swoje uczennice z liceów. Jest dziewczyna, która wcześniej grała w piłkę ręczną. Inna występowała w koszykarskiej reprezentacji młodziczek, ale po jakichś nieporozumieniach postanowiła odnaleźć się w innym sporcie. Część dziewczyn zainteresowała się tym, bo zaimponowali im silni faceci walczący na boisku. Szkolenie zaczynamy od dziewcząt, które mają przynajmniej 17 lat. Przychodzą do nas młodsze, ale na razie mówię, żeby spróbowały sił w innej dyscyplinie, a później do nas wróciły. Tak naprawdę to dla nas jedyna droga - przejmowanie zawodniczek z innych dyscyplin, tam przygotowanych do uprawiania sportu.

Więcej na ten temat dziś w Expressie Ilustrowanym

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.