Facebook Google+ Twitter

„Ruletka z Iwanem” w Hotelu Rubinstein

29 stycznia 2009 roku w Hotelu Rubinstein w Krakowie odbyła się projekcja filmu dokumentalnego pt. „Ruletka z Iwanem” opowiadającego o byłym piłkarzu – Andrzeju Iwanie, a dokładniej jego życiu w cieniu uzależnienia od alkoholu i hazardu.

Archiwum. Mecz Polska - Hiszpania / Fot. PAP Archiwum„Ajwen” (tak nazywali go piłkarze i kibice) był doskonale zapowiadającym się zawodnikiem. Grał na pozycji napastnika. W polskiej I lidze debiutował już w wieku 17 lat. Niecały rok później pojawił się w Argentynie na mistrzostwach świata jako najmłodszy zawodnik w historii tej imprezy. Nie zabrakło go też cztery lata później w Hiszpanii. Na kolejne mistrzostwa nie pojechał tylko z powodu kontuzji. Karierę rozpoczynał w krakowskiej Wandzie. Później grał w Wiśle, Górniku, a następnie w lidze niemieckiej, greckiej i szwajcarskiej. Dla naszej reprezentacji strzelił 11 bramek. Niestety zmarnował swoją szansę. Choć był jednym z najlepiej zapowiadających się talentów polskiej piłki, jego kariera uległa załamaniu. Dlaczego?

Na to pytanie odpowiada dokument, wyświetlony w Hotelu Rubinstein. Reżyserem „Ruletki z Iwanem” jest krakowski dziennikarz sportowy – Janusz Kozioł. Za realizację i montaż odpowiadał Grzegorz Skrzypak. Film powstał we współpracy z Telewizją Polską. Obaj pojawili się w Rubinsteinie. Gości filmowego wieczoru powitała Marzena Pierścionek – współwłaścicielka hotelu. Wyraziła wdzięczność, że właśnie w jego wnętrzach mógł odbyć się ten pokaz: „Jesteśmy z tego powodu bardzo dumni” – deklarowała. Projekcja była o tyle wyjątkowa, że zaszczycił ją swoją obecnością sam główny bohater – Andrzej Iwan. Na widowni zasiadło wiele osób związanych ze sportem – głównie z krakowską piłką nożną, w tym między innymi Ludwik Mięta – Mikołajewicz, Kazimierz Węgrzyn, Grzegorz Mielcarski, Bogdan Zając i Kazimierz Moskal.

Większą część filmu stanowi osobista narracja prowadzona przez Andrzeja Iwana. Pojawiają się też epizody, w których wypowiadają się koledzy, trenerzy i działacze sportowi, którym postać „Ajwena” jest bliska. Głównym tłem jego wyznań są kasyno i oddział toksykologii jednego z krakowskich szpitali. Z rozbrajająca szczerością Iwan opowiada o wczesnym początku kariery, o sukcesach sportowych i towarzyszących temu porażkach w jego prywatnym życiu. Od samego początku jego treningom i meczom towarzyszyło imprezowanie (jak sam mówi – „balowanie”). Nadużywał alkoholu… może jak wszyscy w tym czasie... Niestety nie był na tyle silny, by nie oprzeć się nałogowi.

Jego kariera nabierała tempa. Życie też – dużo zarabiał, podróżował po świecie. Oderwanie od rodziny, towarzystwo starszych lubiących zabawę zawodników spowodowało, że poza alkoholem pojawił się też hazard. Grał w każdym mieście, w którym aktualnie przebywał. Grał, gdy pił. Zapijał smutki, gdy przegrywał. Niestety zwykle przegrywał… Na szczęście miał rodzinę. Choć sam przyznaje, że wie, że najbliższym swoim życiem zgotował piekło, to nie można oprzeć się wrażeniu, że właśnie dzięki rodzinie miał i nadal ma siłę walczyć ze swoim alkoholowo-hazardowym przekleństwem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+
Bardzo przyjemnie mi się czytało ten artykuł)
Jak gdzieś znajdę ten film, obejrzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.