Ponad 100 Rumuńskich Romów, którzy padli ofiarą niedawnych napaści w Irlandii Północnej, postanowiło wrócić do kraju. 25 osób już odleciało do Rumunii, 75 lada dzień podąży ich śladem.
Seria napaści skłoniła ich najpierw do skupienia się w kilku położonych blisko siebie domach. Kiedy w zeszłym tygodniu i tam poczuli się oblężeni przez młodych Irlandczyków, zostali przygarnięci przez jeden z miejscowych zborów protestanckich. W nocy ktoś jednak powybijał w kościele szyby.
W związku z kampanią przeciwko Romom przed sądem w Belfaście stanęło 4 młodocianych w wieku 15, 16 i 17 lat oraz jeden 21-letni mężczyzna. Policja twierdzi, że za rasistowskimi ekscesami nie stoją podziemne organizacje zbrojne.