Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13575 miejsce

Runmageddon w Giżycku nie wyłonił jednego zwycięzcy!

W sobotę na terenie Twierdzy Boyen w Giżycku rozegrano kolejną edycję Runmageddonu, ekstremalnego biegu z przeszkodami. W wydarzeniu wzięło udział blisko 900 uczestników, którzy pokonywali 6 kilometrowy dystans z 30 przeszkodami na trasie.

Runmageddon w Giżycku / Fot. Igor KohutnickiPo raz pierwszy w historii Runmageddonu na metę biegu dotarło dwóch zawodników z takim samym czasem 00:58:34 i nie udało się wyłonić jednego zwycięzcy. Na pierwszym miejscu sklasyfikowani zostali ex aequo Przemysław Senderski z Przytkowic oraz Mateusz Krawiecki z Lubawy.

W sobotę w malowniczej scenerii Twierdzy Boyen w Giżycku odbyła się kolejna odsłona zawodów w ramach Runmageddonu, największego w Polsce cyklu ekstremalnych biegów z przeszkodami. Tym razem organizatorzy zaprosili uczestników do udziału w formule Rekrut, teoretycznie jednej z mniej wymagających w szerokim wachlarzu biegów tego cyklu. Trasa zawodów w Giżycku jednak nie należała do łatwych, m.in. za sprawą stromych podbiegów na wysokie wały obronne, którymi otoczona jest forteca. Oprócz ekstremalnie trudnego ukształtowania terenu siłę i charakter zawodników zweryfikowało ponad 30 ciekawych przeszkód. Wśród nich zdecydowanie wyróżniała się Tyrolka, czyli 80 metrowy przejazd na linie rozciągniętej między dwoma brzegami jeziora Popówka. Kto dysponował większą siłą i utrzymał się liny, dotarł prawie do samego brzegu, natomiast zawodnicy, którzy odczuwali już zmęczenie poprzednimi przeszkodami, lądowali na środku jeziora i na drugą stronę musieli dostać się wpław.

Na trasie biegu znalazły się zarówno przeszkody znane z poprzednich edycji Runmageddonu takie jak zasieki, przeszkoda lodowa czy wysokie ściany, ale nie brakowało również specjalnie ustawionych dla tej edycji, jak np.; wozy bojowe 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Sprawdzianem dla umysłu była z kolei przeszkoda mentalna, gdzie zawodnicy musieli odpowiednio odczytać kombinację rzymskich cyfr. Uczestnicy, którzy nie poradzili sobie z tym zadaniem musieli pokonać karną rundę. Tuż przed metą, zawodnicy mierzyli się jeszcze z żywą przeszkodą, w rolę której wcielili się zawodnicy drużyny futbolu amerykańskiego - Olsztyn Lakers.

Po raz pierwszy w historii Runmageddonu rywalizacja na 6 kilometrowej trasie nie przyniosła jednoznacznego rozstrzygnięcia. Na metę równocześnie wpadło dwóch zawodników i nie udało się wyłonić zwycięzcy. Pierwsze miejsce przyznano więc ex aequo Przemysławowi Senderskiemu z Przytkowic oraz Mateuszowi Krawieckiemu z Lubawy. Obaj zawodnicy osiągnęli ten sam czas 00:58:34. Na drugim miejscu z czasem 01:03:33 zameldował się Anton Ermakov z Rosji, jako trzeci linię mety po 01:04:18 minął Krzysztof Neścier z Giżycka. Wśród kobiet najszybszą okazała się Agata Pietroszek z Namysłowa, która na mecie osiągnęła czas 01:08:04. Drugą zawodniczką była Małgorzata Daszkiewicz z Płocka (01:09:18), na trzecim miejscu podium zameldowała się Joanna Zmokła z Warszawy (01:10:52).

„To niesamowite, że dwóch zawodników pokonało tak ekstremalnie ciężką trasę w takim samym czasie! Finisz Przemka i Mateusza był bardzo pasjonujący, obaj walczyli o zwycięstwo, ale ostatecznie obaj stanęli na najwyższym stopniu podium. Jak na formułę Rekrut, przygotowaliśmy naprawdę bardzo ciężką i trudną trasę, uczestnicy pokazali jednak siłę i charakter stawiając czoła wyzwaniu oraz swoim słabościom. Królowała współpraca, a zawodnicy pomagali sobie nawzajem na przeszkodach. Wszyscy, którzy zdobyli w sobotę Twierdzę Boyen powinni być z siebie bardzo dumni! Zwłaszcza, że spora część uczestników Runmageddonu w Giżycku debiutowała w biegu przez przeszkody. Samym sobie udowodnili, że niemożliwe nie istnieje! Dla mnie wszyscy bez wyjątku, są zwycięzcami tego biegu! Bardzo nas raduje fakt, że kolejny już raz ogromnym zainteresowaniem najmłodszych cieszyła się specjalnie przygotowana dla nich strefa Runmageddon Kids. Setki dzieciaków bawiło się na torze przeszkód dostosowanym do ich wieku. To pokazuje, że dzieci chcą aktywnie spędzać czas, jeśli tylko zaproponuje im się ciekawą formę aktywności. ” – powiedziała Karolina Wojtanowska, dyrektor Runmageddonu Mazury.

Do końca cyklu Runmageddonu w tym sezonie pozostały jeszcze dwie imprezy. Najbliższe zawody rozegrane zostaną w dniach 15-16 października w Dąbrowie Górniczej, gdzie na Pustyni Błędowskiej uczestnicy rywalizować będą w formułach Rekrut oraz Hardcore. To będzie ostatni akord przed Finałem Ligi Runmageddonu oraz I Mistrzostwami Polski Biegów Przeszkodowych, które odbędą się już 6 listopada w Poznaniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.