Facebook Google+ Twitter

Rusza nowa radiostacja - SN4KIDS. Cel? Charytatywny

W podwarszawskim Szymanówku uruchomiono dziś nową radiostację. Ma ona pomóc w walce z niedożywieniem wśród dzieci.

 / Fot. InternetIdea akcji Hams4KIDS („Ham” to angielskie określenie krótkofalowca, pochodzące od wyrażenia „ham-handed” – dosłownie „szynkoręki” – oznaczające kogoś, lub coś, niezgrabnego) jest prosta: każdy, kto połączy się ze stacją, zasili konto UNICEF-u kwotą 2 eurocentów. Pieniądze zostaną w całości przekazane na walkę z niedożywieniem wśród dzieci. Im więcej połączeń, tym większa kwota zasili konto organizacji. Akcja ma charakter międzynarodowy, wsparcia może więc potencjalnie udzielić 4 miliony radioamatorów. Dla zaspokojenia ducha rywalizacji, wszystkie połączenia będą zapisywane, a ranking krótkofalowców z największą liczbą łączności prezentowany będzie „na żywo” na stronie http://hams4kids.org/.

Pierwsza taka stacja
Idea akcji narodziła się w głowie Cezarego Małuja (znak wywoławczy - SP5Y), który zawodowo jest prezesem firmy technologicznej, a prywatnie - jednym z 13 tysięcy krótkofalowców w Polsce. W swój pomysł zaangażował najpierw kolegów - Mariusza Wyszyńskiego (SQ5M), Marka Suwalskiego (SP5LS) i Michała Misiaka, którzy z entuzjazmem i krótkofalarskim doświadczeniem pomogli przygotować akcję. Jej patronem honorowym akcji został prezes Polskiego Związku Krótkofalowców.

- W środowisku radioamatorów zawsze obecny był duch pomocy innym, realizowany głównie przez utrzymanie komunikacji w sytuacjach kryzysowych, gdy załamywała się „oficjalna” łączność lub gdy jej w ogóle nie było. W taki sposób nie pomagali oni jednak jeszcze nigdy. To pierwsze takie przedsięwzięcie na świecie wykorzystujące stację okolicznościową - tłumaczy Cezary Małuj.

Akcja potrwa do 13 listopada 2016 r.

Radio amatorskie – jak to się zaczęło?
Radio amatorskie istnieje odkąd wynaleziono łączność bezprzewodową. Gdy tylko rozeszły się wieści o sukcesach Marconiego – takich jak pierwsza komunikacja radiowa przez Atlantyk w 1902 roku - wiele osób zaczęło eksperymentować z „bezprzewodowym telegrafem”.

W 1912 roku amerykański Kongres ograniczył ustawowo radio amatorskie do fal krótkich (stąd polskie określenie „krótkofalowiec”) i wprowadził wymóg uzyskania licencji. Inne kraje wkrótce zatwierdziły podobne przepisy.

W roku 1923 miał miejsce pierwszy amatorski przekaz radiowy przez Atlantyk, a już w roku następnym rozmawiali ze sobą krótkofalowcy z wszystkich kontynentów. Wtedy też pierwsze kluby radiowe zarejestrowano na ziemiach polskich, wprowadzono odpowiednie prawo umożliwiające zakładanie i prowadzenie prywatnych stacji radiowych za zezwoleniem. W 1930 roku powstał Polski Związek Krótkofalowców, który wciąż zrzesza rodzimych radioamatorów.

Obecnie w Polsce działa około 13 000 radioamatorów. Na świecie - około 4 000 000.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.